niedziela, 24 kwietnia 2016

Niedziela z wierszem

Ten wieczór jest jak wino
I ja jak wino w nim cała
Najlepiej dzisiaj smakuję
W temperaturze ciała
Lekko schłodzona jedynie
oddechem na lini szyji
Tak by po chwili drżenia
Lekkie krople zalśniły 


Smakować trzeba ostrożnie
Półwytrawnym spojrzeniem
A potem spijać do konca
Ust otwartych czerwienie

4 komentarze: