niedziela, 6 stycznia 2013

Pani Szarość za oknem

"Tylko się nie dziw,
jeśli Twój dom nadal stoi na miejscu,
choć wydawałoby się,
że ktoś powinien był przyjść i go wywrócić.
Być może liczą, że zobi to wiatr."


- z "Małego Ponurnika Kłapouchego"

Jakaś taka smętność na dworze i wewnętrzu. Może to troche strach przed przeprowadzką, przed wyprowadzeniem się z miejsca które znało się i było "moje" od zawsze. Ale cóż trzeba zrobić kolejny krok. 

Jakoś tak mnie ostatnio nastroiło na tą piosenkę :

 
I jeszcze w główce się w tedy czasem coś zrodzi :

Nałykałam się gwiazd
i nawdychałam nieba
usta popękały od nadmiaru marzeń

stojąc między minionymi dniami
brałam wciąż więcej

tylko dłonie
nadal miałam dziurawe.


Na koniec przestając już smęcić coś z robótek ręcznych - czyli świeczucha i podkładki z prób decupagowych jeszcze w lekko świątecznych klimatach oraz wczorajsza świnko poduszecczka :



6 komentarzy:

  1. Kolejny świetny przytulak :) Trzymam kciuki za Twoją przeprowadzkę, będzie dobrze!
    Pozdrawiam!
    Asia

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystkiego dobrego w Nowym Roku:) dziękuję za odwiedziny i udział w zabawie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj wiem coś o takiej przeprowadzce, kiedy jest się przywiązanym do miejsca, ale będzie dobrze;)

    Piękne rzeczy tworzysz!

    OdpowiedzUsuń
  4. piosenka genialna !
    o,jaki zbieg okolicznosci - ja tez siedze na pudlach i walizkach,za kilka dni przeprowadzamy sie i oprocz zmeczenia czuje dziwny smutek.
    masz talent - sliczne robotki !

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapraszam do mnie po odbior Wyróznienia:)
    Zyczę powodzenia w dalszej pracy:) Pozdrawiam:)
    Sutaszem Oczarowana:)

    OdpowiedzUsuń
  6. rewelacyjna ta świnkopoducha, wywołała u mnie ogromny bananowy uśmiech na twarzy, ładnie wyszedł zestaw decu....

    OdpowiedzUsuń