wtorek, 19 stycznia 2016

Elza w wersjii mojej :)

Od Nowego Roku wpadłam w ciąg treningów 
- pięć w tygodniu po godzinie - 
uwielbiam ćwiczenia fizyczne i che w końcu zobaczyć efekty ;) .
Skutkuje to jednak tym, że w tygodniu po pracy i po treningu jestem padnięta i najchętniej po prostu sobie leżę. Ale coś tam powolutku dziubie, tylko dłużej potrwa czekanie na rezultaty ;)

Dzisiaj taki tam bazgrołek czyli Elza z Krainy Lodu 


















13 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę bajkę :))) Super Ci wyszła Elza :) Ja też ostatnio postawiłam na więcej ćwiczeń fizycznych i też krucho z czasem... Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzieciaki byłyby zachwycone, ostatnio wszędzie widać postaci z tej bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie narysowalas. Widac ze ma charakter ))

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja bajki jeszcze nie widziała, chyba muszę obejrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna! Ahh, zazdroszczę umiejętności, ja rysować totalnie nie potrafię ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajna :) ostatnio mnie tez rysowanie wciąga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli plan się realizuje, w swoim indywidualnym tempie :) dzięki temu nie rezygnujemy bo postanowienie zaczyna nas przerastać. Ja też staram się ćwiczyć choć czasem są takie dni że odpuszczam, za to czas wypełniam innymi działaniami i dzięki temu jestem wdzięczna za dobrze spędzony dzień. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj jak pięknie Ci wychodzi to rysowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Od razu poznałam tą buzię!:)

    OdpowiedzUsuń