poniedziałek, 15 września 2014

Moda jesienna


W każdym moim poście ostatnio chyba już regularnie pojawia się słowo "jesień" i coś mi mówi, że musicie się przyzwyczaić bo ja tą porą roku jestem kompletnie oczarowana od zawsze
na przeróżne sposoby - ciepłe, radosne, chłodne, melancholijne, senne i pełne energii.
Ale nie o tym dziś :) .
Nareszcie w pasmanteriach pojawiły się znów grubsze włóczki - zrobiłam ostatnio skok na jedną
i przy okazji dokupowania włóczki do mojego projektu szydełkowego
pochwyciłam jeszcze trzy dodatkowe motki.
Z podwójnego melanżu wyszedł obszerniejszy komin, który można nosić w wariantach : ciasno przy szyi lub jak na zdjęciu luźniej z okryciem ramion.



Drugi, wykonany z pojedynczego motka w pięknym, turkusowym kolorze, jest krótszy i tym samym troszkę zgrabniejszy.


Oba wykonane metodą "na ręce" wspomnianej w poście parę miesięcy temu - tam również znajdziecie link do filmiku jak je zrobić :) .

Coś mi mówi, że to nie koniec tych kominów, że się dopiero rozkręcam ;).

P.S.
Zapraszam na pachnące rozdanie.

15 komentarzy:

  1. Śliczne kominy, kolory, wzory fantastyczne ;) Bardzo ładnie w nich wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak brąz to typowy kolor jesienny choć mi do niej niespieszno :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo mi się podoba ten niebieski! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie mam zdolności manualnych, fajne kominy

    OdpowiedzUsuń
  5. dzisiaj w telewizji byął pani,która pokazywała takie kominy na rekach robione,wstrzeliłaś się w temat;))
    No co ja mogę powiedzieć,uwielbiam takie kominy,grube sploty i grubą wełnę.
    Rewelacja;)
    Jesień lubię,ale taką jak jest teraz,ciepłą,kolorową i słoneczną.

    OdpowiedzUsuń
  6. no pięknie! wyglądasz w nich rewelacyjnie:) super kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kominy, a TY wyglądasz w nich prześlicznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. kominy są super!!! niebieski wymiata kolorem!!!

    Oglądałam te odnośniki z Twojego posta a później inne i chyba jeszcze parę razy muszę je obejrzeć i może pojmę jak się to robi ;)

    Jesteś pierwszą osobą, którą znam co tak cieszy się jesienią...

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne kominy :) A jak wiszą sobie razem to również kolorystycznie wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten pierwszy - luźny jest rewelacyjny!
    Ja robiłam mnóstwo zamotków na palcach w zeszłym roku. Muszę wypróbować ten sposób, który Ty tu zaprezentowałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przymierzam się do tej techniki, ale jakoś czasu nie mogę spotkać ;)

    OdpowiedzUsuń