piątek, 15 lipca 2016

NESTLÉ FITNESS Delice - batoniki zbożowe

Kolejny raz jako ambasadorka Ofeminin
mam przyjemnośc testowania produktu znanej marki :)
Tym razem coś na osłode.


OD PRODUCENTA:
"NESTLÉ FITNESS Delice to połączenie chrupiących płatków śniadaniowych w formie batonika z pełnoziarnistej pszenicy z rozpływającą się w ustach czekoladą. Dodatkowo, batoniki zawierają witaminy i składniki mineralne, które odgrywają ważną rolę w naszej diecie.


Batoniki NESTLÉ FITNESS Delice dostępne są w 3 pysznych smakach:
NESTLÉ FITNESS Delice Milk Chocolate - chrupiące płatki śniadaniowe w formie batonika z pyszną, mleczną czekoladą.
NESTLÉ FITNESS Delice Choco Hazelnut - chrupiący batonik o smaku orzechowym z mleczną czekoladą.
NESTLÉ FITNESS Delice White Chocolate - pyszny batonik z kuszącą białą czekoladą."




SKŁAD:

Ziarna zbóż (49,6%) [pszenica pełnoziarnista (26,7%), ryż (17,2%), mąka pszenna pełnoziarnista (3,9%), mąka kukurydziana (1,5%), mąka ryżowa (0,3%)], czekolada mleczna (16,0%) [cukier, odtłuszczone mleko w proszku, tłuszcz kakaowy, miazga kakaowa, tłuszcz mleczny, emulgatory (lecytyny - lecytyna sojowa, poliryconoleinian poliglicerolu), aromat], syrop glukozowy, cukier, ekstrakt słodowy jęczmienny, syrop cukru inwertowanego, substancja utrzymująca wilgoć (glicerol), olej palmowy, sól, kakao, emulgator (lecytyny - lecytyna słonecznikowa), aromaty, melasa cukru trzcinowego, olej słonecznikowy, regulator kwasowości (fosforany sodu), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, glukoza, przeciwutleniacz (mieszanina tokoferoli), substancje wzbogacające (witaminy i składniki mineralne - patrz tabelka)
% - odnosi się do zawartości składnika w całym produkcie
Może zawierać orzechy.






MOJA OPINIA:

Skład nie powala jednak zawsze to lepsze - ze względu na ziarna zbóż, ilość cukrów w węglowodanach to 6,2 gramy na 15,4 grama (w jednym batoniku), 1,4 gram białka i 1,2 gramy błonnika, tłuszcz to 1,6 grama - od innej słodkiej przekąski.
Jeśli chodzi o smak to mi najbardziej przypadła do gustu wersja z mleczną czekoladą.
Batonik nie jest przesadnie słodki i na chwile "zabija" głód.
Fajne rozwiązanie na wycieczkę w góry czy na rowerze - nieduża łatwa do przeniesienia przekąska. Może się też sprawdzić jako szybki zapychacz po siłowni zanim dojdziemy do domu by zrobić konkretny posiłek.
W przerwie w pracy sprawdzi się równie dobrze :) .







4 komentarze:

  1. Nie przepadam za tego typu przekąskami, właśnie ze względu na skład. Ale tak jak napisałaś, jest to jakaś "zdrowsza" alternatywa na "w razie czego" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jadłam kiedyś całkiem smaczne

    OdpowiedzUsuń
  3. spróbowałabym i na pewno kupię jak je gdzieś trafię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja zazwyczaj nie jem niczego co ma w nazwie light albo fitness:D Lubię jeść mało, ale bardzo treściwie. Jako przekąska rzeczywiście muszą być niezłe te batony.

    OdpowiedzUsuń