czwartek, 13 października 2016

Mdina oraz kocie wioski

"Mdina - dawna stolica Malty, położona w centralnej części wyspy Malta. Siedziba gminy o tej samej nazwie. Jest to średniowieczne miasto z wąskimi, cichymi uliczkami, położone na wzgórzu, skąd roztacza się szeroki widok na wyspę."


To miejsce mogę uznać za w miarę interesujące choć równie pełne ludzi. Z początku myślałam, że zwiedzam po prostu cos co kiedyś było miastem - tyle tam turystów, a uliczki wąskie, można sobie zaglądać do okien. A tu niespodzianka! Tam normalnie mieszkają ludzie ! Było to dla mnie dziwne,mieszkać tak gdzie co rusz jakiś turysta robi zdjęcia drzwi, okien, zagląda, komentuje...ale cóż.

W każdym razie było to coś ciekawego, szczególnie zainteresowały mnie kołatki do drzwi o przeróżnych ciekawych kształtach oraz wizerunki świętych wmurowane przy drzwiach. 









Oprócz Mdiny czymś "innym" był targ pełny rękodzieła - Malta słynie ze swojego szkła i w jednym z baraków była również pracownia gdzie można było się przyjrzeć jak wyrabiają ze szkła różne rzeczy - od wazoników po misterne ozdóbki .




I na koniec wspomniane kocie wioski :)
Już na Krecie spotkałam się z tym, że w tego typu krajach dbają o koty :)
Łapią one jaszczurki - które podobno na beszczela potrafią władować się ludziom do mieszkań (myśmy , niestety, nie mieli przyjemności ich gościć) oraz szczurów (śmieci na ulicach). I o kotowate dbają.
Na Malcie dbają do tego stopnia, że powstają kocie wioski. Na ławkach pod daszkami wyłożone sa poduchy gdzie ludzie i koty razem sobie siedzą.
Są kartony, pudła i miseczki z jedzeniem. Na jednym z kartonów pomiędzy dwoma wejściami widziałam nawet umieszczony krzyż o.O (Malta jest krajem wierzącym).









7 komentarzy:

  1. Chcę trafić do tego kociego raju! Lecę pakować walizki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to była ciekawa w szczegóły podróż i jaka przyjazna kultura mieszkańców dla naszych czworonogów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe :) Szczególnie kocie miejsce mnie zafascynowało.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja bym chciała taką kocią wioskę zobaczyć! Bardzo mi się podoba takie przyjazne podejście do miauczusiów:)
    Te szklane rybki śliczne. No, taka atmosfera to nie dla mnie, ale pewnie ci mieszkańcy, to się po prostu przyzwyczaili.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocie miejsce jest odlotowe!! Uwielbiam wszystko co kocie😊 pozdrawiam wszystkich miłośników kotów ❤

    OdpowiedzUsuń
  6. Koty mają szczęście ,że trafiły do tego raju na ziemi,a na Maltę chętnie bym pojechała.

    OdpowiedzUsuń