sobota, 12 września 2015

Farbki Pebeo i naszyjniki. I kot.

Jakiś czas temu na jednym z blogów trafiłam na magicznie wyglądające wisiorki...zaciekawiona ruszyłam tropem... i dotarłam do niesamowitych farbek Pebeo :). Mój słabiutki aparat niestety nie oddaje w pełni ich piękna i niesamowitej "fantazji" jakiej nadają zdobionym przedmiotem ale w internecie znajdziecie lepsze zdjęcia ;).

W czym ich magia? łączą się ze sobą w rożne bohomazy, kolory nie łącza się ze sobą ale jakby "przepływają" wzajemnie obok,wzdłuż, poprzek, przez...siebie nawzajem.

Pierwszy naszyjnik to połączenie czerni i bieli. Po wyschnięciu nakleiłam kaboszon (muszę zaopatrzec się w inny klej bo Magic schnął...dwa tygodnie!). Dodałam koralik i zawieszkę w kształcie piórka (moja koleżanka już go zaklepała dla siebie ;P ).

Drugi w podobnych kolorach ale urozmaicony zielonym maźnięciem - sąd tez podkreślający go zielony koralik - i tym razem "płaski" bez wklejonego kaboszonu.
Można ich używać na różnych powierzchniach ale według mnie najładniej wyglądają na metalu.
Na drewnie efekt poniżej. Innym razem pokarze tez moje pierwsze eksperymenty na zakładkach - efekty nie zachwycające ale dość...niezwykłe :) .


Tak prezentują się same farbki. w opakowaniu jest ich 5, zamawiałam przez internet, koszt to około 35 zł choć są i droższe .

Noi ta paskuda co mi usilnie "pomagała" podczas zdjęć... mój kolega stwierdził ostatni, że bez względu na to jakie zdjęcie ogląda mojego kota zawsze ma wrażenie, że ten nienawidzi całego świata :P a jego myśli pełne są morderczych wizji :P .


9 komentarzy:

  1. Hi, hi, kicia jest superowa. Uwielbiam koty. Naszyjnik zrobiłaś wspaniały, jestem nim zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten pierwszy faktycznie rewelacyjny a farbami można też ozdobić i bombki i pisanki))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Przejrzałam obrazki w necie, na prawdę fajne możliwości dają te farbki.
    Koci ma oczy jak moja Czarna i też nasuwają mi to samo skojarzenie:-)
    Miłej soboty! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne te naszyjniki :) ten z zielonym magiczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Farbki są super!!! Efekt jest niesamowity!!!

    A kota jak zwykle fajnie wyszedł ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój kot właśnie rozwalił się na myszce brzuchem do góry. Znana już wszystkim pułapka - jak pomiziasz brzuszek łapki i zęby pójdą w ruch ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale masz pięknego kota.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. To chyba Twój kolega nie zna kota mojej mamy :P naszyjniki ciekawe i inne niż inne :P pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń