wtorek, 18 marca 2014

Koty w liczbie dwóch.

Z Wrocławia przybyła do nas tajemnicza i zalękniona księżniczka Mali


Nieśmiała i troszkę oporna w kontaktach


Czarek luzak w skrócie zareagował tak:



Cezary co chwile zagląda do Mali ale ta wciąż na niego powarkuje i nie chce się z biedakiem bawić... a On tak by chciał :)

Czasem można ją już przyłapać po za kartonikiem
- przyłapana na parapecie, a dziś rano siedziała na drzewku Czarka :)


A Czaruś ? Wiadomo 







14 komentarzy:

  1. Jeśli Czarek przyjął gościa z otwartymi... łapkami to będzie dobrze ;-)))
    To w końcu on powinien fukać i sykać - przybyła konkurencja do miski i głaskania ;-)))
    Mali szybko odkryje, że trafiła o DOMU
    Dacie jej i sobie czas ;-)))
    Głaski i uściski zasyłamy i wracamy polować na... ptaszki ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj Czaruś jest taki kochany... :)

    OdpowiedzUsuń
  3. I na parapecie, i na drapaku! Toż to olbrzymia odwaga! Mali powinna nosić przydomek Lwie Serce. :))
    Uważam, że wszystko idzie błyskawicznie :)
    Mocno pozdrawiam Mali, Ciebie i wspaniałego, kochanego Cezarego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "To tylko jakaś kota" :))))))) fajnie ci to wyszło :)

      Usuń
  4. No pacz, a u nas calkiem odwrotnie! Najpierw rezydentka robila fochy na nowa, teraz nowa zaczyna rzadzic, a rezydentka sie wycofuje. Kino z tymi kotoma :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. To u Ciebie raczej nie będzie problemu bo Czaruś jest kochany :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj na pewno się dogadają :) Czaruś oczaruje Mali :) (bo która by mu się oparła ;)
    Pozdrowionka!

    OdpowiedzUsuń
  7. ostatnie zdjęcie Czarka genialne :D
    lubię te Twoje napisy na zdjęciach :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kibicuję Waszej trójce bardzo mocno, a Mali na parapecie niemal od razu po zmianie miejsca pobytu to wielki krok milowy. Cudownie, że Czaruś jest tak gościnnym kotkiem i nie fuka na Księżniczkę. Bardzo proszę o jak najwięcej wpisów o postępach mojej kochanej Księżniczce :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koty psoty ;-) Miło się na nie patrzy ;)pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. świetna historyjka:) mam nadzieję że kociaki się dogadają:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale super! Będzie dobrze :). Fajnie, że Czarus taki otwarty. Zwykle jest tak że to zasiedziale koty warcza i prychają.
    Niecierpliwie czekam na dalsze wieści.
    Zapraszam do mnie :)
    Wszelkiej pomyślności

    OdpowiedzUsuń