czwartek, 20 sierpnia 2015

Zamotek z dyndadełkiem

Nie wiem jak Wy ale ja już czuję jesień w powietrzu :) niebo ma bardziej popielaty i cięższy kolor, szybko robi się ciemno, a rano przez okno wpada orzeźwiający chłodek... powoli liście zaczynają wyścielać alejki... Sierpień to taki przedsionek jesieni :)

A ja kocham jesień!

I już zaczynam wpadać w cykl zamotkowy :) Jeszcze wolniutko, dopiero nabierając rozpędu... ale o to pierwszy :). W tym roku postaram się je urozmaicać zawieszkami - wydaje mi się, że wyglądają ciekawiej.

A co Wy sądzicie?




8 komentarzy:

  1. Świetna! I kolorki bardzo jesienne! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No no widzę pewne pozytywne zmiany na blogu super:), a sam główny bohater postu świetny, w sumie zalatuje już jesienią bo liści pełno wszędzie i w dodatku takich złocistych:). Przy okazji zapraszam do siebie do nowej zabawy:).

    OdpowiedzUsuń
  3. super zamotek:) I jaka piękna kobieta:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super!!!!
    Chyba i w tym roku będę musiała siė do Ciebie o zamotek uśmiechnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przywieszka wygląda ciekawie, nie widziałam jeszcze takich zamotków :) chociaż nie wiem, czy to będzie praktyczne ;) ja część swoich zamotków mam niezwiązaną i chyba nie mogłabym mieć zawieszek :P

    ale też pewnie niedługo zacznę produkcję :P chociaż trochę mnie przeraża jesień - nie mówmy jeszcze o niej, przecie mamy jeszcze lato :D niech trwa! (chociaż fakt faktem, poranki i wieczory już są chłodne...)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny zamotek, lubię takie otulanko wokół szyji

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamotek pierwsza klasa, a u mnie się lato zrobiło:/

    OdpowiedzUsuń