poniedziałek, 11 marca 2013

Na drobiazgi

Żeby tak coś innego bo ostatnio same biżuteryjne pierdółki. Dzisiaj skończyłam sobie szyć prościutką filcową kosmetyczkę. Taką do torebki co by się po niej nie walały byle jak takie drobne podręczne kosmetyki jak pomadka (którą po prostu zawsze muszę mieć przy sobie), obowiązkowa moja kredka do oczu i czasami jakieś inne zwłaszcza gdy latem moja workowate hipisowskie (^^) torebki nie obfitują w kieszenie. Kolor szary a od środka czarny. Delikatna wstążeczka i kokardka, tak jakoś ostatnio podobają mi się takie stonowane rzeczy. Z zapięciem poszłam na łatwiznę i jest na rzep ;p .





oczywiście wciąż szyje tylko i wyłącznie ręcznie niestety




A tak po za tym to nieznosze naszej służby zdrowia... Dowiedziałam się dzisiaj od "miłego" Pana Ratownika Medycznego, że poparzenie drugiego stopnia takie z bombelkami jest świerzym poparzeniem w tedy kiedy wyciągnąć je wprost z pod kranu, a takie co to się zdarzyło późnym popołudniem dzień wcześniej to jest już poparzenie stare i gojące się oczym mają świadczyć właśnie owe pęcherzyki i na to żadnej pomocy czy też porady juz nie udzielają.
....
Następnym razem może powinnam trzymając rękę pod zimną wodą dzwonić po karetkę? Coby na pewno była świerza rana?


24 komentarze:

  1. O matko, mam nadzieję, że jednak za bardzo się nie poparzyłaś... Kosmetyczka jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehhh co zrobić :/ no opadają ręce ... opadają :/ mam nadzieje ze wszystko dobrze z Twoją ręką :/ A kosmetyczka śliczna uroku dodaje jej ta wstążeczka i ta mała ozdóbka na niej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. o kurcze strasznie mi przykro:( a kosmetyczka super:)na oparzenia dobry jest Bepanthen.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna kosmetyczka! Mam nadzieję, że poparzenie nie jest bardzo poważne...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ty wiesz,że podoba mi się ten Twój oszczędny styl:)
    Ja również mam nadzieję,że ręka już nie boli.Trzymaj się:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kosmetyczna śliczna jest, podziwiam twoją cierpliwość do ręcznego szycia!
    O służbie zdrowia wiele by można mówić... mam nadzieję, że ręka szybko się wygoi!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetna kosmetyczka, piękny kolor! No tak, z nasza służbą zdrowia tak bywa, najlepiej jeszcze jakbyś sama do nich poszła trzymając rękę w misce zimnej wody, tak, aby rana była ja najświeższa:D Paradoks:) Mam nadzieję, że szybko ręka się zregeneruje:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyczna na pewno ułatwi szukanie w workowatych torebkach ;)
    Moja znajoma ostanio siedzi w przychodni o dziewiątej do 10/30 (1,5godz) i pani pielęgniarka wyszła i powiedziała *zapisy po 13* - to jest dopiero numer hihi

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładna szczególnie urocza ta kokardka

    OdpowiedzUsuń
  10. Kosmetyczna świetna, a co do ratowników... Cóż temat rzeka:) Najlepiej przejść się do apteki, tam nie raz doradzą lepiej, niż lekarz;)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczna kosmetyczka :) a o naszej żałosnej służbie zdrowia to ja się już wolę nie wypowiadać ;) pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  12. super wyszła ta kosmetyczka bardzo ładny kolorek:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ręczne szycie podziwiam i szanuję -kosmetyczka urocza pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoja torebka przywraca mi nadzieję, że ręcznie też można coś ładnego uszyć :) JA jednak musiałabym mieć pięć razy większą - taka potrzeba ;)
    pozdrawiam
    marta

    OdpowiedzUsuń
  15. Hey ;) wysyłka wysłana :) a co do piwa zawsze można się spotkać :D poznać, pogadać itd :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyczka sliczna, oby z łapka szybko wszystko wrócilo do normy :P

    OdpowiedzUsuń
  17. torebeczka prześliczna,tym bardziej,że szyta ręcznie...ja niedawno skończyłam robić podobną kosmetyczkę ale na szydełku, a nauczyłam się dzięki filmikom na youtube bo niestety w mojej rodzinie nikt nigdy nie trzymał szydełka w ręku :)
    ze służbą zdrowia u nas jest bardzo podobnie.znaleźć dobrego lekarza to nielada wyczyn.ja ostatnio jak chorowałam i byłam z wizytą u doktora to wielmożny przepisał mi lekarstwa na receptę, które wyszły już z obiegu farmaceutycznego ponad pół roku temu :/

    OdpowiedzUsuń
  18. ah.zapomniałam życzyć szybkiego powrotu do formy !!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma to jak porządek w torebce:) U mnie ciągle go brak, może też powinnam sobie uszyć takie cudeńko. Fajniutka ta kosmetyczka. pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Śliczne i do tego ręcznie szyte. Zdolniacha.

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczne cudeńka robisz.Zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo ładna ta kosmetyczka :)

    OdpowiedzUsuń