niedziela, 12 lutego 2017

Wymęczona tęcza

Ta chusta szła mi wyjatkowo opornie!
Pierwszy raz robiłam tym wzorem i wpierw nie potrafiłam go spamiętac i wciąz wracałam do schematu. Potem jakos tak się dłużyło... włóczka świetna ale cieńka i dłuuuugaaaa....
Ale w końcu jest :)




Włóćzka: Angora Active skład: 25% Moher, 75% Akry

















17 komentarzy:

  1. Tak czasami bywa, że trudno coś skończyć, ale efekt wart był zachodu. Chusta piękna, włóczka energetyczna i śliczna praca powstała. Podziwiam i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile kolorów! Robi wrażenie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Alee Cuudowna !!! :))) Niesamowicie ta Twoje tecza sie prezentuje :)) Jeej ja przez Ciebie zaczne sobie chusty do noszenia robic :))))) Uwieelbiam te Twoje prace !!! :)) Pozdrawiam Cie Cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna chusta, na wiosnę będzie w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna, mega tęczowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna! Powiało wiosną!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudo! Piękna ta tęcza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajna chusta, ładne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna chusta...widać, że już wiosna niedaleko:)Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna radosna chusta. Moze i się dłużyło, ale warto było. Cienkienici niestety maja to do siebie, ze trzeba się namachać tym szydełkiem 😃

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetna taka kolorowa, było opornie a wyszło ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka pogodna chusta. Świetna ta włóczka i też ją chcę:))

    OdpowiedzUsuń