czwartek, 27 listopada 2014

Zamotki, bransoletki i zapowiedź

Uff. Wczoraj w końcu uporałam się ze zdjęciami, Choć łatwo nie było zwłaszcza gdy Cezaremu włączył się Dzień Aportowania Paprocha.
-.-"
Czyli wlatywał rozpędzony w stos wszystkiego co miałam porozkładane w okół i przygotowane do zdjęć oraz tego co zdjąć musiałam z miejsca gdzie zdjęcia robiłam,
po czym czy to ocierając się barankując czy miałczac domagał się rzucania mu kawałkiem-resztkiem sama nie wiem czego już - Cezary ma obsesje gryzienia bardzo różnych rzeczy.
Więc po jednym zdjęciu następowało rzucenie kotu CZYMŚ szybki pstryk i znów kot.
I jak nigdy... przez trzy godziny nie znudziła mu się ta zabawa - zazwyczaj po 12-20 minutach niby to dalej chce żeby mu rzucać ale zapomina przynieść to czym mam mu rzucić.
A tu jak nigdy za każdym razem przynosił.

No ale wróćmy do konkretów.
Takie oto zamotki poczyniłam na kiermasz, który odbędzie się za dwa tygodnie.
Tym razem robiłam je z poczwórnej włóczki - do tej pory z podwójnej max potrójnej - i z tej wersji jestem najbardziej zadowolona.

Powstały tez prościutkie bransoletki z gumowego "sznurka" zapinane magnesikami.
Z wyjątkiem jednej - zapinanej tradycyjnie.
Popakowałam też wymianki mikołajkowe,
które wieczorem powędrowały na pocztę z nadzieja, że poczta Polska mając na to calutkie 5 dni raczy je dostarczyć do 3.12.


11 komentarzy:

  1. Hihi to się nieźle zamotałaś :D i akie fajne te bransy pojedyncze na magnesik :D
    O kurcze ale pakunków, no niezły z Ciebie Mikołaj.... Mikołaju a skąd ty masz taki ładny papier do pakowania w jelonki?? :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne zamotki i super bransoletki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne zamotki :) Bransoletki bardzo mi się podobają.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne zamotki! życzę udanego kiermaszu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne i oryginalne są takie własnoręcznie zrobione rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale namotałaś;)))Nie dość ,że dużo,to jeszcze jak ładnie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zamotki bardzo fajne aż mi się cieplej zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pieknie zapakowane paczuszki!

    Ten bialo czarny zamotek podoba mi sie najbardziej! A swoja droga, pewien kolorowy zamotek zrobil furore tej jesieni! Spisywal sie idealnie! ;)

    A co do kota to moj pies ma czasem odchyly, ze gania po mieszkaniu cos co tylko on widzi ;)

    OdpowiedzUsuń