niedziela, 19 czerwca 2016

Dla odmiany - niedziela z książką

Z Camillą Lackberg spotkałam się pierwszy raz
 pożyczając od znajomej książkę "Syrenka".
Spodobał mi się sposób prowadzenia opowieści przez autorkę
oraz zaciekawiły postacie, postanowiłam więc wrócić do początku sagi
(wspomniana książka była szóstą częścią).

W "Księżniczce z lodu" poznałam początkowe losy bohaterów, których już polubiłam.
Dostałam też kolejną porcję wciągającego kryminału - dopiero pod koniec nareszcie zaczęłam się domyślać "kto zabił"- w mojej ocenie więc fabuła była dobrze poprowadzona.
Podoba mi się też to, że autorka skupia się na psychice bohaterów
- ich działania nie są przypadkowe, wiążą się często z ich przeszłością i teraźniejszością.
 Do tego specyficzny klimat Szweckiej prowincji daje ciekawy obraz na tamtą rzeczywistość.





OPIS:
"W niewielkiej miejscowości na zachodnim wybrzeżu Szwecji, wśród małej, zamkniętej społeczności, gdzie wszyscy się znają i wszystko o sobie wiedzą – w jednym z domów odkryto zwłoki młodej kobiety. Początkowo wszystko wskazuje na samobójstwo, okazuje się jednak, że Alex została zamordowana. Prywatne śledztwo rozpoczyna Erika Falck – pisarka i przyjaciółka Alex z dzieciństwa, do której dołącza miejscowy policjant Patrik Hedström."





Nie powiedziałabym, że czytało się wyjątkowo gładko i płynnie, 
bywały lepsze, pod tym względem, pozycje,
ale mimo to szczerze polecam.
Ja sama za chwilę sięgam po kolejną część "Kaznodzieja".

Zapomniałam wspomnieć, że poszczególne części sagi można czytać nie zależnie od siebie
jednak myślę, że ze względu na stałych bohaterów fajnie jest poznawać ich życie po kolei :)

4 komentarze:

  1. O i to jest dobry pomysł, książka bo w głowie jakiś zastój twórczy :) W podobnym klimacie sądząc po Twoim opisie jest "Pokój dla artysty" Mari Ulatowskiej i Jacka Skowrońskiego, czytałam też z pewnego rodzaju sentymentem bo wydarzenia mają swoje miejsce w miejscowościach które bardzo lubię a w jednej nawet mieszkam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja czytałam książkę tej autorki Obserwator i bardzo mi się podobała:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też robię sobie przerywniki na czytanie,najgorzej jest jak mam coś do zrobienia, a nie mogę się oderwać od książki.
    Myślę że zawsze warto sięgnąć po wszystkie utwory z sagi,bo wtedy mamy jasność :co ,jak ,po co na co :D ,ale dobrze że można przeczytać ją niezależnie od pozostałych tomów. Tak miałam z książkami o Stephanie Plum -Janet Evanovich komedia kryminalna o łowczyni nagród szczerze polecam na odstresowanie znakomita i można zacząć od dowolnej części,ale gwarantuję że i tak będziesz się chciała zapoznać ze wszystkimi częściami :)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawie brzmi ta książka i coś czuję, że się skuszę na tą i resztę części:)

    OdpowiedzUsuń