wtorek, 27 września 2016

Malta - dlaczego mnie nie zachwyciła?

Jej czy Wy tez już odczuwacie pierwsze skutki jesiennego przesilenia?
I nie mówię tu o wszechobecnych przeziębieniach ale o tym całym osłabieniu, senności i ogromnym "niechcemisie" ?
Ja odczuwam ;)

Ale dziś zabiorę Was na Maltę :)
Choc nie wiele mnie tam zachwyciło, bardziej spodobało, udało mi sie uchwycić pare ciekawych miejsc czy rzeczy.

W ramach wstępu jeszcze wytłumaczenie - Malta to wyspa mała i typowo turystyczna, nawet we wrześniu pełno tam jeszcze snujących sie ludziów. Jest tam gorąco, duszno, tłoczno, budynek na budynku, wszędzie blada żółć piaskowca, oraz worki ze śmieciami - śmieciarka jeżżac zabiera je z przed domów.
Nie mój klimat ;) .

Do najbliższej ładnej plaży godzina drogi autobusem, który przyjeżdża (lub nie) jak chce, zatrzymuje sie (jak chce) kiedy chce. A tak to skały i zejścia z metalowych drabinek wprost w głębiny.
Mieszkaliśmy w St. Julian’s, a zaraz obok była Sliema. Jedno miasto w ciągu przy drugim nawet nie wiadomo kiedy i gdzie.
Przemieszczając się trafiliśmy również do Valletta oraz wielu innych, których nazw nie spamiętałam.


Widok z okna, wczesno poranny


Z targu rybnego, który odbywa się tylko w niedziele i więcej tam stoisk z rożnymi różnościami niż z rybami ;p


Bujna Maltańska roślinność ;)


 Jedno z kilku nie licznych ciekawszych widoków, klify gdzieś na którymś z krańców wyspy, prawie jak koniec świata


Mnóstwo opuszczonych budynku,momentami wyglądało jakby albo całe miasteczko wymarło albo nigdy nawet tam nie mieszkano 


Tak jak pisałam - nie mal jak koniec świata ;)


Kolejna bujna roślinność Malty - wszechobecna opuncja :)


Klify


Jedyna piaszczysta, ładna plaża na jaką trafiliśmy




 Będzie jeszcze jeden post "Maltański" cos z kotami i ze sztuka ;)



11 komentarzy:

  1. Mnóstwo* ;)
    U mnie wręcz przeciwnie, bardzo mi się chce ;) Długo chorowałam nie mogąc nawet wstać z łóżka, więc teraz z przyjemnością coś robię :) Mimo średnich widoków jest w tym coś uroczego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Malcie nie byłam, ale wiem, że jest to "zagłębie" tradycyjnej koronki klockowej, może chociaż piękne koronki widziałaś? Na starych zdjęciach w necie widać jak kobiety maltańskie przed domami siedziały i na wałkach robiły tę koronkę. Widziałaś? A może już nie robą?
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widoczki sa Piekne :)) Mi Chorwacja sie spodobala ,zwlaszcza te mniej zaludnione ,mniej turystyczne miasteczka :)) A ta Malte no raz mozna zobaczyc przynajmniej wiesz jak wyglada :) Pozdrawiam Cie Serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja i tak chciałabym się tam znaleźć i zobaczyć na własne oczy. jednak nie ma to jak coś nowego, uwielbiam podróże :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Patrząc po Twojej relacji to podejrzewam, że też by mi się tam nie spodobało. Ale widoczek z okna miałaś ładny :) opuncka i klify też wyglądają fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. No widać, że to po prostu jest dla osób, które lubią turystyczne klimaty,a ja np. to wolę jak psy d..i szczekają i nic nie ma oprócz natury, lasów, łąk, wody itp. Lubię rezerwaty przyrody i zero tłoku i chyba bym nie wypoczęła za bardzo na Malcie. Tak czy owak, zdjęcia zrobiłaś bardzo ładne.
    Buziaki!:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Zależy co kto lubi i czego oczekuje po wyjezdzie. Zwiedzanie czy opalanie?

    OdpowiedzUsuń
  8. Zdjęcia śliczne, zwłaszcza tych klifów i "końca świata" :) Szkoda, że samo miasto bez rewelacji ale bywa i tak.
    Pozdrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
  9. No proszę mimo wszystko piekne widoki i zazdroszczę wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne fotki :), zazdroszczę podróżowania :), przygód i widoków :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie dziwię się Tobie że zauroczyła Ciebie Malta,pięknie tam jest,świetne fotki i na długo zapadnie ta podróż w pamięci :)to fakt.

    OdpowiedzUsuń