poniedziałek, 3 lutego 2014

Purina i Coffeemoment oraz Zamotaj mnie w sobie part 2


Czyli poranek w Pokoju na poddaszu.
Po nocce musiałam iść jeszcze cos załatwić na mieście, a że od wczoraj chodziła zamną, wręcz dobijała się
jakaś dobra kawa,
a że przechodziłam akurat obok Coffemoment...


.... no  nie mogłam się powstrzymać!
Kupiłam pyszną Americane z mleczkiem cynamonem i kako!
Ach rozpusta :). I tak od półtorej godziny zamiast odsypiać to ... no to siedzę i zaglądam w necie to tu to tam. Na szczęście kawa na mnie nie działa zbyt długo i już za chwilkę będę się mogła położyć odsypiać.

Cezarek natomiast dostał porcyjkę Purinki, którą to jeszcze nadal testujemy. I powiem wam, że faktycznie jakby mniej tej swojej sierści gubił i jakby był bardziej puchaty - taki mięciutki. Czyżby efekty ? :)


A żeby tak pusto nie było to kolejna porcja zamotek
- wszystkie już się rozeszły :)
część na zamówienie robiona a część specjalnie na pewne akcje ale o tym jak dotrą do właścicieli :)
Kfiatki już tym razem na agrafkach :).


A teraz dobranoc ;) !


9 komentarzy:

  1. Też lubię kawę którą bardziej piję dla przyjemności bo na mnie nie działa - wieczorem po niej śpię jak zabita :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pije tylko cappuccino z samym mlekiem,słodkie i sycące;))To taki mój nałóg i dzienna porcja słodyczy;)
    Zamotki u Ciebie takie wesołe,w wiosennych kolorach,a to super,bo ożywiają to co za oknem;)
    Choć wszystkie piękne,to ta druga partia,w jesiennych kolorach bardzo mi odpowiada;)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ładne te kwiatki przy zamotkach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne zamotki :) Te jesienne są bardzo w moim stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kawa... :)
    a Purina dobra jest!

    OdpowiedzUsuń
  6. Co do kawy... nie mam zdania, bo nie piję :) A zamotki super !!! zwłaszcza te w zieleniach i rudościach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja ostatnio nie mogę się odczepić od gorącej czekolady o smaku wiśniowym ;) Super, że Purina się sprawdza:) A zamotki oczywiście prześliczne:)

    OdpowiedzUsuń
  8. dzień bez 3 kaw jest dniem straconym! ;) fajne zamotki :)

    OdpowiedzUsuń