poniedziałek, 12 września 2016

Ciepluchne skarpetki na chłodne wieczory :) DIY

Fajne, grube i ciepłe skarpety :)
Robiąc ta włóczka zużyłam na każdą po jednym motku :)
i... 3 wielkości szydełek :p
A to dlatego, że grubszym szydełkiem przy palcach robiły się za duże szparki i paluszki chciały ociekać ;).
Natomiast potem jak dla mnie skarpeta była zbyt "ściśnięta". 
I tak w rezultacie użyłam szydełek o numerach 5,5mm , 7mm i 9mm :) .




Bazowałam na rożnych wzorach znalezionych w necie ale finalnie nie robiłam z żadnego z nich - ogólnie wszystkie bazują mniej więcej na tej samej podstawie.


Ja robiłam w następujący sposób :

zaczęłam od szydełka 5,5mm
- 6 półsł. w magic ring
- w kolejnym okrążeniu robiłam 2 półsł w jedno oczko = 12 półsł.

zmieniłam szydełko na 7mm
- kolejne okrążenie to na przemiennie 2 półsł w jedno oczko i 1 półsł. w oczko = 18 półśł
- kolejne okrążenie to 1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,  2 półsł w jedno oczko, 1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,  2 półsł w jedno oczko,1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,  2 półsł w jedno oczko, 1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,1 półsł w jedno,  2 półsł w jedno oczko,
1 półsł w jedno oczko i  1 półsł w jedno oczko
= 22 półśł 
- przerabiamy 4 okrążenia po 22 półśł.

zmieniłam na szydełko 9mm
- przerabiamy 13okrążenia po 22 półśł.
- robie pięte - 11półsł w 8 rządkach (powstanie prostokącik)
- łączymy pięte oczkiem ścisłym na rogach (ten gdzie mamy teraz pętelke z tym na przeciwko)
- łączymy całość w okrąg 24 półsł. 
- robimy "cholewkę" na taką długość jaką chcemy 24 półśł x ... ( ja zrobiłam  15 )
- na koniec zszywamy pięte (ja robie to ta samą włóczką przy pomocy szydełka)

Pamiętamy, ze ilośc oczek i liczba rzędów zależy od grubości włóćzki, szydełka i rozmiaru nóżki :)
Ta jest robiona na rozmiar około 36-38 (rozciąga sie troche) .







Materiał to :
Himalaya Eceryday Big Fabric
85% Anti - Piling Acrylic
9% Polyester
6% Polyamide
100g- 80mt

22 komentarze:

  1. Zaskoczylas mnie , to chyba przez to ,ze hmm pierwszy raz rozpiske zrozumialam hehe :)) Suuper opisalas co i jak :)) Sliczne i zapewne cieplutkie skarpetki wyszly Ci :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kolorowe kropeczki wyglądają super! Takie skarpeciochy będą idealne na zbliżającą się jesień :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super na jesienne i zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie skarpety na pewno fajnie grzeją. U mnie każde podejście do szydełka kończy się fiaskiem, więc tym bardziej podziwiam Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  5. SKARPETY SĄ CUDNE, BĘDĄ PRAWDZIWYM SKARBEM W ZIMOWE WIECZORY

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam takie skarpeciochy - nazywam je "skarpeto-kapcie" i mam ich całą szufladę! szczerze zazdroszczę ci twoich, bo są przefajowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oooo! Takie śliczne chętnie nosiłabym co wieczór :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Skarpetki są cudne!! :D

    PS. Niebawem "Chłopak na zastępstwo" zostałby do Ciebie wysłany :D Mogłabym Cię poprosić o podesłanie mi swojego adresu do korespondencji na mojego maila (krytykbook@gmail.com)? :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne skarpety. zapewne bedą grzały stopy w zimowe wieczory 😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale śliczniutkie i na pewno cieplutkie będą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajne skarpeteczki :).

    Szkoda, że nie pokazałaś jak prezentują się na nogach ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojejku jakie fajne. Śliczna włóczka i pięknie zrobione skarpety. Wielkie dzięki za przepis jak je zrobić na szydełku, bo do drutów, a już pięciu to mnie raczej nie ciągnie. Mam nadzieję, że uda mi się zrobić takie np na zimę. Pozdrawiam serdecznie i idę jeszcze raz się pozachwycać :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Witaj, zapisałaś się u mnie na Podaj Dalej. Napisz proszę swój adres na maila monika.hanzel@gmail.com Miło mi bedzie jeśli naprowadzisz mnie, co Ci się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne skarpety. Idealne będą na nadchodzące chłody.
    W wolnym czasie zajrzyj do mnie na drugi blog :
    http://izkatestuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. przydałyby mi się takie jako zmarzluchowi

    OdpowiedzUsuń
  16. Skarpetki w kropeczki, świetne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Widzę że już się szykujesz na mrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Skarpetki cudne, kolory pięknie dobrane, ale tutek to dla mnie czarna magia, a to dlatego, że ja zielona w dzierganiu. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne i u mnie wieczorem już można takie nosić:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Super! Moja babcia robiła skarpety ale na drutach a ja czy ba tym czy na szydełku jakos boje sie zacząć zeby nie było niewypału....

    OdpowiedzUsuń