niedziela, 24 lutego 2013

Spotkanie 5.

Jak ten czas ucieka dopiero co zaczynałyśmy zapisy na wyzwanie u Tafcika, a tu już 5 spotkanie. Tym razem miało być coś dla duszy - chwila z książką i herbatką. Noi miało byc tak pięknie bo urlop...okazało się jednak że tydzień to bardzo mało czasu i tak tu zaległę spotkania, tu troche biegania po sklepach, po tem chwilka żeby podziubać coś przy decupagu... i nagle kończy się tydzień! Przyznam, że zaledwie dwa razy udało mi się na chwilkę wyrwać troche czasu na książkę. Tyle tylko powiem na swoje usprawiedliwienie, że napewno ją już niedługo skończe i będzie to moje druga książka przeczytana ww tym roku. Myślę że jedna książka na miesiąc to nienajgorszy wynik :).

Tu mała reklama bo zakładka widoczna na zdjęciu to moja wygrana z początku roku u 
 Klamaji :) .

A książki które przeczytałam lub czytam właśnie pokazuję po lewej stronie bloga.jak ktoś ciekawy.



Żeby tak pusto nie było to poniżej mały zestawik biżuterii dla mojej znajomej lubującej się w panterce - kolczyki i branzoletka z koronkową kokardką (jakoś zanic nie mogłam tej kokardki pożadnie ująć na zdjęciu ;/ )






------------------------------------------------------------------------------

Wyrwane z dziennika:

               Pisze do Ciebie ten list, kochany, abyś wiedział, że pomimo dzielącej nas odległości, myślę o Tobie.
                 Wojsko Zimy powoli się wycofuje. Front robi się odrobinę cieplejszy. Ja jednak nadal walczę pod sztandarem Jesieni, choć chwilowo współpracujemy z Wiosną. Melancholi nie da się ot tak wyrzec.
                  Mam nadzieję, że jesteś zdrowy. Wiem, że podarłam wszystkie listy od Ciebie, że zniszyłam wszystkie zdjęcia. No może oprócz tego jednego, o którym miałeś się nigdy nie dowiedzieć. Ale wiesz jak jest. Na front nie można zabierać zbyt cięzkiego,dodatkowego bagażu. A ten z Tobą ważył kilka lat. Musiałąm zrobić miejsce na parę nowych wydarzeń. Tylko nie do końca potrafiłam się pozbyć minionych miesięcy. I tak tułam się teraz bez sensu, a dni sa puste i obce. Kiedy wojna wzywa ide. Gdy nie ma z kim walczyć - błądze.
                   Wybacz, że niezmieniłam sie więcej niż pora roku, która przemija i wraca wciąż w kolejnym cyklu. Może tylko odrobinę opadłam ze złudzeń. Może... bo ich miejsce szybko próbują zastąpić następne.
                    Staram się walczyć. Staram sie nosić NASZ Nabój Wiary. Z czasem jednak droga jest coraz bardziej kręta. 


Twoja na zawsze Ja.





13 komentarzy:

  1. Biżuteria bardzo ładna,a kokarda dodaje uroku.
    Szukam tych książek po prawej i nic nie widzę;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aj o ja też już przytomna jestem o tej porze -.-" miało być po lewej :)

      Usuń
  2. O co ja widzę kocia zakładka :D hihi ale mi reklamę robisz :* ;) I biżuteria tez kocia, oj z pewnością koleżanka będzie zadowolona z takiego kompleciku :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja już wyczekuje urlopu :) Od połowy marca lenie się :D ... Znajoma na pewno ucieszy się z prezentów, które jej zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak, czas jak z bicza trzasnal ! sympatyczna zakladeczka i komplecik panterkowy rownie sliczny.
    przeczytalam tekst wyrwany z dziennika i powiem tylko, ze obok tych slow nie mozna przejsc obojetnie... z checia czytalabym dalej i dalej ...

    OdpowiedzUsuń
  5. AAAAA, jaka cudna zakładka!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny post. Miła atmosfera na twoim blogu. Podoba mi się tutaj.
    Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga. Nowe zdjęcia.
    Jeśli spodobają Ci się moje zdjęcie polub mnie na fan page: https://www.facebook.com/pages/In-another-light/413836138693856
    Będę Ci ogromnie wdzięczna.

    Życzę miłego dnia. Pozdrawiam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczna biżuteria! Zakładka cudna!
    Tworzysz wspaniałe prace, jestem pełna podziwu.
    Dziękuję za odwiedziny na moim blogu i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. oj ta zakładka jest cudowna

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam :)
    Jeszcze raz chciałabym bardzo podziękować za wygraną w Twoim konkursie Candy :)przesyła szybko doszła, a kolczyki są mega cudne i te herbatki mmm ^^ z tej okazji postanowiłam napisać notkę dzieląc się z innymi informacją i kierując ich na Twój blog :)

    Dziękuje raz jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) no i super!!! ważne żeby spróbowac, zasmakować i potem zatęsknić...za czytaniem pod kocykiem, z herbatką...

    OdpowiedzUsuń
  11. Witaj! Paczuszka doszła - super kocie candy jest już u mnie :) Dziękuję bardzo serdecznie :) Herbatka smaczna rzeczywiście, choć miałam pewne obawy, ponieważ jakoś czerwonych herbat ja niekoniecznie...a może na początku się czymś zraziłam i tak mi się utrwaliło? ta z wanilią jest ok :) I cała reszta też. KOlczyki porwała od razu moja siostrzenica i pobrzękuje gdzieś tam na swoich ścieżkach :) A kartka retro - to jest to!!! Dziękuję za wszystko:* Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta zakładeczka aż zachęca do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń