piątek, 10 stycznia 2014

Zamotaj mnie w sobie cz. I :)

Czyli moje zamotanie na punkcie zamotków :)
Przed świętami już wpadłam w mały szał zamotkowy i jak narazie trwa on nadal :)
Tu takie małe zbiorcze podsumowanie tych nowszych - 3 z nich są do wygrania w Candy a dwa pozostałe są już przeznaczone również na pewien cel ale to innym razem.
Zakupiłam też kolejne kłębki włóczki więc jeszcze z miesiąc pewnie będę motać :)
zwłaszcza, że pojawiły się pierwsze zamówienia :).


Muszę się podszkolić w robieniu tych kwiatuszków do ozdoby i zakupić agrafki co by było bardziej funkcyjnie :)

12 komentarzy:

  1. ale piękne, kolorowe:) suuuper:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie śliczności, świetne kolory.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aleś zamotała;)))Wszystko bomba ,no i te kolorki;))
    Ja w zeszłym roku kupiłam ,,laleczkę''ale za pierona nie umiem motać;((

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne :) Ten zamotek w ognistych kolorach jest super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo mi się podobają bo mają takie żywe barwy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne :D ja tak samo wpadłam w szał zamotkowy (jeszcze w grudniu) i cały czas motam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli taka pogoda się utrzyma, to będzie czas na baaardzo dużo zamotek!
    Pozdrawiam,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacyjne są! wszyscy trafnie przyuważyli ze dobrałaś fantastycznie kolorki, mi również się podobają. Efektem są śliczne żywe i "tęskniące za wiosna" zamotki :)
    pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  9. No to rozpoczęłaś prawdziwą produkcję zamotków,pewnie są cieplutkie,jak są zamotane na szyi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zamotałaś się na dobre:) I super, bo fantastycznie Ci top wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zamotki :) Cudowne kolorki :)

    OdpowiedzUsuń