środa, 29 października 2014

Pianki nad ogniskiem - Fireside Treats

Miałam dzisiaj dylemat... Pokazać już świąteczne robótki? Nie... obiecałam sobie poczekać do listopada. To może napisać o wzmiance? Ale jeszcze nie dokończona...paczuszki w drodze... Zdjęcia jesieni ? Były wczoraj... Wrrr... Kot? brak nowych ujęć. Hm... Ponieważ mi osobiście jesienią, a już zwłaszcza podczas procesów twórczych zawsze towarzyszą zapachy, do tego jak wiecie nie dawno zrobiłam skok internetowy i obłowiłam się w woski padło na to by dziś podzielić się z Wami kolejnym wrażeniem nosowo węchowym :). Uwaga - będzie smacznie :)

Fireside Treats

"Wosk z aromatycznej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Wyczuwalne aromaty: opiekane pianki."

Ten wosk sprezentowałam siostrze - na jej życzenie.

Kiedy siostra odpaliła go w kominku zapach rozszedł się bardzo szybko. Poczułam coć ala roztopiony karmel taki jak podczas przygotowywania szyszek z dmuchanego ryżu. Spytałam siostry czy to faktycznie zapach pianek nad ogniskiem - powiedziała, że tak (wie bo piekła) i że jest świetny. Ja stwierdziłam, że dla mnie jest trochę za słodki i ciężki.
Dwa dni później kiedy ją odwiedziłam, wchodzę do pokoju i pytam czy gotowała kakao albo czekoladę bo genialnie tu pachnie... okazało się, że to nadal wosk  FIRESIDE TREATS !
Wiem już, że kiedy kupie go dla siebie (a kupie!) muszę po prostu uzbroić się w chwile cierpliwości, bo kiedy tylko pierwsze mocne nuty zapachowe przełamią się ustąpią bardzo miłemu i przytulnemu aromatowi :)

Kolejny na liście ! A wciąż jeszcze jest tyle nowych zapachów ...

Dla zainteresowanych TU trwa promocja na ten wosk :)

12 komentarzy:

  1. ja obecnie mam tylko 2 YC i jakieś 2nn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie próbowałam, może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie ostatnio zaopatrzyłam się w kolejną sztukę bo były na promocji, mimo że jeszcze pierwszego nie wypaliłam :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ to musi obłędnie pachnieć... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam opiekane pianki!!!!!:) Jak nie mam ogniska, to opiekam nad gazem:D Jak dla mnie zapach pychotkowy:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego zapachu. może ja też spróbuję...

    OdpowiedzUsuń