niedziela, 30 listopada 2014

Podaj Dalej kontorlowane

Madzia na swoim blogu jakiś czas temu ogłosiła Podaj Dalej i za proponowała trochę inna zasadę. A mianowicie, że osoba, która się zgłosi może wybrać wariant, że jeden z dwóch prezentów, które będzie zobowiązana potem "podać dalej" prześle do Madzi. Takie troszkę zapętlenie ;). Ja wybrałam właśnie tą opcje :).

Madzia poprosiła o chustecznik - podała dokładnie jak miałby on wyglądać.
Mam nadzieje, że udało mi się to w praktyce :P.


Ja wybrałam sobie jeden z proponowanych w zabawie naszyjników.

Korale są wspaniałe, mają piękny kolor. Dostałam jeszcze ogromną brożkę i kolczyki.


Potem nie spodziewanie dotarło zapomniane już podaj dalej od Klamaji

Same piękne rzeczy - mini tabliczka z dołączoną kredą,bransoletka (świetna jest) materiałowa i miedziana (śliczna, filigranowa), koci notesik (ciekawe czemu koci :P), przydasie i nawet Cezarkowi się dostało małe co nieco :).


Dziękuje !
Chętnych zapraszam do zapisywania się na moje Podaj Dalej
- szczegóły TU.

sobota, 29 listopada 2014

Kolejny choinek

Kolejna choinka w "doniczce" :) .
Tym razem wersja opleciona sznurkiem i przyozdobiona mięciutkimi, czerwonymi kuleczkami + inne różności.


"Doniczka" zrobiona z pojemnika po kremie, ozdobiona brązowa koronką.
Do tego pasta strukturalna imitująca śnieg i trochę malutkich szyszek, które pozbierałam latem .
Całość oczywiście potraktowana złotym brokatem - lubię jak się błyszczy ;) .


I mój wczorajszy wieczorny wypiek - ciasteczka owsiane z ziarnami i suszona śliwką
- coś do sobotnio niedzielnej kawy :) .
Choinkę zgłaszam na wyzwanie Craftowego Ogródka
"Naturalne"
ponieważ sama choineczka jest opleciona sznurkiem, koronka jest naturalna-bawełniana
i przedewszystkim 100% reprezentantki natury - szyszunie :).
Mam nadzieje, że praca pasuje.




piątek, 28 listopada 2014

Słodkie, pachnące jabłuszka

RED APPLE WREATH

"Wosk z okolicznościowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: czerwone jabłka, orzechy, cynamon oraz syrop klonowy."


Ostatni wosk z nowych zapachów jest ... hm... a raczej był - ostatni wypróbowany a jako pierwszy zużyty - ciepły i przyjemny. Wprowadzał miły nastrój, intensywny - nie trzeba go wiele wrzucać do miseczki kominka - powoli rozchodził się po calutkim mieszkanku, zahaczał o kąty i pozostawał w nich na dłużej.
Czuć w nim jabłuszko, cynamon i słodycz - to chyba ten syrop klonowy - orzechów w nim nie znalazłam ale też szczególnie nie szukałam.
Pyszny kandydat w oczekiwaniu na Święta :)

Jeszcze przed świętami mam zamiar zrobić już ostatni w tym roku zakupy tych uzależniających pachnidełek.
A kupuje

czwartek, 27 listopada 2014

Zamotki, bransoletki i zapowiedź

Uff. Wczoraj w końcu uporałam się ze zdjęciami, Choć łatwo nie było zwłaszcza gdy Cezaremu włączył się Dzień Aportowania Paprocha.
-.-"
Czyli wlatywał rozpędzony w stos wszystkiego co miałam porozkładane w okół i przygotowane do zdjęć oraz tego co zdjąć musiałam z miejsca gdzie zdjęcia robiłam,
po czym czy to ocierając się barankując czy miałczac domagał się rzucania mu kawałkiem-resztkiem sama nie wiem czego już - Cezary ma obsesje gryzienia bardzo różnych rzeczy.
Więc po jednym zdjęciu następowało rzucenie kotu CZYMŚ szybki pstryk i znów kot.
I jak nigdy... przez trzy godziny nie znudziła mu się ta zabawa - zazwyczaj po 12-20 minutach niby to dalej chce żeby mu rzucać ale zapomina przynieść to czym mam mu rzucić.
A tu jak nigdy za każdym razem przynosił.

No ale wróćmy do konkretów.
Takie oto zamotki poczyniłam na kiermasz, który odbędzie się za dwa tygodnie.
Tym razem robiłam je z poczwórnej włóczki - do tej pory z podwójnej max potrójnej - i z tej wersji jestem najbardziej zadowolona.

Powstały tez prościutkie bransoletki z gumowego "sznurka" zapinane magnesikami.
Z wyjątkiem jednej - zapinanej tradycyjnie.
Popakowałam też wymianki mikołajkowe,
które wieczorem powędrowały na pocztę z nadzieja, że poczta Polska mając na to calutkie 5 dni raczy je dostarczyć do 3.12.


środa, 26 listopada 2014

Z listów nie wysłanych.

Jeśli coś kochasz, puść wolno.


zainteresowanych
pięknym artykułem mojej siostry odsyłam
 TU
Na myśl przychodzi mi motyl zamknięty szczelnie w dłoniach. Na skórze czuć jego delikatny dotyk, mrowienie jak prąd przechodzące całe ciało. Kiedy jest cicho słychać jak maleńkie skrzydełka trzepoczą obijając się o palce. W chwilach zmęczenia przysiada na jednej z lini papilarnych, nieruchomieje - można w tedy uchylić lekko wieczko, zrobić "oczko" w klatce i przyjrzeć mu się na krótko. Trzeba trzymać mocno, ze strachu, że przypadkowe wahanie poluzuje uścisk i bezcenny skarb ucieknie, nie wróci. Należy uważać przy westchnieniu, by zbyt gwałtownym ruchem nie zgnieść kruchego ciałka. 

Motyle żyją krótko. Niektóre tylko parę godzin.

Dlatego ja stoję a moje dłonie są otwarte. 

I dalej patrząc na te dłonie przypominają mi się Twoje słowa o motylach na Malcie. O tym, że ich tam nie ma a mimo to spotkałaś jednego, który o tym nie wiedział i w tej niewiedzy istniał.

Na mojej Malcie nie ma motyli.

wtorek, 25 listopada 2014

Kartki VI

 Pierwszy naprawdę wolny weekend od nie pamiętam kiedy i .. przeleżałam go dosłownie całego w łóżku :) no cóż z dwojga złego dobrze, że miałam wolne żeby sie wygrzać... ale tym samym nadal nie mam porobionych zdjęć pewnych rzeczy oraz z pewnymi pracami jestem do tyłu :( ah życie... i chyba mnie przychorobowa depresja dopadła do tego... no dobra nie będę marudzić bo są i dobre rzeczy np.
od Kasi
dostałam kilka takich ślicznych szabloników, z których juz jakiś czas temu powstało kilka karteczek.

Kasiu bardzo dziękuje raz jeszcze!



sobota, 22 listopada 2014

Drzewko świąteczne

Tak wyczekiwany dzień wolny i.... leże obłożona w łóżku kocem z kubłem herbaty i bez głosu. No dobra, może i jakiś głos tam mam ale wole to przemilczeć - dosłownie i w przenośni - że by jak najszybciej to zaleczyć :( .
Co za tym idzie - miałam pochwalić się Wam co to nie dostałąm ostatnio ale nie mam sił na robienie zdjęć ... buuu.... może jutro będzie lepiej, na szczęście też wolne.

Wyszło tak jak wysżło i w rezulatcie pokazuję Wam moje świąteczne drzewko :) .
Na żywo wygląda fajniej.
Zrobiłam je ze styropianowej bombki, którą opmotałam szurkiem i przyozdobiłam koralikami i puchatymi, mięciutkimi kuleczkami.


Dalej - nóżka z laski cynamonu, podstawka z pudełeczka pomalowanego na brązowo, przyozdobionego pastą strukturalną, która - w moim odczuciu - imituje śnieg. Do tego wstążeczka, kolejne laski cynamonu w roli niby kłód drewn :).


Wszytsko spryskane brokatem, łądnie się błyszczy.
A tu drzewka dwa razem :)


Moje świąteczne drzewko zgłaszam na dwa wyzwania:

Wyzwanie #31 - Nadchodzą Święta!

blog-sklep-ewa.pl

i do Craft Szafy

WYZWANIE#48/CHALLENGE#48

"Coś miękkiego. "
ze względu na mięciutkie białe kuleczk, których użyłam w pracy.


P.S. za wszelkie błedy i literówki przepraszam ale blogger odmawia mi sprawdzenia pisowni a nie mam troche siły dzisiaj dokładnie posprawdzać tgo sama - wybaczcie.

poniedziałek, 17 listopada 2014

sobota, 15 listopada 2014

piątek, 14 listopada 2014

Coś nie coś na szyje

Ten moment zmęczenia kiedy człowiek az nie może zasnąć... Praca 7:30 - 1:00
( 1 nie 13! ). Z jednej roboty do drugiej, a co tam. Zbieram na włóczkę :P .
Między jedną praca a drugą siłownia, a nawet w ostatnią niedziele listopada poruszać się w rytmach afrykańskich na afro dance fitness :)
po drodze zajęcia z ... a to jeszcze nie powiem :) pochwale się jak prace będę miała już gotowe.

A teraz padnięta w łóżku - boli mnie wszystko o.O
a kocia gadzina w najlepsze dokazuje ...
Trójka gra - całkiem fajna nocna audycja... oczy bolą... czas spróbowac zasnąć. 

Rano jak wstaniecie możecie zobaczyć sobie zamotek oraz mnie w owym zamotku :P
połączony jest szydełkowym "kwadracikiem".

I taki prosty naszyjnik z sznurka i koralików drewnianych.


Uf. Może uda się zasnąć... może uda się pospać tak do 9 ...

czwartek, 13 listopada 2014

Choinka w doniczce

Choinka miała być pokazana później ale, że wpasowuje się (tak przynajmniej mi się wydaje) w temat wyzwania Szuflady, pokazuję ją już dziś.


Temat wyzwania to "Podaruj im drugie życie"
Już Wam mówię co tu dostało owo drugie życie - świecznik :).
Jestem maniaczka świeczek, zwłaszcza tych zapachowych, niejednokrotnie kupuje je lub dostaje w szklanych świecznikach. Świeczniki te zawsze potem czyszczę z resztek wosku i albo ponownie używam do telightów lub tak jak tu jako doniczke dla choinki :).
Czyli w starym świeczniku wyrosło nowe drzewko :)


Choinka jest opleciona sizalem, przyozdobiona różnymi różnościami, na szczycie drewniana gwiazda,a u dołu w wypełnionej gipsem "doniczce" oplecionej sznurkiem i przyozdobionej wstążką, dodatkowo "leży" "śnieg" :) .


Drzewko ma chyba około 40cm , nie mierzyłam ale sam stożek ma 30cm, do tego "nóżka" z laski cynamonu i doniczka.
Osobiście jestem bardzo zadowolona z tego tworku.
Całość spryskana jeszcze złotym brokatem.

środa, 12 listopada 2014

Kartki cz.III

No to lecimy z karteczkami :)

Typowo świąteczne kolory to oczywiście zieleń i czerwień. Karteczki w tej kolorystyce w mojej wesji prezentują się tak :


Złote kropeczki sa z brokatu.


wtorek, 11 listopada 2014

Wosk idealny do Pubu

Dzisiaj by nie zasypywać  Was jeszcze świątecznymi kartkami ( bo te czekają już w kolejce i jak już zaczną na całego się pojawiać to pewnie do Wigilii nie dadzą Wam spokoju ) trochę zapachów i to nie typowo bo trochę z procentami :).

MARGARITA TIME

"Wosk z owocowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: Margarita, świeżo wyciśnięta limonka."


Niedawno do Pubu, w którym zdarza mi się dorabiać (na tak zwane waciki ;) ) zakupiliśmy wosk idealnie wpasujący się w klimat miejsca.
Margarita Time pachnie intensywnie, zaskakująco nie duża ilość starczyła by po całym lokalu rozszedł się ten specyficzny słodko kwaskowaty zapach. 
Aromat pomimo, że jest dość intrygujący , nie przeszkadza a palony w większym pomieszczeniu jest przyjemny. Ja osobiście nie pijam Margarity więc spytałam koleżanki barmanki czy faktycznie pachnie on tym drinkiem. Stwierdziła, że tak i jej  marzy się świeca o tym zapachu :).
Mi osobiście zapach nie przeszkadzał, w miejscu pracy odpowiadał ale do domu jakoś go nie zakupie - wolę inne nuty zapachowe, o których pisałam już wcześniej.

Zainteresowane tym i innymi zapachami zapraszam do sklepu Goodies.pl :)

poniedziałek, 10 listopada 2014

Guzik i zupka i wygrana

Jak w tytule :) czyli misz masz.

Dwie bransoletki z guziczkami.


Moja pierwsza zupka z dyni, która mówiąc szczerze wyszła mi całkiem smaczna ! A na którą przepis podała mi ciocia:
- ważywka typu marchew, pietruszka (korzeń) oraz seler i cebulką podsmażyć
- dodać bulion z rosołkiem w kostce
- dodać pokrojoną dynie
- doprawić pieprzem, solą i odrobiną chili
- blenderem doporpwadzić do masy  tzw. zupy krem
- podawać z "kleksem" śmietany,szczyptą pietruszki i pestkami dyni

Oraz wygrana u Luny - same cudowności.


niedziela, 9 listopada 2014

Wymianka z Moniką

Kiedyś Monika na swoim blogu organizowała Candy, w którym można było wygrac śliczne miseczki-listki. Tym, którym się nie poszczęściło,a chcieliby listki za proponowała wymiankę. W tym mi! Bardzo się ucieszyłam :).
Potem nastąpiło ustalanie co mam zrobić, szukanie motywu, dogrywanie terminu... i zrobił się październik jak paczuszki w końcu poleciały na pocztę.

Monika poprosiła o dwie skrzyneczki dla dziewczynki i chłopca z tymi motywami ( zamiast klawiszy najpierw miał byc fortepian ale nie znalazłyśmy odpowiedniego motywu).
Miały nie być z byt ponure ze względu, że to dla dzieci.

Skrzyneczkę ze skrzypkami dodatkowo ozdobiłam od wewnątrz jeszcze motywem tych samych skrzypek.
Skrzyneczki są dość sporych rozmiarów, na pewno zmieszczą trochę dziecięcych różności.


Dołożyłam jeszcze herbatkę i coś słodkiego na jesienne wieczory.

Ja natomiast dostałam moje wyczekiwane listki. Ponieważ zabrakło zielonego szkliwa zdecydowałam się na wersję białą - nawet bardziej pasuje mi do mebli, no i wpasują się w porę jesienno zimowa :).

Dodatkowo jako niespodzianka w paczuszce dostałam śliczne zawieszki świąteczne.

Serwetki i coś na osłodę

Dziękuje !

sobota, 8 listopada 2014

Lubię zapach pomarańczy

SPICED ORANGE

"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: cytrusy, korzenne przyprawy."

Zanim przejdę do opisu taki mały wstęp :) 
Zwłaszcza w taki szary jesienny dzień jak dzisiaj :)


Lubie zapach pomarańczy :)
 Wosk o intensywnym, pysznym zapachu. Wystarczy mniej niż 1/4 babeczki by po niedługim czasie aromat rozszedł się po każdym koncie mieszkania.
Pychotkach. Samych korzennych przypraw nie wyczuwam jakoś wybitnie wyraźnie, co nie psuje jednak przyjemności.

Ten wosk jak i inne możecie zamówić
Ja jeszcze przed świętami koniecznie chce się zaopatrzyć w jeszcze kilka nowych ^^ taki mały nałóg na sezon jesień zima :)

czwartek, 6 listopada 2014

Kartki cz.II

Hu hu ha! Czy śnieg przyjdzie tej zimy czy nie ? O to jest pytanie.
Na moich karteczkach w każdym razie parę śnieżynek się pojawiło:).
Śnieżynki sa brokatowe i na żywo pięknie się błyszczą.



środa, 5 listopada 2014

Filcowe korale

Miały być dzisiaj kolejne karteczki świąteczne, ale pogoda tak słoneczna za oknem, że całkowicie mi nie pasuje na klimat dodatków Bożonarodzeniowych.
W takim wypadku coś bardziej wpasowanego jeszcze w jesień
- filcowe korale z koralikami drewnianymi.
Szare zapinane na karabińczyk;
pomarańczowe wiązane wstążeczką :) .





wtorek, 4 listopada 2014

Puder dla niemowląt ?

BABY POWDER


"Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: puder dla niemowląt."

Hm.. wosk o zapachu pudru dla niemowląt? :)
Powiem szczerze, że zamówiłam go z ciekawości :)
Wydał mi się taki... uroczy :)

Zapach... pudru dla dzieci :) nic więcej nic mniej :).
Przyjemny, ma w sobie coś odprężającego.
Nie przeszkadza, nie dusi. Dość szybko się rozchodzi i utrzymuje trochę czasu (po zgaszeniu wyszłam z domu na dwie godzinki, a po powrocie przywitał mnie w drzwiach ).
Ponownie raczej go nie kupie bo aż tak mnie nie zachwycił ale nie żałuje, że kupiłam go teraz i każdemu mogę polecić - tak z czystej ciekawości ;)
a kupimy go na przykład
TU

A ja póki co tylko sobie wspominam zapachy bo katar jak narazie 1;0 wygrywa :(

poniedziałek, 3 listopada 2014

Kartki cz.I

Kartkowa produkcja czas start :)
Pierwsza, prościutka - guziczki jako bombki.
Projekt, który wielokrotnie widziałam juz na różnych blogach, a który chodził za mna od zeszłej Wigilii gdy siostra poczyniła podobną )

Nawet ramki do zdjęć zmienilam na świąteczne żeby tak bardziej w klimat wejść ;)
A poniżej ozdobiona torebka na jakiś malutki prezent :)


Tu ciemniejsze zdjęcie ale widać , że siateczka się błyszczy choć na zdjęciu i tak nadal nie widać jak ładnie :(