wtorek, 30 czerwca 2015

Beach Holiday - i jade na urlop :)

Beach Holiday

"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat czystego i świeżego powiewu morskiej bryzy."

Czyli zaopatrzenie w woski o zapachu umilającym letnie dni i wieczory :)
Zaopatrzyłam sie TU.



Wosk ten ma świerzy, relaksujący zapach, który dość szybko rozchodzi się po pomieszczeniach i mi osobiście kojarzy się z płynem do kąpieli a konkretnie z przyjemnym zapachem jaki roztacza on w łazience.
Blisko kominka zapach jest dużo bardziej intensywny i tam przywodzi mi namyśl zapach męskich perfum.

Jak dla mnie całkiem fajny, może go więcej nie kupie ale ten co mam wypale z przyjemnością :)



Będąc w temacie wakacyjnym - jade na urlop! Tak nareszcie przydziałowe "wczasy pod gruszą" :).
A w sumie to nie jade a lece ... do Norwegii!!! :)
Czyli spełnienie marzenia a wszystko dzięki mojej przyjaciółce, która mnie tam do siebie zaprosiła :)
Dokładnie będe wędrować sobie po Osøyro oraz Bergen :) - 9 magicznych dni (mam nadzieje).
Także przez ten czas raczej mnie nie będzie :).

poniedziałek, 29 czerwca 2015

Naszyjnik lekki jak piórko

Dwa proste naszyjniczki z turkusem.
Wersja z piórkami (ta już znalazła właścicielkę :) )


I wersja bez piórek


Dziękuje też dziewczynom, które zapisały się na moją mini urodzinową zabawę :). 


Wciąż jest miejsce na Październik i Listopad więc jakby się znaleźli chętni to nadal można się zapisać :)

Jeszcze raz pokrótce zasady:

 - Robimy sobie wzajemnie prezenty ( Wy mi ja Wam) w postaci symbolicznej - jakiś ręcznie robiony drobiazg + kartka (może byc kupna) + cos na osłodę lub herbatka/kawka
-. Ja pierwsza paczuszkę wysyłam dla lipcowej solenizantki (chyba że takowej  nie będzie) i później co miesiąc aż do grudnia, Wy mi na moje urodziny wrześniowe :) konkretnie 9.09. :)
-W tym wypadku wysyłam również za granice (ale proszę to zaznaczyć bo będę musiała wcześniej wysłać przesyłkę aby dotarła na czas)


WAŻNE!
  1. Staramy się zapakować paczuszkę jak prezent i dopiero potem wkładamy do koperty :) myślę , że to umili wymiankę :)
  2. Prezent staramy się wysłać by doszedł na pewno na urodziny, może dotrzeć wcześniej ale w tedy solenizantka wytrzymuje i po za kopertą, którą można wcześniej otworzyć, rozpakowuje prezent dopiero w urodziny :)


niedziela, 28 czerwca 2015

Niedziela z wierszem

***
okazja
przeszła nad horyzontem
chmurą przelotnych
opadów


 ***
oczy zasuszone
do kompletu z kwiatami
przyciemnione powieką
leżą ciszą
w taki wieczór
wyciśnięty ze złudzeń
nawet mucha
nie siada

uśmiech
rzucony w kąt
na pojutrze

sobota, 27 czerwca 2015

Maki :) - kwiecisty wpis do Art Journalu


Bardzo lubię maki :) te proste polne kwiaty czarują swoja czerwienia
postanowiłam więc, że po czarują i umnie w Journalu.
Tło uciapane farbkami natomiast same maki rysowane pastelą :)




Moje maczki zgłaszam na wyzwanie kwiatowe do kreatywnego bazarka



piątek, 26 czerwca 2015

Nowe :)

Były pierwsze próby, były starocie, czas na pierwszy nowy rysunek :)
Ni to psina ni to wilk ale nie najgorzej wyszła.
Szkoda, że na zdjęciu nie wyszły kolory bo jest kilka odcieni szarości.




Niedawno, a jednocześnie zaraz podczas pierwszego dnia mojego "powrotu" do blogowego świata kiedy odwiedzałam wasze blogi trafiłam również do Kasi i traf chciał, że zostawiłam tam 6000 komentarz, za który otrzymałam takie śliczne prezenty :)


Dziękuje :)

czwartek, 25 czerwca 2015

Kwiat jednej nocy - Moje pierwsze ATC

Niedawno trafiłam na wyzwanie do ArtGrupyAtc
i zaczarowana tematem prac postanowiłam zmierzyć się ze stworzeniem pierwszego ATC.
Temat cudowny "Kwiat jednej nocy".
Długo kombinowałam, mazałam, ciapałam etc.
Aż skończyło się na trzech różnych kartach:


Nie sa one powalające, a mi nawet się podobają, mają swój urok - takie maluszki. Każda się błyszczy i lśni co, o dziwo, wyszło na zdjęciach.
Do stworzenia ich użyłam misz maszu różnych rzeczy
- od farbek zwykłych po metaliczne akryle, brokat, koronke, koraliki.




Wyzwanie to jednocześnie wymianka i mam nadzieje, że moja para nie będzie zawiedziona przesłaną do niej karteczką.

środa, 24 czerwca 2015

Art Journal - W moim śnie...

Kolejny wpis do Journalu
"W moim śnie"
Do samego rysunku użyłam i ołówka i pasteli i farbek - taki misz masz bo wciąż czegoś mi brakowało, efekt nie ten... ale ostatatecznie mnie zadowala :)




I na Dzień Dobry
pyszny pomysł na zdrowe śniadanko :)


wtorek, 23 czerwca 2015

Motylem być...


... lub motyla mieć :)
Długi wisior z motylem i turkusem.


Moja siostra już sobie go mentalnie przywłaszczyła :P
ach ta rodzina ;)




Musze się też Wam pochwalić, że moja praca otrzymała wyróżnienie !!! ^_^


To moje pierwsze wyróżnienie w blogowym świecie i bardzo mnie cieszy oraz daje kopa motywacji :)
Dziękuje dziewczynom z Kwiatu Dlonośląskiego za docenienie ^_^

A mowa o pracy, która była wpisem do Art Jurnalu



poniedziałek, 22 czerwca 2015

Starocie :)

Wytaszczyłam mój osiemnastkowy prezent, który przeleżał już kilka lat w kącie szuflady a tam parę starych rysunków :) z 2007 i 2008 roku !























niedziela, 21 czerwca 2015

Niedziela z wierszem

Z LISTÓW DO M.
będziesz 
mnie miał zapisaną
w liniach swoich dłoni
papierowe kształty
miękkich szczytów piersi
rano obudzą Cię
snem wciśniętym
w łóżko 
wilgotno bywa 
w czerwcowo parne noce



i będe więcej 
niż tylko
cieniem w Twojej głowie


sobota, 20 czerwca 2015

Laba - kawiarnia w środku miejskiego parku

W Opolu jest nieduża wyspa na której jest zoo i mnóstwo zieleni, ścieżki spacerowe, rowerowo/rolkowe oraz ścieżka zdrowia do biegania i ćwiczeń. Po za tym jest zoo oraz kawiarnia Laba :) . Ostatnio spędzam tam często wczesne popołudnia po rundce na rolkach.
Kawiarnia jest nie duża ale plac przednia dość spory, a tam leżaki, hamaki, stoliczki ze skrzynek po napojach oraz stawek, na który wychodzą dwa pomosty gdzie również można usiąść na leżakach ^^.

Tu widok z pomostu, po stawku pływają kaczuchy (ostatnio były też takie malusie) oraz łabędź.


a Tu widok z jednego pomostu na drugi ;)

A takie pyszności tam dają :) Ostatnio byłyśmy tam z mamą i siostrą (oczywiście po rolkach :D ) na mrożonej kawie i małym conieco  ^_^  .


A jak u Was, są jakieś takie ukrytye małe "wyspy" przyjemności i odpoczynku ? :)

piątek, 19 czerwca 2015

Ołówek nieśmiało

Na patrzyłam się na piękne rysunki mojej siostry i az mnie rączki zaczęły "swędzieć" ...
Ale tak się bałam tego ołówka, bo w głowie to świetnie wygląda, w praktyce zaś niekoniecznie :p.
Jednak przyciąganie było za duże, w główce namnożyło się projektów
więc nieśmiało sięgnęłam po kartkę...


Prawdo podobnie zdążycie zauważyć za niedługo jak poważnego kręćka nabrałam na punkcie tego typu rzeczy ;)
Zwłaszcza, że projekty są ściśle z nim związane :)

A poniżej pierwsza wersja po zeskanowaniu przed ustawieniem na skanowanie obrazu :)
Ciekawie wygląda :)


I na koniec zabawa z gotowym wzorem - skserowałam rysunek żeby był trwalszy i się nie rozmazywał, po czym popaćkałam farbkami :)




P.S. przypominam o mojej zabawie urodzinowej :) brakuje mi jeszcze miesiąca
Października i Listopada :)




czwartek, 18 czerwca 2015

Art Journal - Emocje

Kolejny wpis do Art Jurnalu(a)



po części zainspirowany wyzwaniem w Pomorze Craftuje :
a po części innymi sytuacjami ;)



Drugą wytyczną było napisanie jakie emocje wyraża praca.
W moim przypadku chyba nie trzeba zbyt wiele tłumaczyć - smutek. Może trochę rozczarowanie. Może trochę tęsknota.


środa, 17 czerwca 2015

Migawki ciąg dalszy i dalszy - w mieście tez może byc ładnie :)

Takie widoki mam jak jeżdże na rolkach :)


Takie w moim ulubionym miejscu gdzie jadę rowerem, siadam na kocu i czytam :)



Sezon na opalanie rozpoczęty, tylko woda jeszcze troche zimna ;)


To wieczorny widok z mojego okna :)


Tu kończę moja trasę na rolkach, często tez przychodzę tu usiąść sobie przed nocnym dyżurem w pracy :)

W którymś z następnych postów jeszcze jedno wspaniałe miejsce dla którego warto mieszkać tu gdzie ja - takie małe coś a cieszy ;)

wtorek, 16 czerwca 2015

Podkładki kocie

Bardzo dawno dawno temu... czyli jakos na początku roku ( a może wcześniej???) przyjaciółka poprosiła mnie o to bym zrobiła dla niej kocie podkładki.
Było ciężko... zabrać się do roboty ;p.
Potem robota szła baaaardzo na raty.
Ale pewnego dnia siadłam i dokończyłam je i oto rezultat :)