czwartek, 14 listopada 2013

Polowanie na kulki i dokładka

A tak to było :


Na szczęście złodziejowi się nie powiodło
- choć próbował wytrwale -
i korale zamówione specjalnie w wersji jesiennej zostały ukończone.


I obiecane małe co nieco do Candy:
- ozdobne kwiatuszki
- olejek do kominka zapachowego



8 komentarzy:

  1. Nie no boskie to Twoje kocie:))) z chęcią bym pomiziała:)) super korale:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kociaki ;) Prześliczny naszyjniczek :D cudne kolorki :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Koty to takie urocze stworzenia charakterne i wytrwale dążące do celu ;-) korale bardzo ładne i zrobione pewnie z przyjemnością mając takiego obserwatora ;) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne kolorki w koralach :) I podobają mi się te przerwy między kulkami...Czaje się na Twoje Candy cały czas bo dokładki kuszą :D
    A Cezary to słodziak...faktycznie jak zamknie oczy to na ciemnym tle ledwo go widać więc miał trochę racji :D

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie Napoleon poluje najchętniej na sznurki ;) Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodziak z tego Cezarego :))) Cudnie jesienne korale :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne korale:) Mój kot też zawsze intensywnie "pomaga" mi w moich robótkach:)

    OdpowiedzUsuń