sobota, 9 stycznia 2016

Choć pokoloruj mi świat :)

Czyli kolorowanki dla dorosłych, o których zapewne nie jedna z Was już słyszała :)
Ja bardzo chciałam mieć też taką. I... dostałam od koleżanki zapas na co najmniej dwa lata ;)



 Jak widzicie dostałam aż sześć książeczek :)
Ciężko było zdecydować, od której zacząć. Padło na "Drzewo życia"
`


W środku znajdujemy 46 obrazków nawiązujących do drzew i życia toczącego się w ich koronach lub w otoczeniu ich korzeni. większość obrazków ma mnóstwo drobniutkich szczegółów co pozwala na szaleństwo z kolorami :)

Z jednej stron mamy obrazek a z drugiej króciutki refleksyjny tekst taki jak np. :

"Pestka schowana w rdzeniu jabłka to ukryty skarb."

"Jeśli jesteśmy drzewami, słowa to nasze korzenie, a rośniemy pisząc."

Kolorując relaksujemy się, odprężamy i możemy pomyśleć, wgłębić się w znaczenia cytatów :)


Powyżej moja pierwsza skończona strona :) trochę to trwało ale jest :) 
Już teraz mogę Wam szczerze polecić ten sposób na uspokojenie myśli i emocji, a przy okazji rozruszanie twórczych komórek :)


Przez pięć kolejnych niedziel postaram się opisać wam pozostałe kolorowanki :)
Może ułatwi Wam to wybór i zachęci do tej zabawy z samą sobą :)

14 komentarzy:

  1. Świetna sprawa :) Dorośli też powinni relaksować się przy takich odprężających, twórczych działaniach. No i bardzo fajna pierwsza strona!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolorowanie mnie jakoś nie kręci, koloruję haftując albo tworząc coś na szydełku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetnie dopasowałaś kolory !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Co prawda nigdy nie kolorowałam gotowych wzorów, ale muszę przyznać Ci rację że malowanie jest bardzo relaksującym zajęciem, każdy powinien tego spróbować:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się relaksuję malując z córcią jej kolorowanki więc taką też bym pokochała :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany, teraz to faktycznie masz zapasy! Ja ostatnio kupiłam przyjaciółce takie kolorowanki. Miały tyle szczegółów, że ja to bym chyba wysiadła :D
    mój luby jak je zobaczył (kupowaliśmy razem), to powiedział coś w stylu "to to ma uspokajać i odstresować?! Mi to by właśnie nerwy wysiadły" :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo szczęściara z Ciebie :).

    Od zawsze uwielbiam kolorować i teraz mogę, to robić "legalnie" :).

    Ja dostałam pod choinkę dwie kolorowanki plus te co mam w kalendarzu.
    Nie powtarzają nam się więc chętnie poczytam Twoje kolejne wpisy.
    Ja też mam takowe w planach ale najpierw muszę nadrobić świąteczne posty :).

    Fajny pomysł z obrazkiem i cytatem.
    Ptaszki super pokolorowałaś :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja dostałam kolorowanki w prezencie na święta, ale muszę sobie kupić kredki:))

    OdpowiedzUsuń
  9. O jaaa ale zapas :D super, czekam na dalsze recenzje!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super!!!
    Ja mam tylko jedną i to wcale nie typowo dla dorosłych, ale jest :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Synowi kupiłam "Wyspy" i "Doodle" a ja zadowalam się "52 tygodnie z rysunkami które uskrzydlają" Wszystkie książeczki z tego gatunku są świetne, szczególnie by się zresetować po ciężkim dniu;) Ptaszki super.

    OdpowiedzUsuń
  12. Też bym chciała kiedyś spróbować, ale póki co mogę co najwyżej popatrzeć u innych.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kolorowanki dla dorosłych - kto by pomyślał, że coś takiego w goóle jest do kupienia. Ale naprawdę świetna sprawa.

    OdpowiedzUsuń