czwartek, 17 września 2015

Nalewki, nalewki... na zdrowie!

Leże sobie w łóżku....słucham relaksującej muzyki... i popijam herbate z cytryną i miodową nalewką :) - w celach zdrowotnych oczywiście ;) cytryna, miód i spirytus przeciw grypie :P

czyli mój...

....nalewek szał :D

A moja produkcja na jesień prezentuje sie tak:

- nalewka kawowa
- nalewka miętowa
- nalewka miodowa
- i nalewka z jabłuszek w trakcie robienia :)


Wersja kolekcjonerska :P
I jabłuszka jeszcze w słoiczku :)

 Nie wiem jeszcze jak smakują również pozostałe nalewki bo po przelaniu do buteleczek daje im jeszcze czas na "przegryzienie się " :) ale mam nadzieje, że będą pijalne :)

Niedawno dotarła do mnie tajemnicza przesyłka...
... a w niej śliczna zakładka z sówką!
Do tego w malusiej uroczej kopercie znajdowała sie równie urocza i malusia karteczka :)
Przesyłka okazała się być od Ani u której kiedyś brałam udział w zakładkowym wyzwaniu :)
Dziękuje!

15 komentarzy:

  1. Jaka świetna niespodzianka, ale masz szczęście. Takich domowych naleweczek to bym skosztowała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Podaj przepis tych nalewek, też chętnie zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tytuł postu od razu mnie zainteresowal:-) ja zrobiłam nalewke porzeczkowo-truskawkowa, śliwkowa i dwa rodzaje mietowej, dodatkowo kawowa, malibu i wino z winogron :) dostaliśmy jeszcze nalewke z zielonych orzechów. ciekawi mnie jak się robi ta miodowa i po czym te małe buteleczki ?

    OdpowiedzUsuń
  4. nalewka miętowa, mnam, na samą myśl ślinka cieknie a prezencik fajny

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak czytam i czytam a zaproszenia nie widać ;)
    Zakładkę super dostałaś!

    OdpowiedzUsuń
  6. hmmm z chęcią spróbowałbym tej kawowej:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O matko ale smakowite :) jestem ciekawa tej jabłkowej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o rety, rety. moja teściowa też ma taką spora kolekcję nalewek - będzie, co próbować :))) swoją drogą ciekawa jestem, jak smakuje kawowa - hmmm...może być ciekawa. w mojej spiżarce stoi jedynie nalewka z aronii

    OdpowiedzUsuń
  9. Intryguje mnie miętowa i jabłkowa. Proszę zdradz przepis na swoje naleweczki:).
    Co prawda ja na razie z alkoholowymi przyjemnisciami sie nie przyjaznie, ale w przyszlym sezonie nie bedzie juz z tym problemu, zeby naparsteczek wypic do herbatki na rozgrzewkę:)

    OdpowiedzUsuń
  10. pychota, przybieram się do zrobienia ale tylko na mysleniu się kończy... lubię miętową

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu, ale u Ciebie produkcja! Nigdy nie robiłam nalewek, ale Twoich chętnie bym spróbowała :D
    te malutkie wersje wyglądają super! Takie domowe "przetwory" są też ciekawym pomysłem na prezent:)
    podoba mi się też takie minimalistyczne ozdobienie buteleczek sznurkiem :)

    ja z kolei z mamą robię przetwory w postaci dżemorów :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Polecam jeszcze zrobić nalewkę czekoladową i z kukułek. Są pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No nalewek u Ciebie pod dostatkiem,mniam,zima nie będzie straszna,bo zawsze można się troszeczkę rozgrzać wewnętrznie:)))))))
    Zakładeczka z sówką śliczna.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nalewki też chyba muszę kiedyś się skusić...

    A zakładka z sówką obłędna!!

    OdpowiedzUsuń