poniedziałek, 22 grudnia 2014

Spisane

* * *
sufit wisi dzisiaj zbyt blisko podłogi
dłonie nie powinny zahaczać o latarnie
kiedy samotnie poszukują
bezpiecznego brzegu
ahoj,
marynarzu utkany z księżyca
porwij mnie na druga stronę
czerwonego nieba



* * *
ćma
w półmroku
spokojnie siedzi
wtulona
w przypadkową ścianę

tylko czy kiedy nie płonie
potrafi być szczęśliwa

3 komentarze: