środa, 27 grudnia 2017

Pachnące domowe peelingi solne

Kolejna część drobiazgów, które znalazły się pod tegoroczna choinka dedykowane dla moich najbliższych :)
Moja przygoda z naturalnymi, domowymi kosmetykami bardzo mi sie podoba, nie mogłam sie więc powstrzymać by nie zrobić kilku pachnących peelingów :)


Powstało pięć słoiczków do użytku na około 3 razy.
W każdym znalazła się przekładna na zmianę sól himalajska oraz morska.
Jedna wersja jest odświeżająca z suszoną, drobno skruszoną miętą, olejem z malin oraz oliwą z oliwek.
Druga to mieszanka z cynamonem, olejkiem pomarańczowym, kawą, imbirem, lejem z malin i olejem rzepakowym - pachnie jak ciasteczko :) .












4 komentarze:

  1. Ale świetne rzeczy robisz. Ja uwielbiam naturalne kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię takie prezenty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kocham peelingi! Takie ręcznie robione są najlepsze :) a Twoje wyglądają fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń