piątek, 14 listopada 2014

Coś nie coś na szyje

Ten moment zmęczenia kiedy człowiek az nie może zasnąć... Praca 7:30 - 1:00
( 1 nie 13! ). Z jednej roboty do drugiej, a co tam. Zbieram na włóczkę :P .
Między jedną praca a drugą siłownia, a nawet w ostatnią niedziele listopada poruszać się w rytmach afrykańskich na afro dance fitness :)
po drodze zajęcia z ... a to jeszcze nie powiem :) pochwale się jak prace będę miała już gotowe.

A teraz padnięta w łóżku - boli mnie wszystko o.O
a kocia gadzina w najlepsze dokazuje ...
Trójka gra - całkiem fajna nocna audycja... oczy bolą... czas spróbowac zasnąć. 

Rano jak wstaniecie możecie zobaczyć sobie zamotek oraz mnie w owym zamotku :P
połączony jest szydełkowym "kwadracikiem".

I taki prosty naszyjnik z sznurka i koralików drewnianych.


Uf. Może uda się zasnąć... może uda się pospać tak do 9 ...

15 komentarzy:

  1. swietne kolorki ma i pieknie sie prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam prostotę :) Pięknie dobrałaś kolory w obu pracach. Naszyjnik wyszedł super! A zamotek to chyba bardziej do ozdoby niż ogrzewania szyji? ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oba coś nie coś bardzo mi się podobają:) Śliczne kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne oba cosie na szyję :) No po tylu godzinach w pracy to nie dziwne, że jesteś zmęczona :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana zacznij odpoczywać bo zamotek fajny ale spać trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. oba coś super:))) zabiegana kobieto odpocznij czasem:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja co chwilę robie te zamotki :D właśnie mam jeden na szyi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudny ten zamotek. Czy można prosić wzorek???

    OdpowiedzUsuń
  9. https://www.youtube.com/watch?v=ZgyYyWE8dDQ robi się go na palcach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ojć znam ten ból z roboty do roboty...

    piękne naszyjnik i zamotek, tylko kolory nie moje ;)

    OdpowiedzUsuń