niedziela, 21 lipca 2013

Niedziela leniwa

Chciałabym mieć tyle energii co Cezary. Niestety ostatnio coś moja chęć działania gwałtownie spada i objawia się brakiem chęci do czegokolwiek. A tu trzeba coś posprzątać, zacząć mierzyć i planować przenoszenie mebli z pokoju na mieszkanie... skrzyneczki robią się na raty i bardzo powoli. Dzisiaj otrzymały pierwszą warstwę lakieru żywicznego i schną. Z jakiś prac udzierganych w między czasie parę prostych kolczyków :














Założyłam wczoraj temu nicponiowi obróżkę z dzwoneczkiem i ku memu zaskoczeniu nie tylko jej nie ściągał ale i nie pozwala by ktoś inny to zrobił. Chyba mu przypada do gustu, a ja w końcu wiem gdzie się znajduje kiedy łobuzuje :) .



8 komentarzy:

  1. Kolczyki świetne zwłaszcza z niebieskimi piórami.
    Z obróżką dla Cezara uważaj,by nie zawisł gdzieś na niej,chociaż prezentuje się w niej cudownie,czarny i czerwony idą w parze:)))
    Piękny czarny diabełek,uwielbiam czarne koty:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie wygląda. Z czerwonym mu do twarzy czyli mordki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne kolczyki! Te z piórkami chyba podobają mi się najbardziej :)
    A kocur świetnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne kolczyki:) a kociak słodziak:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne kolczyki , a kiciuś cudny , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się te przedostatnie , fajnie wygląda połączenie perełek i filcu :D Do sierści Cezaremu w tej obróżce :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne kolczyki i każde mają w sobie coś niezwykłego:) Mój kociak też ma obróżkę z dzwoneczkiem, na początku ten dzwoneczek strasznie go wkurzał, ale teraz już mu nie przeszkadza:)

    OdpowiedzUsuń