czwartek, 3 kwietnia 2014

Historia bluzki ...

... co się chustką stała :)

Niestety nie obfotografowałam procesu tworzenia - lenistwo i słaby aparat.
Ale pokrótce było to tak, że była sobie czarna bluzka zakupiona lata temu w szmateksie w dobrym, nawet bardzo, stanie. Noszona kilka razy, wrzucona do szuflady, zapomniana.
Potem była ochota by zakupić sobie taką fajną chustkę z frędzelkami i koralikami.
Potem pojawiły się koraliki.
( tu nastąpił proces intensywnego myślenia, przypominania, kojarzenia i łączenia faktów)
! eureka !
Po co będę kupować skoro mogę sobie zrobić :)
Jak pomyślałam tak wzięłam nożyczki, pocięłam, nawlekłam koraliki, powiązałam gudzełki 
a to efekt końcowy :


Jesli chodzi o poprzedni jajeczny post - to odpowiadam na pytania : jajka styropianowe :)


7 komentarzy:

  1. Rewelacja! Fajny pomysł, nie ma to jak eureka. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. rewelacja wspaniały pomysł

    OdpowiedzUsuń
  3. Pomysłowe i ciepło i ozdobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super pomysł :D i to jaki ekologiczny ;) można by rzec podwójny recykling ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł :) I jaki ładny wygląd.

    OdpowiedzUsuń
  6. piekna chustka, na pewno ozdobi i ozywi kazdy stroj. takie rzeczy wlasnorecznie sa najfajniejsze; ma sie satysfakcje z wykonania oraz pewnosc, ze drugiej takiej nikt miec nie bedzie :)

    OdpowiedzUsuń