poniedziałek, 24 października 2016

Tesa - jak sie sprawdziła

Jak sprawdziły się testowane przeze mnie plastry Tesa?
Całkiem dobrze :) Są na pewno bardzo praktyczne w użyciu - nie brudzimy rąk, nie wiercimy w ścianach :) Ściąganie ich również jest tak proste jak pisze producent.

W raz z zestawem ambasadora dostałam fajną książeczkę z kilkoma inspiracjami:



Ja swoje plastry wykorzystałam póki co do kilku rzeczy:

- zamontowałam sobie spinacze na moim "roboczym" biurku , żebym mogła mieć zawsze przed nosem karteczki z notatkami ;)




- duże haczyki które dostałam w paczce znalazły swoje miejsce w łazience




- podkleiłam tez ciągle odpadający dzwonek przy drzwiach




- przeźroczyste haczyki przymocowałam z tyłu drzwi od pokoju, służą do uporządkowania przestrzeni ;) a plastry które były do nich dołączone są również przeźroczyste



Do tego Streetcom oraz Tesa miło zaskoczyli mnie niespodzianką za aktywny udział w kampani :)
Dostałam dodatkowo brokaty (nie miałam pojęcia,że ta firma ma je w swoim asortymencie!), zestaw małych przeźroczystych haczyków z plastrami, klej w sztyfcie i jeszcze dwa opakowania plastrów :)


Dziękuje ! :)

8 komentarzy:

  1. Nie korzystałam jeszcze z tych produktów, ale widać że są bardzo fajne więc z chęcią przy najbliższej potrzebie wypróbuję :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. Też mam paczkę, ale zawartość nieco inna. Nie mam brokatów za wo miałam zwieszkę "Happy Birthday" :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Koleżanka też testowała tesę, zasypałam ją pytaniami bo właśnie takiego czegoś mi trzeba do powieszenia paru rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam tych plastrów jestem z nich zadowolona.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że tak wszystko się trzyma i sama naprawdę marzę o plastrach, aby móc zawiesić sobie na ścianach jakieś obrazki.

    OdpowiedzUsuń