czwartek, 6 października 2016

Book tour z "Chłopakiem na zastępstwo"

Dzięki Marcie z bloga Wymarzona Książka
oraz wydawnictwa Feeria i Empiku
w ramach akcji Book Tour trafiła do mnie książka "Chłopak na zastępstwo" Kasie West

"Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy, piękną, pewną siebie przewodniczącą samorządu obracającą się w popularnych kręgach. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?

Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…

Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny, a w życiu nie da się wszystkiego precyzyjnie zaplanować. Skutki tego planu mogą sięgać dalej, niż ktokolwiek by przypuszczał..."



Po takim opisie oraz okładce spodziewałam sie  typowego romansu dla nastolatek i nastawiałam się, że przeczytanie zajmie mi chwilę.
Jak wyszło w praktyce ?
Przeczytałam w jeden dzień. I owszem jest to pozycja celująca głównie w młodsze kobiece- dziewczęce- grono. Ma jednak w sobie jakiś prosty, przyjemny urok i mądre przesłanie związane z problemem mediów społecznościowych.
Przeczytałam z przyjemnością, strona po stronie szybko przesuwały się w moich rękach i spokojnie mogę polecić zarówno młodszym jak i starszym paniom (zwłaszcza mamom nastoletnich córek ;) ).
Gia z początku nie zyskała mojej sympatii jednak z czasem zrozumiałam, że pod pewnymi zachowaniami kryją się często bardziej skomplikowane emocje.
Przyjemna lektura w oderwaniu od cięższych pozycji, ciepła książka na jesienne wieczory. Krzepiąca pozycja warta przeczytania :)



3 komentarze:

  1. Z chęcią bym sobie taka lekka ksiazke przeczytala☺

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie tak pomyślałam, że idealna dla młodszych dziewczyn, ale może gdyby mi wpadła w ręce, to i mnie by zaciekawiła:)

    OdpowiedzUsuń