niedziela, 10 lutego 2013

Kolejne zadanie i krutko o lakierach

I tak miną nam kolejny tydzień. Nie mam pojęcia gdzie ten czas przelatuje. Kolejne zadanie wyzwania "Byc Kobietą" polegało na tym abyśmy w zaciszu swoich domków potańczycły sobie same dla siebie według siebie z sobą. Ucieszyło mnie to ale jak się okazało ten tydzień był nieprzewidzianie cięzki, męczący, jakiś taki zabieganie zmęczony. Trudno mi nawet sobie przypomniec co dokładnie się działo. Ot ranek i wieczór a pomiędzy troche takiej czarnej dziury. Zadanie udało mi sie wykonać w skromnym minimum i mam zamiar w najbliższych tygodniach nadrobić je intensywniej - tak już sama dla siebie zupełnie. Za tydzień wymarzony urlop, może nie długi ale zawsze więc jest szansa że się uda.

Obiecałam też, że napisze jakich lakierów do decupage używam. Najpier używałam lakieru na bazie wody. Szybko wysychał ale niestety miał tendecje do tego że troche się "kleił" do podobnych sobie powierzchni. Plusem było to, że na długo starczał.




Ostatnio natomiast zakupiłam inny. Ten po wyschnięciu nie ma efektu klejenia jednak schnie dłużej, jest gęstszy, nierozzedza się go wodą (więcej go idzie) i niestety pachnie lakierem i lepiej przewietrzyć po jego urzyciu pomieszczenie.

4 komentarze:

  1. Witam!

    Fajna rada, bo mnie też wkurza to, że lakier akrylowy klei się trochę :/
    Ogólnie uwielbiam używać lakierów do drewna kupionych w sklepie budowalanym, np. OBI. Kupuję tam lakier firmy Vidaron, który jest zdecydowanie większy niż lakiery sprzedawane w sklepach dla artystów, a i o wiele tańszy (akrylowy o pojemności 400 ml kosztuje ok 18 zł). Nie odbiega przy tym jakością od tych niby typowo do decoupage'u.
    Najbardziej chyba lubię lakier nitro do drewna. Ok-śmierdzi okrutnie i nie można go stosować na farbach akrylowych, ale jeśli robimy serwetkę bezpośrednio na drewnie-jest super!! Twardy i błyszczący!

    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. no ja również ten pierwszy porzuciłam bardzo szybko :) O idei mam dobre zdanie :) a próbowałaś czegoś z Heritage? ja właśnie użyłam do wykończenia pewnego zestawu heritage hart - jedna warstwa - schnie szybko ale utwardza się tydzień - wielka zaleta że można potem myć takie rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. no i dobrze!! ważne, że w ogóle :) i nadrobisz w swoim czasie- liczy się szczerość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uzywam lakierow do drewna i na razie nie narzekam,mam tylko problem z serwetkami,zauwazylam,ze niektore strasznie farbuja albo sa slabiutkie tak,,ze rwa sie przy pierwszym dotknieciu pedzlem; nie wiem jak wybierac przy zakupie dobre jakosciowo serwetki ?^^

    OdpowiedzUsuń