poniedziałek, 31 października 2016

Dreamy Summer Nights - wosk dla marzycieli



"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu relaksującej mieszanki wanilii z heliotropem i odrobiną drzewnych nut. Dreamy Summer Nights roztoczy przed Tobą magię ciepłych, gwiaździstych letnich nocy..."




Wyczuwam wanilie
nie jest duszący, ciepły, przyjemny, przywodzi na myśl ciepły ale nie upalny letni wieczór...
gdzieś w parku lub na skraju miasta
W głebi czuć jakieś słodkawe nuty - możliwe że to heilropem
i na końcu delikatnie coś jak rozgrzana kora drzew...

Szkoda tylko, że trzeba go dać naprawdą dużo 1/4wosku
(bywają i takie że wystarczy dużo dużo mniej).
Paliłam go wieczorem w mniejszej ilości i był bardzo słaby. Rankiem dałam wiecej i tym razem wypełnił pomieszczenie.

Czując go chce się zamknąć oczy , odetchnąć głeboko, noc mija a nam nieche się wracać do domu.
Chce sie wstać i spacerowac boso po trawie patrząc w gwiazdy i na odległe światła domu
taki marzycielski wosk :)

Goodies.pl

niedziela, 30 października 2016

Barwny komplecik :)

Dzisiaj za oknem słoneczko ale dni już bywają zmienne i szare :)
Dlatego na niedziele cos barwnego i ciepłego :)
Komplecik składający sie z komina z doszytym kapturkiem
oraz rękawiczek bez palców z nakładkami jakby jednak paluszki nam zmarzły :)





To mój pierwszy taki i jestem z niego w pełni zadowolona :) Dużo robi tu tez obłdnie kolorowa włóczka ! Aż żałuje, że nie kupiłam jej więcej będąc w Berlinie ;)





















Skład włóćzki :
62% polyacryl
38% poelyester

Candy u Oli

Małe fantazje Oli
zapraszają na Candy :)



piątek, 28 października 2016

Choinka

Tego roczna choineczka :)
Stożek styropianowy pokryty filcem i przyozdobiony, a sama choinka stoi na drewnianym krążku .




wtorek, 25 października 2016

Cassis - czarna porzeczka


"Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: czarna porzeczka."


Cassis to naprawdę bardzo fajny zapach, jest lekko kwaskowaty, po pomieszczeniu rozchodzi się powoli ale zdecydowanie. Aromat czarnej porzeczki nie zawiódł mnie i jest naprawdę przyjemny :).
Zostaje wpisany na listę ulubionych zapachów owocowych :).


 Zapraszam na Goodies:
Klik

poniedziałek, 24 października 2016

Tesa - jak sie sprawdziła

Jak sprawdziły się testowane przeze mnie plastry Tesa?
Całkiem dobrze :) Są na pewno bardzo praktyczne w użyciu - nie brudzimy rąk, nie wiercimy w ścianach :) Ściąganie ich również jest tak proste jak pisze producent.

W raz z zestawem ambasadora dostałam fajną książeczkę z kilkoma inspiracjami:



Ja swoje plastry wykorzystałam póki co do kilku rzeczy:

- zamontowałam sobie spinacze na moim "roboczym" biurku , żebym mogła mieć zawsze przed nosem karteczki z notatkami ;)




- duże haczyki które dostałam w paczce znalazły swoje miejsce w łazience




- podkleiłam tez ciągle odpadający dzwonek przy drzwiach




- przeźroczyste haczyki przymocowałam z tyłu drzwi od pokoju, służą do uporządkowania przestrzeni ;) a plastry które były do nich dołączone są również przeźroczyste



Do tego Streetcom oraz Tesa miło zaskoczyli mnie niespodzianką za aktywny udział w kampani :)
Dostałam dodatkowo brokaty (nie miałam pojęcia,że ta firma ma je w swoim asortymencie!), zestaw małych przeźroczystych haczyków z plastrami, klej w sztyfcie i jeszcze dwa opakowania plastrów :)


Dziękuje ! :)

sobota, 22 października 2016

Był kobalt pora na lazur :)

Czyli znany już wzór oraz włóczka ale w innej kolorystycznej odsłonie :)
Niestety zdjęcia ni jak oddają piękno i intensywność koloru więc musicie mi wierzyć na słowo, 
że to wspaniały głęboki lazur :) .









Zużyłam na nią dwa motki Alize Cashmira
bardzo fajnej włóczki 100% wełny.
Jest przyjemna i cieplutka.
Do tego rozmiar pozwala na okrycie ramion lub porządne omotanie szyi :)

wtorek, 18 października 2016

Mixa HYALUROGEL Krem intensywnie nawilżający

Lato obfitowało mi w produkty do przetestowania. Jednym z nich był krem Mixa, który trafił do mnie dzięki portalowi
Ofeminin.


"Mixa HYALUROGEL Krem intensywnie nawilżający to kosmetyk stworzony dla osób o skórze wrażliwej, która wykazuje oznaki odwodnienia. Mixa HYALUROGEL dostarcza i utrzymuje nawilżenie skóry przez 24 h, dzięki formule wzbogaconej w kwas hialuronowy, zdolny wiązać 1000 razy więcej wody niż sam waży.
Unikalna wodno-żelowa konsystencja Mixa HYALUROGEL szybko się wchłania, nie pozostawiając tłustej warstwy. Skóra natychmiast jest intensywnie nawilżona, staje się miękka i promienieje zdrowym blaskiem.

Formuła Mixa HYALUROGEL Krem intensywnie nawilżający została stworzona i przetestowana pod kontrolą medyczną na skórze wrażliwej."



Krem jest w wygodnym szklanym słoiczku, podoba mi sie tez to, że wszystkie informacje zawarte zostały na pudełeczku, a nie na irytującej ulotce w środku. Ładnie i delikatnie pachnie. Juz w trakcie smarowania czułam, że wchłania się szybko. Po wchłonięciu nie zostawia tłustego filmu. jest przyjemny i lekki w konsystencji, skóra po nim jest nawilżona i nie wysuszona. Ciężko mi stwierdzić póki co długotrwały efekt, okaże się dopiero po minimum miesięcznym stosowaniu jednak na chwile obecna chętnie będę dalej testować. Na tle używanych przeze mnie wcześniej kremów wypada dobrze, choć nie wygrał z moim ulubieńcem .
Jednak jako propozycja na lato mogę spokojnie polecić :)





poniedziałek, 17 października 2016

Kumacie ? :)

Co jakiś czas robię przegląd włóczek które zostały po większych projektach i coś trzeba z nimi zrobić bo szkoda by tak smutne leżały :)
I tak powstały trzy zakładeczki :)



sobota, 15 października 2016

Projekty grafiki

Jak może zauważyłyście, wczoraj pojawił sie nowy banerek oraz główne zdjęcie bloga :)
Dorwałam ciekawy program graficzny online

i tak wstępnie powstały takie projekty :)






piątek, 14 października 2016

Olive&Thyme - delikatność z goryczką

"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu świeżej mieszanki pomarańczy, cytryn, tymianku oraz liści oliwki doprawionej niewielką ilością uwodzicielskiego piżma."



Przyjemny zapach, nie duszący, powiedziałabym że z tych "świeżych".Najpierw czuć coś jakby właśnie delikatna oliwka zmieszana ze szczyptą przypraw a głębiej wybijają sie lekko ostre nuty cytrusu. Mnie kojarzy sie ta nuta nie tyle z samym owocem co zapachem skórki który ma w sobie oprócz kwaskowatości równiez troche gorzkości.

Ogólnie zapach miło otacz wnętrze. Choć nie będzie on w kanonie moich ulubieńców to zużyty zostanie z przyjemnością.


Ja zamawiam na Goodies.pl :)
KLIK

czwartek, 13 października 2016

Mdina oraz kocie wioski

"Mdina - dawna stolica Malty, położona w centralnej części wyspy Malta. Siedziba gminy o tej samej nazwie. Jest to średniowieczne miasto z wąskimi, cichymi uliczkami, położone na wzgórzu, skąd roztacza się szeroki widok na wyspę."


To miejsce mogę uznać za w miarę interesujące choć równie pełne ludzi. Z początku myślałam, że zwiedzam po prostu cos co kiedyś było miastem - tyle tam turystów, a uliczki wąskie, można sobie zaglądać do okien. A tu niespodzianka! Tam normalnie mieszkają ludzie ! Było to dla mnie dziwne,mieszkać tak gdzie co rusz jakiś turysta robi zdjęcia drzwi, okien, zagląda, komentuje...ale cóż.

W każdym razie było to coś ciekawego, szczególnie zainteresowały mnie kołatki do drzwi o przeróżnych ciekawych kształtach oraz wizerunki świętych wmurowane przy drzwiach. 









Oprócz Mdiny czymś "innym" był targ pełny rękodzieła - Malta słynie ze swojego szkła i w jednym z baraków była również pracownia gdzie można było się przyjrzeć jak wyrabiają ze szkła różne rzeczy - od wazoników po misterne ozdóbki .




I na koniec wspomniane kocie wioski :)
Już na Krecie spotkałam się z tym, że w tego typu krajach dbają o koty :)
Łapią one jaszczurki - które podobno na beszczela potrafią władować się ludziom do mieszkań (myśmy , niestety, nie mieli przyjemności ich gościć) oraz szczurów (śmieci na ulicach). I o kotowate dbają.
Na Malcie dbają do tego stopnia, że powstają kocie wioski. Na ławkach pod daszkami wyłożone sa poduchy gdzie ludzie i koty razem sobie siedzą.
Są kartony, pudła i miseczki z jedzeniem. Na jednym z kartonów pomiędzy dwoma wejściami widziałam nawet umieszczony krzyż o.O (Malta jest krajem wierzącym).









środa, 12 października 2016

Maskara - BOURJOIS VOLUME REVEAL. Jestem na tak.



Tusz do rzęs BOURJOIS VOLUME REVEAL dzięki portalowi ofeminin trafił w moje łapki.

OPIS PRODUKTU :
"Marzysz o rzęsach o zniewalającej objętości, ale uważasz, że bez sztucznych rzęs to niemożliwe? Mylisz się! Poznaj maskarę Bourjois Volume Reveal, która ujawni pełny potencjał twoich naturalnych rzęs. Dzięki niej zobaczysz wszystkie rzęsy, nawet te, które zobaczyłabyś dopiero w powiększającym lusterku.

Innowacyjna miękka, elastomerowa szczoteczka pokrywa tuszem nawet najmniejsze rzęsy, które normalnie zobaczyłabyś tylko w 3x powiększającym lusterku. Szczoteczka tuszuVolume Reveal chwyta nawet najkrótsze włoski, dzięki czemu możesz zobaczyć jak faktycznie gęste są twoje rzęsy. Dodatkowo, szczoteczka posiada dwa rzędy włosków różnej długości, dzięki czemu dosięga i dopasowuje się idealnie do twoich rzęs i pokrywa je tuszem od nasady aż po same końce.
Nie wierzysz, że maskara Volume Reveal jest taka skuteczna? Sprawdź efekty spoglądając w trzykrotnie powiększające lusterko znajdujące się na opakowaniu tuszu. To innowacyjne rozwiązanie pozwoli ci w każdej chwili skorzystać z maskary, wyraźnie dostrzec i dokładnie nałożyć tusz nawet na najkrótsze rzęsy.
Zniewalająca, czerń maskary Volume Reveal sprawi, że twoje spojrzenie stanie się zniewalające. "




Maskara pozytywnie mnie zaskoczyła, ładnie "rozczesuje" rzęsy a efekt nie jest sztuczny. Dobrze pokrywa je głęboką czernią i wydłuża . Sprawia wrażenie lekkiej, dobrze trzyma się przez cały dzień a na koniec bez problemu zmywa. Powiększające lusterko zamontowane z boku opakowania to ciekawy i fajny gadżet ułatwiający makijaż w nie sprzyjających warunkach :) . Polecam, a ja na pewno do niej wrócę - dawno nie trafiłam już na maskarę, która tak by mi odpowiadała.



Kobaltowa piękność

Piękna kobaltowa chusta (kolor najlepiej odzwierciedla środkowe zdjęcie,ciężko było go uchwycić aparatem). Sporych rozmiarów, do okrycia ramion. Cieplutka :) na specjalne zamówienie, w którego skład wejdą jeszcze dwie rzeczy więc chusta wyruszy w świat pod koniec października :)

kolor ciężko było uchwycić na zdjęciach, na żywo jest intensywny i żywy





poszły na nią dwa motki Alize Cashmira
jeden motek to 100g i 300 mt

Skład :
100% Wool

wtorek, 11 października 2016

Honey Blossom - kwiatowy zapach

"Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: słodki miód, żywiczne drewno, piżm oraz frezja."


Myślę, że zapach w większości zgadza się z opisem. Przede wszystkim najpierw wyczuwamy słodycz później coś cięższego - piżmo - i na koniec frezje. Zapach rozchodzi się wolno, nie nachalnie i w rezultacie w całym pomieszczeniu pachnie bukietem świeżych kwiatów.


Ten i innezapachy możecie znaleźć tu:
KLIK

poniedziałek, 10 października 2016

W jesiennych kolorach

Świeżo wyjęta z pod szydełka, jeszcze cieplutka po zblokowaniu, leciutka ażurowa jednak sporych rozmiarów do otulenia na chłody nie tylko jesienne :)
O to ona !
Chusta ;)














Około 5 motków YarnArt Jeans
Cotton 55%
Pac 45%