środa, 29 maja 2013

Art Terapia

"Czy ufasz sobie na tyle,
by zrozumieć, że każda decyzja,
którą do tej pory podjąłeś, była Ci potrzebna?"

Chyba nie łatwo sobie aż tak ufać ale... może życie byłoby łatwiejsze gdyby patrzeć na to w ten sposób? Nieudane decyzje sa jak egzaminy, czasem podchodzi się do nich raz za razem, powtarza się je wciąż i wciąż będąc na siebie złym za nie za każdym kolejnym razem... ale w końcu przecież każdy egzamin można zdać?


Po pierwsze pochwale się wam moim zaopatrzeniem na najbliższe 3-4 miesiące, czyli to co tygryski lubią najbardziej (a przy najmniej jedna z tych rzeczy) :


Cztery tomiki pysznej literatury, pachnące tuszem kartki pozwalające na oderwanie się od tego świata nie zawsze przyjemnego.


A teraz efekty Art Terapii przy herbatce, a raczej część pierwsza czyli znowu bransoletki.
Poniżej trzy na łańcuszku - jedna z nich jest z kamyczków tygrysie oko druga dalamtyńczyki.


Trzy prościutkie i delikatne.





I trzy warkoczyki, jeden z kuleczką.



7 komentarzy:

  1. Ta bransoletka dalmatyńczykowa jest super :) Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. warkoczyk z kuleczką bombowy no i te na łańcuszkach uwielbiam takie, trzymaj się w tym rzeczywistym świecie

    OdpowiedzUsuń
  3. Narobiłaś tych cudeniek;))Bardzo mi się podobają te delikatne,ale kamyczkowe widzę do takiej zwiewnej prostej letniej sukienki.Tak mi się kojarzy ,nie wiem czemu;)
    Trochę się namęczyłam,żeby odczytać tytuły do góry nogami;)Miłej lektury Ci życzę;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zwłaszcza te delikatne mi się podobają. Zazdroszczę stosiku. Mi ostatnio doba się tak skurczyła, że zaczęłam kupować audiobuki :)) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Trochę przyjemności wskazane,a czytanie to przyjemność .
    Bransoletki bardzo ładne, tym razem rzemyki podbiły moje serce.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie fantastyczne,m a najbardziej mnie zachwyciła ta z kolorowych koralików:)

    OdpowiedzUsuń