środa, 29 marca 2017

Zaproszenia ślubne

Przyjaciółka poprosiła mnie o zrobienie zaproszeń ślubnych. Miała konkretną wizję - ja musiałam jedynie zdobyć materiały połączyć je w odpowiedni sposób :)
Pierwszy raz robiłam taką dużą ilość tego samego ;)
Powstało 25 sztuk.






wtorek, 28 marca 2017

Zakupy na Zalando.pl

Dzięki portalowi Trnd dostałam możliwość przetestowania strony Zalando :) .
Ucieszyłam się bo w ramach kampanii otrzymałam kupon na zakupy, fajną torbę zakupowa oraz kilka zniżkowych kuponów dla znajomych .



Portal jest przejrzysty i przyjemny w obsłudze i naprawdę bogaty w ciekawe produkty.
Ceny sa różne i obfitują w promocje, dzięki czemu naprawdę każdy może znaleźć coś dla siebie.
Mi samej ciężko było zdecydować się co wybrać :) .



Miło zaskoczyła mnie opcja "za pobraniem" bez dodatkowych opłat. Po nad to rzeczy można odesłać kurierem bezpłatnie przez kolejne 100 dni !
Nie musimy się stresować, że coś nie będzie na nas pasowało ;) .



Podczas przeglądania strony możemy dodawać produkty do "ulubionych" i dzięki temu zyskujemy wygodę w późniejszym przeglądaniu tego na co szczególnie zwróciliśmy uwagę.

Miałyście jakąś styczność z ta stroną?
Robiłyście tam zakupy i jakie są wasze wrażenia ?
Jeśli nie to czy macie w planach zakupy tam ? :)
Czy kupujecie czasami obuwie i odzież w sklepach internetowych ?

niedziela, 26 marca 2017

Nie obijam się tylko mnienie ma ;)

Uwaga !
Nie nie obijam się choć chwilowo nie mam czasu tu zaglądać 
i wyczerpały mi się gotowe zaległe posty ;) .
Przeprowadzka to rzecz wykańczająca, zwłaszcza gdy cały dobytek należy przenieść w dwa tygodnie mając przy tym dwie prace...
Zastanawiam sie też jakim cudem w tak małym mieszkanku jak miałam 
uzbierało sie tyle klamotów ?! 
Pozostanie to zagadką ;)

Oprócz przeprowadzki złapałam pewną ciekawą współprace i w jej ramach 
intensywnie działam szydełkiem.
Mam duuuużo małych cosiów do wyszydełkowania i wszystko to ew przeciągu miesiąca
- przeprowadzając się, pracując tu i tam.
Ale ! Przede mną dwa (AŻ ;p)dni urlopu i w tedy planuje zasiąść do zaległości i nie sprzątać nie rozpakowywać się - nabrac do tego siły i chęci bo chwilowo system przeciążony :)

Żeby pusto nie było to taki barwny obrazek :D



sobota, 25 marca 2017

"Jedyna szansa" Harlen Coben

Kolejna świetna książka, która wpadła w moje ręce i mocno się ich uchwyciła.
Porwanie dziecka jako temat na książkę a do tego kryminał jakoś zawsze sprawiało, że odkładałam książkę na półkę , jakoś mnie odrzucało. Miałam poczucie, że taka książka nie wciągnie mnie a raczej będzie irytować - jakaś przesadna gra na emocjach itp.

Jednak tak się złożyło, że zmusiłam sie - ze względu na dobre opinie o autorze - spróbować przynajmniej przeczytac kilka stron...
... i poszło ! 
Autor pisze niesamowicie płynnie. Zaczyna sie czytać i poprostu nie wiadomo kiedy przelatuje kartka za kartką. Nie ma wymuszonych dramatów, to co sie dzieje jest opisane własnie tak jak faktycznie człowiek mógłby zareagować. Nie ma przesadnego użalania.
A sama fabuła jest tak skonstruowana by nie nudzić, by ciągle interesować.
Uważam, że powstało tu świetne i bardzo dobrze strawne połączenie lekkiego pióra, dobrego kryminału, ciekawej historii i wejrzenia w ludzkie wnętrze bez przesadnych, psychologicznych analiz.




Do czytelniczeg wyzwania dożucam kolejne 416str

środa, 15 marca 2017

Wiosenne mitenki na wymiankę

Jakis czas temu powstały jeszcze jedne mitenki na jeszcze jedną prywatną wymiankę :)
To już chyba ostatnie mitenki w tym sezonie z kolejnymi zobaczymy się raczej dopiero jesienia :)



piątek, 10 marca 2017

Zapisane w kościach - Simon Beckett

W ramach wymiany - etui na książkę Panda za książkę - trafił do mnie 
kryminał "Zapisane w kościach".
Byłam w trakcie czytania innej książki ale ta mała niepozorna pozycja cały wieczór i ranek przyciągała mnie do siebie...
Ponieważ wspomniana czytana książka była zbiorem czterech odrębnych opowiadań i pierwsze właśnie skończyłam, postanowiłam ulec przyciąganiu ;) .
I tak przy porannej kawie zaczęłam czytać pierwsze strony, które już po chwili wciągnęły mnie w ten specyficzny sposób - z jednej strony chcesz czytać dalej a z drugiej odłożyć książkę by wydłużyć moment przed jej ukończeniem ;) .
Bardzo szybko owładną mną klimat wietrznej i deszczowej małej wysepki, na której dopiero co odnaleziono spalone zwłoki...

...  i ten klimat utrzymywał się już do końca,nie mal czułam przemoczone ubranie i zapach morza, a w uszach szumiał mi sztorm. Do tego zagadka, której rozwiązanie gdzieś tam mi świtało lecz mylące tropy nie dawały pewności.
A na koniec, na koniec to już w ogóle zdarzyło się coś czego zupełnie nie przewidziałam




Spokojnie polecam jako dobry kryminał.


i kolejne 336 stron do wyzwania czytelniczego :)

wtorek, 7 marca 2017

Activia - jak smakowała

Jogurty zjedzone :)
W pierwszej części podsumowania skupię się na smaku.
Do wyboru mamy  brzoskwinie, truskawkę, malinę, śliwkę oraz wersje bez dodatków.
Moim nie niezaprzeczalnym ulubieńcem zostaje brzoskwinia :) . Nie za mdła, nie za słodka i jakoś tak po prostu TA :) .

Sam jogurt naturalny Activia jest łagodny, lekko kwaskowaty (jak to większość jogurtów naturalnych) o trochę lejącej konsystencji - nie jest ona bardzo wodnista lecz osobiście wole ciut gęstsze. Świetnie nadaje się również do podania z płatkami owsianymi i innymi, świeżymi owocami.

Forma małego pudełeczka jest bardzo wygodna bo większość dostępnych jogurtów naturalnych na rynku jest w większych.



No dobrze, a jak z tym składem (na 100g) ?

Activia z brzoskwinią : tłuszcze- 2,9 ; węglowodany-11,9 w tym cukry 11,6 ; białko- 3,9
Activia z maliną : tłuszcze- 2,9 ; węglowodany-11,3 w tym cukry 10,5 ; białko- 3,9
Activia z truskawką : tłuszcze- 2,9 ; węglowodany- 10,3 w tym cukry 9,4 ; białko- 3,8
Activia ze śliwką : tłuszcze- 2,9 ; węglowodany- 10,7 w tym cukry 8,9 ; białko- 3,9
Activia naturalny bez owoców : tłuszcze- 3,4 ; węglowodany- 5,1 w tym cukry 5,1 ; białko- 4,6

Na tle innych jogurtów naturalnych (porcja na 100g) :

Tesco Value: tłuszcze-1,5   ; węglowodany- 6 w tym cukry 5 ; białko- 4,1
Bakoma Gęsty: tłuszcze- 2,8 ; węglowodany- 5,2 ; białko- 3,6
Biedronka Tola: tłuszcze- 2,5 ; węglowodany- 5,1; białko- 3,5 
Zott: tłuszcze- 3 ; węglowodany- 4,2 ; białko- 4,9




Jadłyście już, któryś z tych jogurtów? Który smak jest waszym ulubionym? I co sądzicie o składzie :)

poniedziałek, 6 marca 2017

Kominy z kapturem

Dwa kominy z kapturem, które zostały zrobione na urodziny moich dwóch kuzynek, mam nadzieje, że się przydadzą :)
Kolory ściśle związane z upodobaniami solenizantek.








sobota, 4 marca 2017

Powiew lata

Czyli bransoletki i breloczki :)
Jak zobaczyłam te sznurki to sie zakochałam ! Sama juz mam taką swoją :)
A jak Wam sie podobają ? :)

















Która Wam przypadła najbardziej do gustu ? :)

piątek, 3 marca 2017

Łapaczowe zakładki - wersja fioletu z zielenią

Na koniec postów o Łapaczowych zakładkach (przynajmniej na razie ;) )
wersja troszkę o innym kształcie i połączenie fioletu z zielenią :)










A tak prezentują się wszystkie razem :)




czwartek, 2 marca 2017

Nowa Activia

Juz dano nie byłam w żadnej kampanii od Streetcom. W końcu jednak się załapałam i to na jedną z tych na których mi zależało :) .

Na co dzień jem jogurty naturalne, a z owocowych czasem wybieram właśnie activie do picia,
więc pomysł połączenia activi jogurtu naturalnego z owocami
była dla mnie jak najbardziej ciekawa :)
Do tego jest tez możliwość wyboru samego czystego jogurtu.
A wszystko to w małych wygodnych pojemniczkach.




Producent oraz portal Streetcom podzielili się z nami taką ulotką informacyjną :







W następnym poście opowiem o moich wrażeniach :)

A Wy jadłyście już coś Activi?

środa, 1 marca 2017

LE PETIT MARSEILLAIS - opinia po dwóch miesiącach

Jakiś czas temu brałam udział testowaniu nowej lini kosmetyków do pielęgnacji 
LE PETIT MARSEILLAIS
Dziś po dwóch miesiącach mogę z pełną odpowiedzialnością wypowiedzieć się na temat
faktycznego działania i wpływu na mój "Rytuał Pielęgnacji" ;)

Na początku jeszcze przypomnienie o produktach ze strony producenta:



Od firmy dostałam Pielęgnujący Krem Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie oraz Balsam Do Ciała Le Petit Marseillais Odżywianie.
Nie będę fałszywie słodzić tylko napiszę szczerze jak wygląda moja opinia i jak spisały się kosmetyki :) .

Krem pod prysznic zużył się szybko - i już tęsknie za jego świeżością... Bo to zapach idealny na teraz kiedy na dworze zaczyna wiać rześki, wiosenny i ciepły wiatr niosący obietnice słońca. I to wspomnienie dzięki LE PETIT MARSEILLAIS wraca do Nas podczas wieczornego prysznica.
Otacza nas i sprawia, że naprawdę można odpłynąć...
Natomiast jeśli chodzi o odżywienie i nawilżenie to efekt jest średni. Nie jest zły ale mam wrażenie, że poprzednie edycje, te owocowe, pod tym względem spisują się jednak lepiej.
Konsystencja jest świetna, przyjemnie i delikatnie się pieni.

Moja opinia o balsamie jest bardzo podobna jak ta o kremie. Właśnie teraz leżę i pisząc to wciąż czuję niesamowicie odświeżający zapach co znaczy, że na pewno trochę czasu się utrzymuje :) . Jest równie przyjemny i odprężający co zapach kremu.
W przypadku balsamu również nie zauważyłam znaczącego nawilżenia - ale moja skóra naprawdę należy do tych mocno przesuszających się. Na pewno jednak jest miękka i przyjemnie gładka. 
Konsystencja dla mnie jest odrobinę za rzadka, ale tak tyci tyci ;) Choć mimo to dobrze się rozprowadza i przyjemnie szybko wchłania :) .

Podsumowując ? 
Co do balsamu to raczej nie wrócę do tego z tej linii jednak krem pod prysznic bardzo przypadł mi do gustu .
Jestem też nadal ciekawa pozostałych produktów z serii:
-Pielęgnujący Żel Do Mycia Le Petit Marseillais
-Mleczko Do Ciała Le Petit Marseillais Nawilżanie

Festive cocktail - pyszne jagody z nuta świerzości


"Wosk ze świątecznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu tarty wypełnionej górskimi jagodami otoczonej aromatem sosnowych gałązek."


Pyszny, wyrazisty i owocowy zapach gdzie słodycz miesza się ze świeżością. Zapach szybko rozchodzi się po pomieszczeniu i zagląda do pokojów obok. Mi osobiście bardzo się podoba. Jagody  wyczuwalne, gałązki nie jestem pewna ale wydaje mi się że to one dają ta odrobinę świeżości :)
Ogólnie wosk zniknął szybciej niż sie pojawił :)

To już końcówka wosków z zimowej lini zapachowej w jaką zaopatrzyłam sie na Goodies,
 w samą porę bo pojawiły sie wiosenne :)