sobota, 6 stycznia 2018

Krótkie podsumowanie 2017 roku :)

Ten miniony rok należał do bogatych pod względem nowych przygód i doświadczeń :)
Przeważały w nim radości, choć niestety nie obyło się bez smutnych epizodów...

Powstało mnóstwo nowych prac, nauczyłam się szydełkować nowe rzeczy, nowe wzory i pokusiłam się nawet o kilka większych projektów - bluzeczka, ponczo i koc!


Przeczytałam sporo książek !


Nareszcie zobaczyłam Tatry i Bieszczady, odwiedziłam tez ponownie Maltę.


Zakochałam się w biegach z przeszkodami :D



Na koniec to smutne... niestety nasza mała iskierka, która pojawiła się w kwietniu w listopadzie odeszła :( zachorowała na wstrętną kocią chorobę FIP ... Przyniosła nam wiele radości, cudownie zaprzyjaźniła się z CezarymCezarym. Niestety nagle zgasła :/



5 komentarzy:

  1. Rok pełen pięknych prac rękodzielniczych, ale i pełen innych radości. Smutki są niestety zawsze. Wszystkiego najlepszego więc na Nowy Rok :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Współczuję straty, część powie że to tylko kot a tylko właściciele wiedzą że to nie zwykły kot a przyjaciel.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to w życiu bywa. Są lepsze i gorsze momenty. Życzę aby kolejny rok był owocny i przyniósł wiele radości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Twórczo cudownie minął Ci ten rok, nie obyło się bez smutku oby kolejny miała tylko dla Ciebie szczęśliwe chwile :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To wspaniale widzieć, że człowiek rozwija się rękodzielniczo i widzieć postępy - zarówno u siebie, jak i u innych :)
    te duże projekty dają jakiegoś takiego kopa, ja skończyłam swój koc temperaturowy i chociaż na końcu miałam go dość, to jestem dumna, że wytrwałam :)

    A dobre chwile zawsze przeplatają się z gorszymi... ale trzeba pamiętać, że po deszczu zawsze wychodzi słońce!
    Co do kotka - strasznie smutne, szczególnie, że przyniósł wiele radości... ale trzeba na to spojrzeć z nieco innej perspektywy i być wdzięcznym, że była z Wami chociaż przez ten krótki czas.

    Wszystkiego, co najlepsze w Nowym Roku! Samych sukcesów :)

    OdpowiedzUsuń