piątek, 14 lutego 2014

Buteleczka na nalewkę i upiekłam ciasteczka

Przyjaciółka dorwała fajną butelkę po oliwie z oliwek i poprosiła żeby jej ozdobiła, dała mi pełną dowolność wspomniała, że planuje w tej buteleczce nalewki robić.
Pomalowałam więc całość metaliczną czerwoną farbą, po czym preparatem do spękań i na to białą.
Na zdjęciach nie widać tego aż tak ale efekt bardzo fajny wyszedł.

Komisja sprawdza zawartość

Zblizenie na obrazek

Buteleczka się podobała co bardzo mnie cieszy
bo sama jestem z niej zadowolona :)

A tu co robiłam wczoraj wieczorem ...
... upiekłam swoje drugie w karierze ciasteczka :D
I wyszły!
Pieguski - następnym razem stanowczo więcej czekolady ;)




6 komentarzy:

  1. super butelka:) podaj przepis na ciasteczka:) wyglądają pysznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. butelka piękna :) mi nigdy spękania tak ładnie nie wychodzą...
    a ja właśnie robię pralinki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Butelka na nalewkę superaśna,ja jakoś nie mogę się zabrać za dequ,ale nieustannie podziwiam na blogach.
    Ciasteczka wyglądają smakowicie,a ja zrobię dziś bezy,bo to proste,mega kaloryczne i niezdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale ładna buteleczka :) Sama bym jakąś nalewkę zrobiłam jakbym taką miała :)
    Mogę dać Ci super prosty przepis na kokosanki jak chcesz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale urocza ta buteleczka, a takie pieguski to zjadfłabym do kawusi oj zjadłabym

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna butelka, też przerabiałam spękaniami ostatnio swoją, ale mi te spękania jakoś kiepsko wychodzą:)

    OdpowiedzUsuń