środa, 1 marca 2017

LE PETIT MARSEILLAIS - opinia po dwóch miesiącach

Jakiś czas temu brałam udział testowaniu nowej lini kosmetyków do pielęgnacji 
LE PETIT MARSEILLAIS
Dziś po dwóch miesiącach mogę z pełną odpowiedzialnością wypowiedzieć się na temat
faktycznego działania i wpływu na mój "Rytuał Pielęgnacji" ;)

Na początku jeszcze przypomnienie o produktach ze strony producenta:



Od firmy dostałam Pielęgnujący Krem Do Mycia Le Petit Marseillais Nawilżanie oraz Balsam Do Ciała Le Petit Marseillais Odżywianie.
Nie będę fałszywie słodzić tylko napiszę szczerze jak wygląda moja opinia i jak spisały się kosmetyki :) .

Krem pod prysznic zużył się szybko - i już tęsknie za jego świeżością... Bo to zapach idealny na teraz kiedy na dworze zaczyna wiać rześki, wiosenny i ciepły wiatr niosący obietnice słońca. I to wspomnienie dzięki LE PETIT MARSEILLAIS wraca do Nas podczas wieczornego prysznica.
Otacza nas i sprawia, że naprawdę można odpłynąć...
Natomiast jeśli chodzi o odżywienie i nawilżenie to efekt jest średni. Nie jest zły ale mam wrażenie, że poprzednie edycje, te owocowe, pod tym względem spisują się jednak lepiej.
Konsystencja jest świetna, przyjemnie i delikatnie się pieni.

Moja opinia o balsamie jest bardzo podobna jak ta o kremie. Właśnie teraz leżę i pisząc to wciąż czuję niesamowicie odświeżający zapach co znaczy, że na pewno trochę czasu się utrzymuje :) . Jest równie przyjemny i odprężający co zapach kremu.
W przypadku balsamu również nie zauważyłam znaczącego nawilżenia - ale moja skóra naprawdę należy do tych mocno przesuszających się. Na pewno jednak jest miękka i przyjemnie gładka. 
Konsystencja dla mnie jest odrobinę za rzadka, ale tak tyci tyci ;) Choć mimo to dobrze się rozprowadza i przyjemnie szybko wchłania :) .

Podsumowując ? 
Co do balsamu to raczej nie wrócę do tego z tej linii jednak krem pod prysznic bardzo przypadł mi do gustu .
Jestem też nadal ciekawa pozostałych produktów z serii:
-Pielęgnujący Żel Do Mycia Le Petit Marseillais
-Mleczko Do Ciała Le Petit Marseillais Nawilżanie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz