piątek, 1 listopada 2013

Przemijanie...

Kopciuszek, odłożył do szafy na starocie    
swoją bajkę

wybrakowane pantofelki
i suknia nadgryziona przez myszy
urna matki chrzestnej
jak lampa Aladyna
i pestki z dyni
i fotografia księcia

Kopciuszek przeczesał siwe włosy
podsycił płomień w kominku
i na bujanym fotelu
zasną

zakończył swoja bajkę

już dawno




4 komentarze:

  1. Piękne. Każda z nas jest takim kopciuszkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tekst świetny, przemyślany, tylko - kurczę! - tytuł zdradza cały zamysł i psuje "zabawę" podczas czytania.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń