sobota, 16 lipca 2016

Hiszpańskie baletki - czyli moje pierwsze kapcioszki

Zawsze chciałam zrobić sobie szydełkowe kapciochy.
Jednak jak to ja musiałam znaleźć jakiś najprostszy z najprostszych wzorów 
- bardzo opornie się uczę.
W końcu na blogu Efy 
trafiłam na coś co po jednym tylko pruciu udało mi się ogarnąć.

"Surowe" kapcioszki jednak nie przypadły mi do gustu dodałam więc od siebie
kilka dodatków:

- obramowałam dodatkowo czarną włóczką
- kwiatka zmieniłam na coś przypominającego różyczkę
- zaopatrzyłam kapcioszki w "sznurówki"

w efekcie chyba przypominają takie baletki :)













Zrobiłam je już jakiś czas temu jednak chciałam je sfotografować na moich stópkach, obu stópkach, musiałam więc poczekać aż z lewej nogi pozwolą mi w końcu ściągnąć orteze.




10 komentarzy:

  1. Są przepiękne!! Cudny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam Cię wieczorową porą:) Wszystko wkoło zasypia, a ja wreszcie mam czas na przemiłe odwiedziny:) Moja droga wpaść tu i zachwycić oczy i serce - Bezcenne !!!! Pozdrawiam cieplutko i życzę samych twórczych senków <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Na nogach wyglądają cudnie! Uroczo :) i nietuzinkowo... jak dla mnie - rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo udane kapcioszki i na stopach wyglądają ślicznie. Super, że już jesteś w całości na chodzie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow cudowne!!!

    Sama bym takimi nie pogardziła!!!

    OdpowiedzUsuń