poniedziałek, 31 sierpnia 2015

Norweskie Candy


Wspominałam już, że przywiozłam z Norwegi kilka drobiażdżków dla Was :)
w końcu miałam czas obfotografować je i utworzyć ten post :)

A co będzie zawierać paczuszka?

- Kominek z zestawem wosków w kształcie serduszek
i na spróbowanie dla Was ziołowa herbatka firmy Pukka - dwa rodzaje


- Urocza portmonetka z modną sówką
- Sówka magnesik
- Szary talerzyk z plastiku w gwiazdeczki (może się przydać choćby na świąteczne pierniczki ;) )


- Dwie karteczki prosto z Norwegii



ZASADY:

  1. Zabawa dla osób blogujących
  2. Wysyłka na terenie Polski ( osoby zza granicy mogą podać adres znajomych. rodziny w Polsce)
  3. Zastrzegam możliwość wykluczenia osób nastawionych tylko na udział w Candy
  4. Proszę o umieszczenie baneru na swoim blogu (nie fb) i zostawienie adresu bloga
  5. Moje gaduły mają dodatkowy głos
  6. Do obserwowania zapraszam osoby, którym się umnie podoba i po zabawie nie "uciekną" - nie chcesz obserwować nie musisz, to nie jest warunek Candy :)
  7. Zapisy poprzez komentarz do 30.09.2015 , w komentarzu należy wpisać jakąś myśl, hasło motywacyjne :) może to być wasza własna, może cytat, a może być link do piosenki lub może nawet filmu?
  8. Wyniki jak najprędzej mi się uda :P

niedziela, 30 sierpnia 2015

Niedziela z wierszem

DEZERCJA

ptaki
ślizgiem w wodę
wchodzą łagodnie
jak Ty wpływasz wemnie
naruszając gładką
do tej pory
tafle, zawsze
gdy już byłam
w trakcie pokojowego
odwrotu

dezerteruje sama
partyzantka dłoń
znudziła ciało

piątek, 28 sierpnia 2015

Serengeti Sunset - pomarańcze rozgrzane słońcem

Dzisiaj znów wosk bo jak dla mnie jesień to właśnie te piękne zapachy, a i szykuje się do nowej puli zakupów więc muszę nadrobić zaległości z zapachami, po których w większości już nie ma umnie śladu :).

Serengeti Sunset

"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Uwodzicielski aromat słodkich owoców, cytrusów, kwiatów lotosu i bursztynu przenoszący nas na afrykańskie Serengeti o zachodzie słońca."


Do tego wosku przyciągnął mnie piękny obrazek i tajemnicza nazwa. Kiedy wzięłam go do ręki przez foli nie było nic czuć natomiast zaraz po otwarciu poczułam coś intensywnego co przywiodło mi namyśl kosz rozpalonych słońcem cytrusów, w szczególności pomarańczy.
Po odpaleniu kominka zapach ku mojemu wielkiemu rozczarowaniu jest dość słaby :( . Dałam pół tarteletki a i tak aromat czuć było jedynie w bliskiej okolicy kominka. Szkoda bo pomieszczenie pachnące Serengeti Sunset sprawiało by miłe relaksujące wrażenie.

Juz się nie mogę doczekać aż zamówię świeży zapasik na jesień :) TU

czwartek, 27 sierpnia 2015

Paradise spice - troche bananów i troche wnilii

Paradise Spice

"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: banany, wanilia, cynamon oraz goździki."


Ten zapach naczekał się trochę nim został użyty.
Na"sucho" ciężko było sprecyzować zapach,
po odpaleniu rozchodzi się bardzo wolniutko, jest ciepły, przyjemny, słodkawy ale nie duszący.
Czuc nute suszonych bananów i troche wanili - która na szczęście jest łagodna. Co do cynamonu i goździków - ja ich tam nie wyczuwam.
Ogólnie wosk dla mnie trochę za słaby, wole takie, które konkretniej rozchodzą się po pomieszczeniu i nie ulatują z pierwszym "powiewem". Nie jest zły ale nie został moim faworytem.


 Po więcej zapraszam TU :)

środa, 26 sierpnia 2015

Świecznik wabiący sny

Albo raczej może łapiący sny ;) 




i każda ścianka z osobna




Do tego typu prostoty najbardziej pasuje mi jako dodatek najzwyklejszy sznurek.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Koraliki i kabaszon

Kolejny eksperyment z farbkami Pebeo :)
Tym razem pomalowałam przeźroczysty kaboszon z wierzchu. Połączyłam trzy kolory i w rezultacie powstała taka subtelna kolorystycznie mieszanka



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Zrobiłam coś dla siebie :)


Szewc be butów chodzi... pora to zmienić :)
I tak powstał wisiorek z przeznaczeniem "dla mnie" :)
Piórkowym motywem raczej Was nie zaskoczyłam :P




niedziela, 23 sierpnia 2015

Niedziela z wierszem



NIE TAK BARDZO SZCZĘŚLIWI

w dni upalne
uczymy się milczenia
migamy do siebie
dymem z papierosów
w odruchu buntu
pijemy gorącą kawę
pocimy się
nad znaczeniem dotyku

leżymy  
liście na wodzie
targają spojrzenia


piątek, 21 sierpnia 2015

Cezarro

Po pierwsze - bardzo dziękuje za "pochwałę" nowego zdjęcia przewodniego tegoż bloga ^_^
jest to wynik nie dawnej wycieczki, wiatru i niesfornych włosów oraz kilku listków :)
a wszytsko w ramach dalszego "projektu" szczęścia ulotnych chwili i chwytania równowagi wewnętrznej :)

A żeby nie było, że tylko ja się fotografuje to Cezary również :D



Czarek też łapie "równowagę wewnętrzną" na swój sposób :D



Troche morska i troche fantazyjna

Bardzo lubię te metalowe zakładki, można z nimi troszkę pokombinowac :) .
Dwie wersje jedna z muszelka i rozgwiazdą oraz ślicznie błyszczącymi koralikami "pył pustyni".
Druga z zawieszką pomalowana farbkami Pebeo - na żywo wyraźniej widać ten fantazyjny wzorek :) Mi się kojarzy z galaktyka i jakąś gwiazda lub planeta - stąd dodatkowe zawieszki gwiazdeczki :)




czwartek, 20 sierpnia 2015

Zamotek z dyndadełkiem

Nie wiem jak Wy ale ja już czuję jesień w powietrzu :) niebo ma bardziej popielaty i cięższy kolor, szybko robi się ciemno, a rano przez okno wpada orzeźwiający chłodek... powoli liście zaczynają wyścielać alejki... Sierpień to taki przedsionek jesieni :)

A ja kocham jesień!

I już zaczynam wpadać w cykl zamotkowy :) Jeszcze wolniutko, dopiero nabierając rozpędu... ale o to pierwszy :). W tym roku postaram się je urozmaicać zawieszkami - wydaje mi się, że wyglądają ciekawiej.

A co Wy sądzicie?




środa, 19 sierpnia 2015

Zawiedziony fryzjer i czy warkoczyk uratował sytuacje - czyli zabieg PRO FIBER od L’Oréal Professionnel


Dwa tygodnie temu otrzymałam taką przesyłkę w ramach Klubu Ekspertek Oefminin
 było to zaproszenie do salonu fryzjerskiego na przetestowanie usługi PRO FIBER od L’Oréal Professionnel. Bardzo mnie to ucieszyło bo akurat wzięłam się za zapuszczanie włosów :) po za tym od zawsze bardzo starałam się o nie dbać ale średnio to wychodziło przy takiej ilości farbowania, suszenia, prostowania...


Kiedy weszłam do salonu fryzjer był...lekko zaskoczony ;) . Spodziewał się kogoś z długimi i chyba mocno zniszczonymi włosami :p a moje takie o (tu już po zabiegu, widać jak ładnie błyszczą ^_^ ) :

Sytuacje "uratował" warkoczyk - czyli długa i podniszczona cześć moje fryzury:

MOJA OPINIA

Zabieg w salonie odbył się w miłej atmosferze, fryzjer przeprowadził ze mną najpierw wywiad i dokładnie obejrzał strukturę włosów, po czym dokładnie opowiedział o kuracji i chętnie odpowiadał na wiele z moich pytań :) . Dostałam tez zestaw do dalszej kuracji domowej - wszystko jest czytelnie opisane i wygodne w użyciu. Podoba mi się wygląd buteleczek oraz zapach szamponu i odżywki - lubię takie lekko korzenne, cięższe zapachy. Ze względu na moja dość oryginalną fryzurkę - głównie krótkie włosy plus cienki ale długi warkoczyk z tyłu u nasady - dostałam kuracje wygładzającą z wyjątkiem serum, które mam nakładać jedynie na warkoczyk i jest ono z kuracji odbudowy włosa ( z zaleceniem, że gdy włosy podrosną mogę używać go również na resztę włosów). Bardzo ciesze się z możliwości wypróbowania kuracji bo jestem w trakcie zapuszczania moich podniszczonych farbowaniem i prostowaniem włosów. Po zabiegu (tym u fryzjera i tym domowym) włosy są niesamowicie gładkie i lśniące, dobrze się układają. Jedyne co to szkoda, że są dość twarde - brakuje mi efektu miękkości.
 
Zestaw produktów do pielęgnacji w domu - szampon, odżywka, PRO FIBER Booster i serum.

Opis produktu :

Twoje włosy są suche, matowe, szybko wypłukuje się z nich nowy kolor, a ułożona fryzura szybko traci formę? To może oznaczać, że twoje włosy są uwrażliwione i potrzebują specjalnej regenerującej kuracji. Innowacyjny zabieg PRO FIBER od L’Oréal Professionnel to pierwsza profesjonalna usługa w salonie fryzjerskim, której efekty możesz przedłużyć samodzielnie w domu.

Usługa PRO Fiber rozpoczyna się w Salonie Expert w trakcie profesjonalnie wykonanej diagnozy włosa. Fryzjer sprawdza poziom uwrażliwienia włosów i na tej podstawie dobiera odpowiednią kurację - Wygładzenie włosa, Odbudowa włosa lub Rekonstrukcja włosa.

Podstawowym składnikiem aktywnym usługi PRO FIBER L’Oréal Professionnel jest APTYL 100, który łączy w sobie dwie cząsteczki:
amilosylan - związek krzemu, który jest w stanie dogłębnie odbudować korę włosa, ale również wzmocnić jego strukturę, tworząc trójwymiarową sieć odbudowującą i regenerującą strukturę włosa
polimer kationowy - unikalny polimer działający niczym tarcza, który pokrywa powierzchnię włosa ochronną powłoką i pozostawia je miękkie i aksamitne w dotyku

Odbudowująca maska PRO FIBER, aplikowana przez fryzjera w salonie, daje natychmiastowy efekt, końcówki włosów są nierozdwojone, a włosy, na całej długości, są lśniące i odżywione. By utrzymać ten efekt fryzjer dobiera odpowiedni zestaw kosmetyków do kontynuowania kuracji w domu.

Zobacz opinie o tej rewolucyjnej usłudze L’Oréal Professionnel PRO FIBER poniżej

Podstawą domowej pielęgnacji jest PRO FIBER Booster - regenerujący produkt do domowego stosowania, zawierający APTYL 100. Dodatkowo, w zależności od stopnia uwrażliwienia włosów, fryzjer dobiera odpowiedni zestaw kosmetyków:

RECTIFY - Wygładzenie włosa
Produkt do włosów lekko uwrażliwionych, które uwrażliwione zostały w wyniku częstego wykonywania modelowania włosów na ciepło lub zabiegów mechanicznych, takich jak energiczne czesanie.
W skład serii wchodzą:
Szampon
Odżywka
Maska
Serum w żelu

RESTORE - Odbudowa włosa
Produkty dla włosów uwrażliwionych w wyniku częstych stylizacji lub prostowania.
W skład serii wchodzą:
Szampon
Odżywka
Maska
Serum dwufazowe

RECONSTRUCT - Rekonstrukcja włosa
Produkty do włosów bardzo zniszczonych.
W skład serii wchodzą:
Szampon
Odżywka
Maska
Serum w kremie


















wtorek, 18 sierpnia 2015

Niedziela z wierszem

płynie
zupełnie jak ja
udając łabędzia
zawsze brzegiem
trochę po za wszystkim
chowa w sobie głęboko
brzydkie kaczątko
które ktoś mógłby dojrzeć
w brązowym oku


Piórka i wielki błękit :)

No może nie taki wielki :) ale za to piękny niebieski intensywny :)
Kolejne dwie zakładki a między nimi "lekki jak piórko" breloczek :)





Piórka piórka

Takie tam lekkie kolczyki :)






niedziela, 16 sierpnia 2015

Niedziela z wierszem


***

w popielniczce
dogasają słowa
spójrzmy na to inaczej
może kręgi na wodzie
przepowiedzą nam przyszłość



 ***

potknęłam się
o kolej rzeczy
przypadek wypadł
zza rogu
i już pozostał


pociągi nadal
jeżdżą
z opóźnieniem
 

czwartek, 13 sierpnia 2015

Moje Mandale


"Mandale to obrazy w kształcie koła tworzone w stanie medytacyjnym. Ich zadaniem jest pobudzanie naszej podświadomość do wypracowania w sobie cech, które symbolicznie przedstawiają za pomocą swej kolorystyki i charakterystycznej dla nich symboliki. Pomagają nam również nawiązać kontakt z tym, co w nas najlepsze, czyste i doskonałe a co było do tej pory uśpione. Przy ich tworzeniu potrzebna jest głównie znajomość tego, w jaki sposób podświadomie odbieramy znaczenie symboli, zestawów barw oraz promieniowania kształtów i jak to wszystko razem oddziałuje na naszą psychikę i stan emocjonalny.
Mandale skierowane są głównie w nasze centra energetyczne zwane czakramami. Każdy czakram promieniuje swoim kolorem, ma swoje zadania i posiada odpowiednie cechy, np. niewinność, radość, bezpieczeństwo. Oddziaływując na czakramy za pomocą mandal można je harmonizować, oczyszczać, poprawiać ich funkcjonowanie oraz wzmacniać ich cechy.
Mandale powstają w medytacyjnym wyciszeniu, tzn. w stanie, gdy ich twórca dostrojony jest do wysokich wibracji i pozytywnych uczuć. Może wówczas dostrzec (zrozumieć) z jakimi symbolami, kształtami i kolorami harmonizuje dane uczucie, cecha lub idea i w jaki sposób można je przez to najlepiej wyrazić w postaci barwnego obrazu. "


Jakiś czas temu, po pewnych wydarzeniach w moim życiu, które zaczęły wpychać mnie w pewien schemat, wprowadzać mnie w stan napięcia i smutku - zaczęłam szukac jakiejś drogi, sposobu na wyciszenie,na pogodzenie ze sobą.
Jest jak jest - zewnętrznie to akceptuje, głośno mówię, że jest ok.
Wewnętrznie upycham po kątach to jak naprawdę to odczuwam.
Kogoś się traci.
Mieszkanie własne ale nadal bez kogoś do kogo można by wracać (tak wiem że jest Cezary ;) ).
I tak to płynie i cos trzeba z tym zrobić, żeby nie zwariować :).
Zaczęłam od powtarzania sobie - głośno i w myślach - jak najczęściej zdania:

Wszechświat dba o równowagę.
Wszechświat nie zostawia pustych miejsc, zawsze je w końcu wypełnia.
Cierpliwości.

Tylko najpierw muszę dojść do porozumienia sama ze soba, żyć tak żebym żyła w zgodzie ze soba choc często mam wrażenie, że jestem jakby trochę nie z tej bajki.
Mam zasady, które w dzisiejszym świecie wydają się zbyt sztywne.
Ale to te zasady tworzą mnie.
Przyjaźnie mijają i przychodzą nowe.
Miłość bywa różna i ta najintensywniejsza, najmocniejsza, najbardziej płomienna nie koniecznie jest DOBRA. W moim przypadku okazała się tzw. toksyczna ale gdyby nie ona nie doszłabym do wielu rzeczy - bo nie wiedziałabym, że dam rade, bo nie zbuntowałabym się , niezrozumiała, że SAMA nie znaczy SŁABA, GORSZA.
Marzenia nie spełniają się , marzenia się spełnia.
Bierze  w garść i po prostu się to ROBI.
Wystarczy nie utrudniać sobie samemu , nie wyszukiwać przeszkód.
Jasne, że są. Pewnie, że będą. Ale to nie powód by stac przed nimi z opuszczonymi rękami.

Uf... a się rozpisałam i odbiegłam od tematu :) to chyba najdłuższy post w mojej karierze ;).
Ale już wracam do głównego wątku - mandali.
Postanowiłam spróbować poznac siebie poprzez właśnie rysowanie (może kiedyś spróbuje w innych technikach). Wynajdywać chwile na wyciszenie i przelanie na papier barw, kształtów, uczuć, tego co sama przed sobą ukrywam.

O rozwój ciała staram się dbac dość intensywnie, ale żeby ciało było zdrowe duch również musi :).

Nie zamęczając Was już dzisiaj więcej moimi wywodami oto kilka moich pierwszych, koślawych :p , mandali :





środa, 12 sierpnia 2015

Metryczka

Większość z Was już wie bo same stworzyłyście już swoje metryczki :)
To jeszcze dla mniej wtajemniczonych wspomnę, że pomysłodawczynią i organizatorką jest Hubka i do niej zapraszam :)



A oto juz moja metryczka

1. Nick/imię
 Mrumru a na imię mi Magdalena :)

2. Co najchętniej przygarnęłabyś? Jakie techniki podziwiasz?
Najbardziej cieszą mnie wszelkie szyjątka zwłaszcza takie praktyczne lub jako ozodba wnętrza :) podziwiam tez szydełko za które próbuje się wciąż zabrać ale opornie mi to idzie ;) . Nie pogardzę tez kolczykami (choc mam ich juz przesadnie dużo ;p ) i wisiorkami :) . Mimo, że sama tworze w deq i transferze to przysłowiowo szewc bez butów chodzi ;)
Ogólnie najbardziej lubię rzeczy praktyczne :)
 
3. Jakie techniki wykorzystujesz w swoich pracach?W czym jesteś najlepsza?
Ja to taki misz masz troszkę :) kiedyś głównie deq, potem transfer. Ostatnio wpadłam w nałóg szydełkowy.
Co jakiś czas również coś tam z biżuterii porobię :)

4. Trzy ulubione kolory to….. 
na chwile obecna brązy, szarości, niebieski

5. Kolory, których nie noszę/nie lubię to……. 
pastele i róże

6. Czy lubisz dostawać przydasie? Jeśli tak, to jakie?
Lubie :) aktualnie takie do scrapowania, włóczki na kominy tez zawsze mile widziane a i koralikom zawsze znajdę miejsce :)

7. Czy nosisz biżuterię? Jeśli tak, jaką? 
Kolczyki i naszyjniki, a jeśli można pod to podciągnąć "biżuterie" na włosy to materiałowe opaski ;)

8. Czy masz jakiś ulubiony motyw, który przewija się np. w Twoim mieszkaniu, ubiorach?
W tej chwili szaleje na punkcie motywów etnicznych typu piórka, łapacze snów, liście, mandale itp. 

9. Kawa czy herbata(jeśli tak, co lubisz a czego nie)
Herbata tak ale jeśli chodzi o "ekspresowe" to tylko czarna lub miętowa, za to z ziołowych i sypanych wszelkie mieszanki. Kawa tylko naturalna fusiara :)

10. Ze słodyczy to ja najbardziej….. 
staram się ich nie jeść! :p ale jak juz czasem się skusze to francuski piesek jestem i lubię firmę Kinder oraz czekoladę z okienkiem ^_^ Nussbaiser (czy jakoś tak ;p ). Chętnie tez zamiast słodyczy moga być orzechy, płatki owsiane, musli itp :)

11. Czy ucieszyłaby Cię książka w paczce wymiankowej? Jeśli tak, jaki gatunek?
Jasne, ze ucieszyła :) Czytam różne pozycje - od fantasy przez delikatne romanse, 
kryminały, thrillery, historyczne (zwłaszcza PRL i II wojna światowa) po tomiki poezji :)

12. Czy ucieszyłby Cię kosmetyk? Jeśli tak, to jaki?
Lubie kosmetyki szczególnie nałogowo używam i zużywam kremy do rąk, balsamy do ciała, pomadki, żele pod prysznic, peelingi a i czymś na moje suche naruszone farbowaniem włosy nie pogardzę :)

13. Chciałam jeszcze dodać.... 
... że uwielbiam świeczki szczególnie zapachowe :) kadzidełka, woski itp...

14. Urodziny mam 9.09. :)

I żeby tak pusto nie było to Czaruś :


wtorek, 11 sierpnia 2015

Wymianka wakacyjna

Wysłałam:
 - pudełeczko z 4 przegródkami wedle preferencji wymianki biało czarne




- przydasie biżuteryjne

- czekolade studencką, kocie języczki i sypaną herbate earl grey z pomarańczą

- pocztówkę i magnesik z mojego miasta