wtorek, 23 stycznia 2018

"Dziewczęta z Szanghaju" - Lisa See

Z poczatku sięgając po ta pozycje po tytule i opisie sądziłam, że bedzie to cos między romansem a historią obyczajową. Spodziewałam sie zupełnie innej historii.

Co w takim razie dostajemy czytając "Dziewczęta z Szanghaju"  ?
Historie. Tradycje. W brew przypuszczeniom nie gwałtowne zderzenie dwóch światów, a powolny, spokojnie i sukcesywnie budowany obraz. Widzimy zmagania wielu bohaterów z ciężką i nieżyczliwą codziennością. Nie znajdziemy tu jednak wielkich buntów bohaterek  nie godzących się na los, ani przeciwnie - nie będziemy oglądać ich tragicznego poddania się temu jak przyszło im żyć.

Ta opowieść jest dobra. Nie zachwycająca ale dobra. Wielowarstwowa. Tłumacząca cierpliwie jak dziecku zachowania ludzi. Opowiada prawdziwą historię. Nie takie na faktach ale "prawdziwą" w sensie prawdziwych ludzi - nie przekoloryzowanych. 
Przenosi nas w czas i świat gdy kolor skóry był wyznacznikiem jakości człowieka, zmian politycznych, burzy wojny. Ale uczy tez czym dla kultury Chińskiej była rodzina, mówi o wartościach.
Zderzenie dwóch kultur, choć widoczne, nie jest tu najważniejsze. 
Odniosłam wrażenie, że głównym wątkiem jest przemiana wewnętrzna wszystkich bohaterów. Ich dorastanie i dojrzewanie.

"Nowa powieść obyczajowa autorki „Kwiatu Śniegu i sekretnego wachlarza”, „Miłości Peonii” oraz „Na Złotej Górze”. Egzotyczna saga rodzinna, rozgrywająca się przez dwadzieścia lat (1937-57) w Szanghaju i Los Angeles. Historia dwóch chińskich sióstr, modelek, które wychodzą za dwóch braci, chińskich emigrantów z USA, i wyjeżdżają do Ameryki, uciekając przed koszmarem wojny chińsko-japońskiej. Podczas trwającej wiele miesięcy podróży do mężów do Ameryki, płoche dziewczęta stają się dorosłymi kobietami z bagażem przykrych doświadczeń. Do Los Angeles docierają ze swą największą tajemnicą związaną z córeczką jednej z nich. Siostry nie wiedzą, że także w ich nowej rodzinie każdy ma coś do ukrycia i nikt nie jest tym, za kogo się podaje...Pełna zwrotów i tajemnic akcja, wtopiona w wyjątkową panoramę dwóch kultur, Wschodu i Zachodu, opisanych z malowniczymi szczegółami."



Tym samym odchaczam w wyzwaniu u Wiedźmy 
STYCZEŃ - MIEJSCE


Dodaje też 368 str. do wyzwania  u Ani
czyli 368/3650


4 komentarze:

  1. Nadal jestem do tyłu z czytaniem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super. Pierwsze zadanie zaliczone. O pozycji słyszałam ale jeszcze nie mam w sobie tego czegoś aby mnie pociągnęła dalej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiłaś mnie tym wpisem i chętnie sięgnę po tą książeczkę :) Już tą autorkę czytałam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I really likes your blog! You have shared the whole concept really well and very beautifully soulful read!
    Thanks for sharing
    หนังตลก

    OdpowiedzUsuń