czwartek, 26 maja 2016

CALendarz Majowy

Jeszcze szybko przed wyjazdem bo akurat nie będzie mnie w terminie
wrzucam CALineczki Majowe :)
na co miesięczne wyzwanie w Kawie i Nożyczkach









poniedziałek, 23 maja 2016

Lazurowe wybrzeże

Lekkie filcowe korale na wstążeczce :)
(obok leży moneta 1zł dla porównania rozmiaru kulek)

Pierwsza wersja to w mojej interpretacji Lazurowe wybrzeże :)



 I niebo nad miastem :D



I to prawdopodobnie ostatni post na najbliższe dwa tygodnie :) ponieważ za pare dni lece się urlopować....
... do Irlandii :) .

niedziela, 22 maja 2016

Chochliczka Lu

Chochliczka Lu ^_^ wciąż jeszcze nie doskonała ale mnie osobiście urzekła :)
Robiona bez wzoru - taka moja szalona inwencja twórcza ;p
























czwartek, 19 maja 2016

Szafeczka na klucze

Koleżanka kupiła mieszkanie i jako 
prezent urodzinowy poprosiła o szafkę na klucze.
Miała być w stylu jakim robiłam zakładki i z łapaczem snów.




Piórka wewnątrz "wiszą" na sznurkach :)




wtorek, 17 maja 2016

Art Journal Kwiecień - Róże

Kolejny wpis Journalowy w ramach cyklicznego wyzwania
w ArtGrupieATC

Tym razem głównym motywem, który miał być wyraźnie zaznaczony są róże.
U mnie są to małe materiałowe różyczki u dołu kartki oraz z boku narysowane przez moją
nie pewna łapke :)



W pracy użyłam wycinka z gazety, koronek, naklejek, perełek, małych różyczek, flamastrów. 




Prace zgłaszam też na wyzwanie 



poniedziałek, 16 maja 2016

Kremowa ze złotą nitką :)

Wpadłam w ciąg uzależnienia od szydełkowania chust :) 
i coś czuje, że nie prędko się to skończy :)
zwłaszcza, że w planach prezentów gwiazdkowych jest ich jeszcze kilka :).

Tym razem chustka, nie duża, do owinięcia na raz.
Robiona na schemacie kwadratu babuni
dodałam pare "wariacji" w formie półsłupków :).

Jest prościutka i szybka w wykonaniu a efekt osobiście bardzo mi się podoba .





Włóczka wpadła mi w oko w wyprzedarzowym pudle, była tylko jedna 100 gramowa
(uf, starczyła).
Jest kremowa, ze złota niteczka, która wedłu mnie dodaje tego czegoś ;).
NAZWA: YarnArt GOLD
SKŁAD: 92% Acrylic 8% Metallic Polyester

sobota, 14 maja 2016

Setka z Hakiem :)


Czyli kiedy w piątek wieczorem nie ma się co robić można pójść 
Emotikon smile np. Setkę z Hakiem :D - melduje że limit moich nóżek to stanowczo 40 km w 8 godz. 15 minut (z jedna 5 minutową przerwą) :) 
można zobaczyć takie widoki :





W skrócie o co chodzi :)
Setka z Hakiem to ekstremalny rajd pieszy gdzie jest do przejścia około 100 km
( w tym roku dokładnie 100,17 km)
w 24 godziny. Start jest zawsze w piątek wieczorem (rajd jest cykliczny, co roku w Maju),
a trasa obejmuje tereny Opolszczyzny.
Dostaje się koszulkę, odblask, mapę z trasą i opisem oraz normalną mapę terenu po którym będzie się poruszać, butelkę wody i tabliczkę czekolady. Ach,no i kartę startową do podbicia na każdym punkcie (są rozmieszczone co około 10 km).
Trasa rajdu jest nie wiadomą aż do dnia startu.






Jak już wspomniałam, przeszłam 40 km - do czwartego punktu kontrolnego, dokładnie 40,96 km .
Start to zawsze 100% energi, świetny humor :). Pierwszy punkt minęliśmy szybciutko, do drugiego szło się nadal dynamicznie, choć można było już odczuć pierwsze pęcherze i ból stóp. Z drugiego do trzeciego już trochę ciężej ale nadal całkiem dobre nastroje i morale.
W drodze na punkt czwarty, rozmowy cichną, parę osób już odpadło, marz przez ciemny las jest monotonny i dłuży się straszliwie, czuć już każdy kamyczek na drodze, a nogi 
(przynajmniej mnie ;p ) bolą już na całej długości :P . W połowie drogi na punkt czwarty wiem już, że to będzie mój punkt końcowy :) trzeba znać limit swoich możliwość i nie paść na trasie próbując iść za wszelką cenę ;) .
Około trzeciej w nocy czekam na "ratunek" w postaci mojej dzielnej mamy, która w środku nocy wsiada w samochód i przyjeżdża po mnie :) .
Jadę do niej - tam jest wanna i nie ma Cezarego , więc mogę spokojnie odpocząć :p.
Do godziny 14 cały czas odsypiam z drobnymi przerwami :).
Teraz już mogę chodzić ale nóżki jeszcze czuję ;)


Rok temu namówiła mnie na to siostra, w tym roku poszłam z dwom kolegami.
Za rok już sobie daruje, znam swój limit :) .
Po co coś takiego robić ?
Szczerze nie wiem. Dla własnej satysfakcji, sprawdzenia możliwości, spędzenia czasu w ciekawy, oryginalny sposób i to z ludźmi o podobnej "zajawce" :)  ?
Bo po prostu, dlaczego nie ;) .
Przygoda, wspomnienia i odrobina satysfakcji :) .

piątek, 13 maja 2016

Wymianka blogowo facebookowa z NIe z Chin

Super wymianka z Ruda z blogu Nie z Chin :)
Rudą poprosiłam o wymiankę pytając czy może coś jej się spodoba
z rzeczy czekających u mnie na przygarnięcie :)

TU - wciąż są i dochodzą nowe - zapraszam

Dołożyłam jeszcze parę drobiazgów :)



Ja oprosiłam o piórnik na kredki, kosmetyczkę i podróżna podusie ( ta ma być dla mamy na Dzień Matki - dostanie wcześniej bo przednia lot na Malte do mojej siostry :) )








Bardzo dziękuje :)

p.s. wymianka częściowo blogowa częściowo facebookowa <- fajna grupa wymiankowa

środa, 11 maja 2016

NIVEA Protect & Care - bo dezodoranty to cos co zawsze się przyda ;)

Czyli szał testowania - kolejny dezodorant tym razem od Nivea
a wszystko za sprawą portalu Ofeminin!
Dziękuje :)


NIVEA Protect & Care

"Nowa linia NIVEA Protect & Care to połączenie 48-godzinnej ochrony antyperspirantu oraz delikatnych składników Kremu NIVEA. Skuteczność tego antyperspirantu to przede wszystkim długotrwała świeżość, która daje pełną ochronę przed potem w każdej sytuacji. To pierwszy antyperspirant, który zawiera składniki i ma przyjemny zapach kultowego Kremu NIVEA.

NIVEA Protect & Care nie zawiera w składzie alkoholu. Dzięki temu antyperspirant nie podrażnia skóry, szczególnie tak delikatnej, jak ta pod pachami.
Antyperspirant NIVEA Protect & Care to skuteczność w działaniu i kobieca pielęgnacja, której każda z nas potrzebuje.



MOJA OPINIA

 Po przetestowaniu wcześnie kilku innych dezodorantów niestety Nivea wypadł według mnie na ich tle słabo. Zapach teoretycznie ładny - lubie zapach kremu Nivea - ale przebijał sie przez perfumy co mnie drażniło- zbyt intensywny, za mało dyskretny. "pryskać" musiałam kilka razy bo dezodorant nie rozpylał sie równomiernie a po użyciu tworzył lakko dusząca mgiełkę. Po za tym w ciągu dnia dawał rade ale już przy większym wysiłku nie był skuteczny, nie wspominając już o siłowni gdzie po prostu robiło się mokro ;/

poniedziałek, 9 maja 2016

Letni komplecik

Taki malutki komplecik decupagowy.
Pudełeczko i zakładka.


Jest na wymiane







Mam pytanie do Was, które zajmujecie się ta technika - jak "opanować" spękania? Tzn. żeby były np. większe ale rzadziej "rozsiane" ? I w rożne strony ?
Macie jakiś patent ? :)

niedziela, 8 maja 2016

Niedziela z wierszem

W DRODZE

Zamykam w plecaku
Niedopowiedzenia
Mogę rozłożyć ręce
I iść
Poczucie kierunku
Jest względną wyboru
Próbą sił

Wole stać na samotnej skale

Nie patrzeć w tył

piątek, 6 maja 2016

Nie kazda wymianka udana :(

Niestety wymieniając się podejmujemy pewne ryzyko a
le po tej wymiance mam naprawdę dziwne uczucia...
Odbyła się ona w ramach grupy wymiankowej na FB

Dziewczyna poprosiła mnie o wymiankę laleczki kokeshi, która jakiś czas temu wyszydełkowałam 
- szczerze włożyłam w nią dużo pracy, dużo prułam, poprawiałam...
W zamian poprosiłam o poduszkę pączka (miał byc prezentem dla siostry).
Dostałam kilka zdjęć przykładowych rzeczy, które robi, były to pluszaki i poduszki - byłam pod miłym wrażeniem.
Spytałam czy podjęłaby się uszycia poduszki w kształcie pączka z dziurką.
Dostałam zdjęcie z zapytaniem czy o taki chodzi 

(zdjęcie które dostałam)






wywnioskowałam, że jest to zdjęcie wyrobu owej dziewczyny.
Super, ucieszyłam się. I zdecydowałam od razu ( poinformowała mnie, że jeśli nie jestem pewna jeszcze to jak dam znac później niż do początku długiego weekndu będzie mogła dopiero wykonac zamówienie za dwa tygodnie).


To co dostałam - wraz z karteczka, że skończył jej sie materiał i przeprasza, że taka mała ale jak wiadomo sklepy zamknięte w weekend i dorzuca gratisy....





Oceńcie same....
Po otrzymaniu przesyłki zastanawiałam sie co odpisać na to...
Napisałam , ze jest mi przykro bo miało to być na prezent....
Informacja zwrotna lekko mnie powaliła:

"Przepraszam najmocniej, szczerze mówiąc sama nie byłam zadowolona z efektu, ale jeśli zaryzykowałabym szycie jej drugi raz mogłabym się nie wyrobić i musiałaby pani czekać na nią dobre dwa tygodnie :( "


Zdobyłam się jeszcze na odpowiedź - z nadzieją, że może zaproponuje zwrot lub zadeklaruje ponowne podjęcie się uszycia :

"Od poczatku nie spieszyło sie z tym. Jakość jest warta czasu. Ja mam umówioną wymiankę na czerwiec właśnie ze względu na brak czasu teraz. Nie powinno sie wysyłać tym bardziej czegoś z czego sami nie bylibyśmy zadowoleni."

...
Nie otrzymałam juz żadnej odpowiedzi....



wtorek, 3 maja 2016

Być kobietą III

Kolejne pudełko z kolekcji kobiecej ;)
W delikatnych brzoskwiniowych kolorach.
Ozdobione koronką i małymi serduszkami po bokach.





Pudełeczko leci do posta na wymiane




Zgłaszam na wyzwanie do :


Klubu Twórczych Mam