piątek, 8 września 2017

Żółty szalik

Ten szalik powstał pod koniec lipca...Tak lipca ;) Moja przyjaciółka z Norwegii w padła do Polski i poprosiła o zrobienie jej właśnie szalika :D w końcu tam u nich dość szybko robi się zimno ;) a i przed zima juz jej w polsce nie będzie. Dla tego jak przyleciaa czekał już na nią grubiutki, cieplutki szalik :)
Szalik miałbyć żółciutki ale dodałam dla drobnego urozmaicenia kilka kremowych pasków :)
Wzór znalazłam w gazetce jaka nie dawno zakupiłam - daje fajne pole manewru :).






A tak prezentuje sie na mnie ;p


Jest naprawde cieplusi :) 



12 komentarzy:

  1. Piękny szalik! Świetnie sprawdzi się w Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaki cieplutki:) pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki kolorystyce przywoła trochę słońca.
    Świetna praca!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczny szalik, w radosnych kolorach. Niech dobrze służy i przypomina o przyjaciółce :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Aleee sie schowalas hihi :)) Cuudowny szalik :)))) Sama bym taki chciala miec :))) Suuper ,ze dodalas drugi kolorek ,rewelacyjnie wyszlo :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny szaliczek, kolorki bardzo miłe dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny szalik, wygląda na bardzo cieplutki i milutki.
    Fajnie wygląda z tymi kremowymi pasami, świetny pomysł.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ten szalik:)a Ty taka otulona wyglądasz w nim rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń