sobota, 26 października 2013

Produkcja świąteczna

I ja również szykuję się powolutku do świąt.
Choineczki na zamówienie
w kilku wariantach kolorystycznych. 






Prościutka zakładka



I kot zlewowy oraz kot kartonowy





13 komentarzy:

  1. śliczne choinki:) mój kot też lubi przesiadywać w zlewie:) do tego jakieś szeleszczące reklamówki:) Cezary jest boski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. o, muszę spróbować zrobić takie choineczki. Biała wygląda ciekawie :)

    normalnie jakbym widziała swojego kota :D moja też jest cała czarna, ale jeśli chodzi o wodę, to nie jest aż tak odważna :P za to kocha kartony i inne dziwne rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
  3. Choinki piekne:)Najbardziej wpadła mi w oko czerowna(fajny kolorek) i biała.
    Kot mojej koleżanki też uwiebiac siedzieć w zlewie jak leje się woda;)Co jak co,ale o to bym tych zwierzaków nie podejrzewała;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę przygotowania do świąt idą pełną parą :) Śliczne choinki, szczególnie ta czerwona mi się podoba.
    Aż dziwne, że Cezary tak lubi jak leje się na niego woda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne choinki, szczególnie ta biała przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. podziwiam za robienie karczochowych choinek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te choineczki :D I jak tu nie kochać naszych kotów ;) wszędzie się wepchną ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładny Twój blog i świetny ten kot zlewowy... Ja zaczęłam blogować od niedawna także zapraszam do mnie w odwiedziny http://bialkomlodosci.wordpress.com/ i do wzięcia udziału w konkursie :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj choinki cudowne,naj,naj to dla mnie biała,chociaż czerwona i zielona i biało-zielona i złota są świetne .
    Ach te wszędobylskie koty,gdzie diabeł nie może tom kota pośle :)))
    Głaski dla Cezarego,uwielbiam go,bo przypomina mi mojego Agresa jak był troszkę młodszy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prześwietne, cudownie wyglądają:) Śliczny kotek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niezła ta produkcja świąteczna ;)

    Oooo kota zlewowego to jeszcze nie znałam:) Kot kartonowy to u nas bardzo popularny gatunek:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale się napracowałaś przy tych choinkach, ale warto było bo są przepiękne:) A tak zlew to też stały punkt relaksacyjny mojego kota:D A woda pita łapką prosto z kranu jest najsmaczniejsza:D

    OdpowiedzUsuń