poniedziałek, 24 kwietnia 2017

Aaaa aaaa kotki dwa...

Czyli nowa lokatorka w pokoju na poddaszu 
(który tak na marginesie przeniósł się i poddaszem już nie jest).
Lokatorka jest młoda filigranową kotką w wieku 6 miesięcy o uroczym skarpetkowym umaszczeniu.
Jest z nami już prawie tydzień i o dziwo dokocenie kotów przebiegło dość płynnie i szybko.
Kiedyś już miałam podejście do tego by Cezary miał towarzyszkę jednak niestety się nie udało. Kotka była zbyt zestresowana, a Czarek... no cóż za mało . Usłyszałam w tedy, że podobno jest kocurem dominującym - z czym kompletnie się nie zgadzałam w tedy i teraz mam najlepsze tego potwierdzenie :) . Księciunio okazał niesamowitą cierpliwość przez pierwsze dwa dni gdy młoda chodziła za nim warcząc i posykując - tak, łaziła poprostu za nim gdzie ten nie poszedł, aż biedak mriaaucząc i uskarżając sie w końcu chował się gdzieś spać. W końcu po dwóch dniach zaczął reagować i w rezultacie kilka razy dziennie mamy futrzany tajfun przez mieszkanie kiedy koty sie gonia :) . Dochodzi do lekkich łapoczynów ale bez użycia ostrych narzędzi ;) . Jak sie nie gonia to albo zupełnie sie ignorują albo robią podchody.


Tyle tytułem wstępu a teraz zasypie Was fotografiami mojej szalonej dwójki :)













7 komentarzy:

  1. Piękna :) też mam nowego towarzysza, niestety nie w domu - dokarmiamy go. Uwielbia się miziać, przebiega jak tylko wyczai że jesteśmy w pobliżu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna! No to teraz na pewno kociaki się nie nudzą :) na pewno jest wesoło ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne kociaki :) Z całą pewnością masz teraz wesoło w domciu :D
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale czad! moja Celina wszystkie zwierzęta z domu goni

    OdpowiedzUsuń