środa, 17 września 2014

To nie ja ...

To nie ja stłukłem wazonik...


Czyli jeśli nie ma się czasu na rozbudowanego posta...
... należy pokazać kota :)

15 komentarzy:

  1. Haha, moja kotka tak samo chowa się pod kołdrą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. xD ha ha ha, kot dobry na wszystko ;D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. taaa.... skądś znam ten wyraz pyszczka... "pańcia, nie, to nie my zjadłyśmy Twoje notatki - to Pańcio!! " - tak się tłumaczyły moje ostatnio :P

    OdpowiedzUsuń
  4. No ba :)! Przecież koty są po to by je pokazywać, aby mogły być oglądane i podziwiane ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. W całej rozciągłości popieram pokazywanie kota w postach. I tych, gdy "zamiast", ale i tych, gdy się dużo pisze, i duże innego pokazuje. Ponadto kota należy także pokazać sobie samej, gdy ma się szary dzień:-) Niezawodnie odbarwia dzień z szarości w zamian wpuszczając całą gamę kolorów pozytywnych. I dzieje się to niezależnie od koloru samego kota. Sprawdzone na kocie czarnym i kocie srebrno - białym.
    A Twój wielkooki Cezary to piękny kawał kota.
    Pozdrawiam wieczornie:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubie gdy nie masz czasu na rozbudowanego posta !

    OdpowiedzUsuń
  7. Koty ? wiadomo - piękne są więc trzeba je pokazywać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kota zawsze miło pooglądać. Właścicielkę również:)

    OdpowiedzUsuń
  9. haha kot jest dobry na wszystko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pierwsze zdjęcie jest niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  11. Haha, pogłaski dla słodkiego winowajcy:D

    OdpowiedzUsuń