środa, 30 listopada 2016

Przypominajka !

Po pierwsze przepraszam, że z opuźnieniem pojawiam się u  Was ale wpadłam w ciąg regularnych treningów - około 4 do 6 w tygodniu - a co za tym idzie to czas a po treningu zmęczenie i regeneracja ;) czyli 22 i spać :) .
Do tego postanowiłam ogarnąć stos zalegających książek i jak nie trening to książka lub szydełko.
Po drodze dodatkowa fucha w sklepie z włoczkami i nie wiem kiedy czas leci.
 A tu jeszcze trzeba zadbać o posiłki i przed świąteczne sprawunki :)
Także ja i moje pełnoetatowe singielskie życie nie tracimy tępa ;)

Ale ale ! Pamięta tez o mojej wymiance i moje paczuchy już poleciały by zdążyć na 4.12. by w Mikołajki dziewczyny mogły otworzyć prezenty! :)

A jak u Was ??? 
Przypominam o przesłaniu fotek gotowych paczuch :)



wtorek, 29 listopada 2016

Skarpetki w wydaniu Świątecznym :)

Czyli znany już wzór, znana włóczka w przyjemnie świątecznym połączeniu ^_^
Nie tylko ciepło w stópki ale i klimatycznie ;)
Zwłaszcza że za oknem mroźno.



Rozmiar 36-38


Włóczka Everyday BIG Fabric
Włóczka, która się nie mechaci.
Skład: 85% akryl, 9% poliester, 6% poliamid


poniedziałek, 28 listopada 2016

"Milenium- Mężczyźni którzy nienawidza kobiet"

Zaczynając czytać Milenium byłam ciekawa czym ludzie się tak zachwycają w tej książce. Parę lat temu obejrzałam dwie wersje filmowe Dziewczyny z tatuażem - zarówno amerykańską i szwedzką. Na tyle dawno by nie pamiętać dokładnie o co chodziło ale jednocześnie by kojarzyć ogólny zarys fabuły, główne postacie i ,to ze wersja szwedzka wydała mi się bardziej interesująca.

Po pierwszych stronach książki byłam rozczarowana - te wszystkie szczegóły o polityce o gospodarce... nużące i ciężko strawne. Na siłę przebrnęłam przez nie bojąc się, że zaraz odłożę książkę na bok i już do niej nie wrócę. Jednak dostałam tą pozycje z poleceniem przeczytania i stwierdzeniem , że mi się spodoba.

Brnęłam więc dalej przez kolejne zdania , aż w końcu pojawiła się postać Lisbeth. Postać intensywna i na tyle ciekawa, że w końcu zaczęłam czytać z większa ciekawością . I nagle nie wiem kiedy skończyła się część pierwsza i zaraz miała zacząć druga , a ja zaczęłam już odczuwać głód by pochłonąć kolejne rozdziały. Akcja nie toczyła się jeszcze zbyt szybko, nie miałam pojęcia czy w ogóle się rozkręci ale zagadka która za chwile miała wciągnąć bohaterów mnie już wciągnęła.

I tak było do końca :) . Ani przez chwile potem nie odczułam ogromu tomiska które miałam w ręce, przeciwnie przewracałam kartkę za kartką i nie wiedząc kiedy dotarłam do końca!

Moja opinia? Bardzo dobry kryminał. Nasycone, wyraźne postacie. Płynnie napisane.
Poruszane wątki społeczne.
Jestem na tak i wysoce prawdopodobne, że sięgnę po kolejne dwa tomy :) .

Polecam.






środa, 23 listopada 2016

#foliaEASYTestMeToo

Dzięki portalowi TestMeToo
mam przyjemność testować nową folie do pakowania żywności od Jan Niezbędny
#foliaEASYTestMeToo

Folia charakteryzuje sie przede wszystkim łatwością w odrywaniu - bez użycia żadnego dodatkowego nożyka, wszystko mamy wyraźnie pokazane na obrazkach na opakowaniu folii.





Moją relacje z testu możecie zobaczyć tutaj :

<a href="https://testmetoo.com/raport/jan-niezbedny/folia-easy/201610/?pr=Sarantis&np=Folia%20EASY&k=6&token=5744df9096bc4211978dac9d0fd33043&opinie=tak&PLP=1&utm_source=Blog&utm_medium=widget&utm_campaign=Folia_EASY"><img alt="TestMeToo - dołącz do nas" style="border: 0; outline: 0;" src="https://testmetoo.com/uploads/image/2016/10/27/25/86834.jan-niezbdny-infobox-007.jpeg"></a>

niedziela, 20 listopada 2016

Dolpih Animal Colors - kolejny cieplutki komin


Tym razem wersja sztywniejsza i troche węższa ale równie miękka i przyjemna :)
Komin z włóczki Dolphi Animal siostry Dolphin Baby - rożni się melanżem kolory w motku :)
Tu wariacja bordo z grafitowym (niemal czarnym), 
kolor najlepiej ukazuje zdjęcie pierwsze :)
Robiony, w przeciwieństwie do poprzedniego, półsłupkami 
dla tego efekt jest bardziej zwarty.
Nie umniejsza to jego uroku, a wręcz, według mnie, tworzy szczelniejsza osłonę przed zimnem :)

100% Polyester









sobota, 19 listopada 2016

Zakochałam sie w Dolphin Baby :)

Dzisiaj mięciutki, milutki komin z cudownej włóczki Dolphin Baby ^_^ jest cudowny w dotyku, nic tylko otulać nim szyję :) Do tego kolory na żywo sa bardzo nasycone, z lekkim połyskiem - przy sobocie wersja kolorystyczna beżowo bordowa.

100% Poliester










piątek, 18 listopada 2016

środa, 16 listopada 2016

I znów skarpetki :)

Kolejna odsłona kolorystyczna ciepłych skarpetek :)
i te czekają na swój domek ;) jestem otwarta też na wymianki

Idealne na chłodne wieczory :)




niedziela, 13 listopada 2016

Kaznodzieja - C.Lackberg

Przy niedzieli, a w sumie jej końcówce - książka :)

Jest wyjątkowo upalne lato, wszyscy chodzą nerwowi, a tu do tego wszystkiego w pobliskim lesie
 mały chłopiec natrafia na zwłoki kobiety. 
Jaka tajemnice kryją ? Ślad prowadzi do sprawcy, który dawno już nie żyje...czyżby ktoś się pod niego podszył ? Czy jego śmierć była kłamstwem?


Kolejny świetnie napisany kryminał Pani Lackberg. Może nie tak zachwycający jak "Syrenka" ale na pewno nadal utrzymujący bardzo dobry poziom.
Wciąż czytamy z zaciekawieniem, chcemy poznać zarówno losy stałych bohaterów jak i dowiedzieć się kto i dlaczego zabił pewną młodą kobietę.
Autorka między wątkami kryminalnymi przemyca problemy socjologiczne i znów zagląda 
do niepewnej natury człowieka. 
Lubie u niej to, ze nic nie jest płytkie ani byle jaki. Chce się czytać nie tylko aby poznać odpowiedź na podstawowe pytanie "kto zabił"  ale i po to by lepiej zrozumieć bohaterów. Nawet Ci "źli" zasługują na uwagę, na zastanowienie i zadanie pytania "dlaczego".





sobota, 12 listopada 2016

"W górach jest wszystko co kocham..."


...wszystkie wiersze są w bukach"

Czyli dzisiejsza wycieczka na 
"Skrzyczne (1257 m n.p.m.[1]) – najwyższy szczyt w grupie górskiej Beskidu Śląskiego w Zewnętrznych Karpatach Zachodnich w Polsce. Jako najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego Skrzyczne należy do Korony Gór Polski." :)

Przypomniałam sobie jak wygląda zima ;)
Przyznam Wam, że podejście jest ciekawe a momentami nawet wymagające, 
a już powrót po oblodzonym szlaku to istna jazda bez trzymanki ;)
ja na szczęście chodzę z moimi kijaszkami mocy
ale był jeden moment, że adrenalina zaszumiała w głowie kiedy trzeba było przejść maleńki ale stromy i śliski odcinak- dobrze mieć w tedy przy sobie dużego przyjaciela, który posłuży silnym ramieniem i nas przeciągnie na dobra stronę ;)

















jest w życiu parę dobrych chwil
zamkniętych czasem w trudnych drogach
i paru ludzi dobrych jest
z którymi warto po nich iść








piątek, 11 listopada 2016

Cieplutki, barwny komin

Na dworze szaro buro i ponuro...
 do tego zimno więc warto otulić szyjkę nie tylko czymś ciepłym ale i barwnym
 Propozycja oryginalnego komina z ciepłej włóczki. 
Dzięki dwóm guziczkom możliwość regulacji









Rozłożony możei nie wygląda zbyt efektownie ;) ale po założeniu  i zapięciu okazuje się
że totylko pozory :)







100% Polyacryl

czwartek, 10 listopada 2016

Kartki 2

Kolejne karteczki :)
pomysły to rożne inspiracje z internetu zrobione mniej lub więcej po mojemu :)


Powstały tez przywieszki do prezentów :) z sympatycznymi reniferkami :)




wtorek, 8 listopada 2016

Karteczki1

Kartki świąteczne zaczęłam robić już w październiku jednak tak sobie wymyśliłam, że na blogu pokaże je dopiero w listopadzie gdy już w klimat świąt bez zbędnych wyrzutów będzie można się w czuwać :)


Dzisiaj dwie pierwsze :)


poniedziałek, 7 listopada 2016

Book Tour z "Przeklętą" - na niektóre książki jestem już chyba za stara ;)


"Przeklęta" autor Iga Wiśniewska

"Włóczenie się nocą po Wolnym Mieście Rades nigdy nie było bezpieczne, nie kiedy w mroku czaiły się paranormalne istoty. Gdy coś zaczyna bezlitośnie wybijać zmiennokształtnych, którzy do tej pory uważali się za nietykalnych, zaczyna się wyścig z czasem. Kim lub czym jest morderca? Groźny władca zmiennokształtnych, tajemnicza kobieta, sympatyczny Rosjanin, zakręcony naukowiec i medium połączą siły, by rozwiązać tę zagadkę.
Zegar tyka."

Opis mnie zainteresował więc chętnie zapisałam sie na Book Tour u Cyrysi.
Niestety bez bicia przyznaje że dotarłam 1/3 książki i posłałam ja dalej. 
Może juz jestem za stara na takie książki i nudzą mnie niesamowicie a może to coś innego.
Zacznijmy od tego, że autorka jest bardzo młodziutka, rocznik 1994, i już to czuć wyraźnie w postaciach, które wykreowała oraz ich zachowaniu, a raczej opisie tych zachowań. 
Książce brakuje pewnej głębi, mam wrażenie, że dużo spraw potraktowanych zostało po łebkach.

Co co mi osobiście bardzo przeszkadzało to narracja, podzielona na kilka osób - wydarzenia opisują nam bezpośrednio bohaterowie ale, no właśnie, każdy z bohaterów.. Czyli co chwila skaczemy od jednej postaci do drugiej - mam wrażenie, że właśnie przez to żaden z bohaterów nie miał szans w pełni sie wykreować. Byli po prostu płascy i nijacy. 

Akcja ciągnie sie w jakiś taki mało wciągający sposób, ślimaczy się, a wcześniej wspomniana forma przedstawiania świata raczej w tym nie pomaga.

Żeby nie było samych negatywów ;)
Myślę, że zarówno ta opowieść jak i autorka mają potencjał. Czasami jednak to czas i pewna życiowa dojrzałość dopiero pozwalają nam go wykorzystać.
W sposobie pisania widać, że autorka jest oczytana i ładnie operuje językiem. Zdania są zgrabne i przyjemnie zbudowane.

Nie zamykam się całkowicie na książki tej autorki, jednak poczekam co wykluje się z tego kiełkującego talentu za parę lat.




czwartek, 3 listopada 2016

Kolejna para skarpetek :)

Powstały na wymiankę z fantastyczną Małgosią
Poprosiłam o jesienny album - zakochałam się w jednym, który można było wygrac w Candy - szczęście mi dopisało bo Małgosia się zgodziła :)
W zamian poprosiła tylko o skarpetki !
Oczywiście dołożyłam parę umilaczy bo album jest naprawdę zachwycający :)



Dla zainteresowanych opis TU :)



Póki co skarpetki robie z grubej i ciepłej włóczki
HiMALAYA
Everyday Big Fabric
85% Aniti-Pilling Acrylic
9% Polyaster
6% Polyamide


A o to albumik - lepsze zdjęcia na Blogu Papierowy Jarmark



środa, 2 listopada 2016

Frankincense - zapach na jesień

"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: słodka żywica przełamana pikantnością pieprzu wraz z balsamiczną nutą drewna."



Fantastyczny zapach, idealny na jesień :) . Otula pomieszczenie lekko perfumowym zapachem, bardzo męskim, silnym i zdecydowanym. Aromat drzewa jest ciepły i miękki , przywodzi na myśl drewnianą chatę, w której płonie kominek, a my pod ciepłym kocem siedzimy popijając herbatę.
Rozgrzewa głęboko, daje poczucie bezpieczeństwa jak ramiona ukochanego mężczyzny ;) .
Jestem bardzo na tak  :) i koniecznie znów muszę go kupić :)


Ja jak zawsze zaopatruje się w sklepie Goodies: