czwartek, 30 maja 2013

Art Terapia ciąg dalszy

Trochę wisiorków.

Zawieszka z koralików "piasek pustyni" na aksamitnym sznureczku. Niestety zdjęci nigdy nie oddaje tego jak ślicznie mienią się drobinki na koralikach.



Koniczynka na szczęście.



Drzewo życia.




Po za tym to dziś szaro i buro, nic tylko ciepła herbata potem kawa. Dziwna ta wiosna mało wiosenna.

środa, 29 maja 2013

Art Terapia

"Czy ufasz sobie na tyle,
by zrozumieć, że każda decyzja,
którą do tej pory podjąłeś, była Ci potrzebna?"

Chyba nie łatwo sobie aż tak ufać ale... może życie byłoby łatwiejsze gdyby patrzeć na to w ten sposób? Nieudane decyzje sa jak egzaminy, czasem podchodzi się do nich raz za razem, powtarza się je wciąż i wciąż będąc na siebie złym za nie za każdym kolejnym razem... ale w końcu przecież każdy egzamin można zdać?


Po pierwsze pochwale się wam moim zaopatrzeniem na najbliższe 3-4 miesiące, czyli to co tygryski lubią najbardziej (a przy najmniej jedna z tych rzeczy) :


Cztery tomiki pysznej literatury, pachnące tuszem kartki pozwalające na oderwanie się od tego świata nie zawsze przyjemnego.


A teraz efekty Art Terapii przy herbatce, a raczej część pierwsza czyli znowu bransoletki.
Poniżej trzy na łańcuszku - jedna z nich jest z kamyczków tygrysie oko druga dalamtyńczyki.


Trzy prościutkie i delikatne.





I trzy warkoczyki, jeden z kuleczką.



wtorek, 28 maja 2013

Wymianka serduszkowa

Dzisiaj dzień ponury i szary spędziłam go więc na własnej ArtTerapi ale jej rezultaty jutro :) . Dzisiaj pokazuje wymiankę jaką organizowała Angela. Moją parą była Asia od której dostałam słodkiego ślimaczka,karteczkę,zawieszki serduszka, przydasie (brokacik),herbatkę,mambę(mniam!) i inne różnośći - bardzo dziękuje.





Ja ze swojej strony wysłałam podkładki,bransoletkę,naszyjnik z buteleczką,zawieszki serduszka i trochę przydasi oraz coś słodkiego









sobota, 25 maja 2013

Kolczyki i jeszcze branzoletki

kolejne proste warkocze, grubsze


kolejne zróżyczką - najfajniej wyglądają w komplecie conajmniej trzech :)


filcowe kuleczki


dwa kolory popielu


delikatne z kropelką


środa, 22 maja 2013

Podaj dalej i kolejne bransoletki

Dostałam dzisiaj paczuszke podaj dalej od Olinki w której znalazły się urocza zawieszka serduszko, słodkie magnesiki babeczki.




Wedle zasad teraz ja u siebie ogłaszam zabawe, a ponieważ są jeszcze miejsca z poprzednich także kto chciałby odemnie dostać drobiazg oraz kontynuować zabawę u siebie (po otrzymaniu odemnie paczuszki w ciągu roku organizuje u siebie "Podaj dalej" dla pierwszy 2/3 chętnych osób) niech wyrazi to w komentarzu oraz prześle adresik na meila :) .


Na koniec kolejne bransoletki




oraz Pan Żuczek który towarzyszył mi podczas ich wyplatania





niedziela, 19 maja 2013

Filcowo szaro ale nie koniecznie buro

Korale na zamówienie. Kulki wyjątkowo duże.



Klucz do serca zamknięty w butelce


i serduszko w buteleczce



Z okazji i bez okazji :)

Jakoś tak to się stało, że setny post poleciał i tak przygotowałam małe co nieco dla tych co przygarnąć będą chcieli.



Do zdobycia powyższy komplecik filcowy
oraz
troche przydasi
i
oczywiście coś słodkiego



Jeśli ktoś chętny to proszę wyrazić to w komentarzu plus jak to już umnie bywa proszę o jakiś cytat/senstencję tym razem jakąś taką hmm... jakby to ująć, którą dobrze przeczytać w gorszy smutny dzień :) .

Miło mi będzie jeśli banerek umieścicie gdzieś tam u siebie na blogu.




sobota, 18 maja 2013

Wymianka, kotek od Basi i bransoletki

Zacznę od kotka :) . Jakiś czas temu Basia pokazywała u siebie kotki , które stworzyła i którymi się zachwycałam. Niedługo potem ogłosiła, że kotki szukają domku :) a ja zgłosiłam się z chęcią adopcji :). I tak o to wczoraj dotarł do mnie w ślicznym pudełeczku wyścielonym wstążeczkami ON!





Brałam tez udział w wymiance wiosennej a parą moją byla Joanna, która tworzy cuda z koralików. Moją skromną paczuszkę wypełniły decupgowe kolczyki i naszyjnik (komplecik dwustronny) z zawieszką oraz kolczyki filcowe. Natomiast ja dostałam fantastyczny naszyjnik, bransoletke i sympatyczny bryloczek krokodylek.





Pomimo pogody udało mi się tez nie lenić tak bardzo i potworzyłam trochę bransoletek wiosenno letnich








sobota, 11 maja 2013

Lenistwo i pudełeczka

Cały tydzień pogoda dopisywała (popsuła się dopiero dzisiaj), a że mam przyjemność pracować w systemie zmianowym to sporo mogłam z niej skorzystać. Co za tym idzie zabieranie się za wszelkie tworzenie lub wykańczanie prawie gotowych rzeczy szło mi tak opornie jak to możliwe tylko. Podejrzewam, że jeszcze do wrześnie co najmniej tak to będzie wyglądać. Ale cóż, każdej porze roku przysługuje co innego - wiosna lato = byle po za domem, w ruchu na powietrzu! I tak o to jeżdżąc ostatnio na rolkach (w moim mieście najlepszym do tego terenem jest park na wyspie w okół zoo) spotkałam takiego o to pawia skubiącego sobie trawkę.




Co do pudełeczek to powstały dwa. Jedno ozdobione przepiękną serwetką z różyczką,wyglądająca jakby miałą "naturalne spękania". I powiem wam,że jak rzadko jestem szczerze z niego zadowolona. Wieczko jak widać zdobione różyczką, boki brązową farbą nałożoną w dwuch warstwach  by dawała efekt drewna (oczywiście że nie widać tego na zdjęciu :/ ). Środek pomalowany ciemną czerwienią.



Drugie prościutkie z przeznaczeniem (jak to moja siostrzyczka ujęła) na ciasteczka dla naszego taty z okazji przyszłej czerwcowej. Motyw uwarunkowany remontem w jego pokoju, w którego rezultacie jedna ze ścian jest pomarańczowa z dużą czarną nalepką przestawiającą kształty afrykańskie - słoniki i drzewa.